
Dwie turystki zignorowały zakaz obowiązujący w amerykańskim Parku Narodowym Yellowstone i zeszły z kładki przy Grand Prismatic Spring - największym gorącym źródle na tym terenie. Spacerowały po kruchych matach bakteryjnych kilkanaście metrów od wody rozgrzanej do ok. 87 st. C. Nagranie w ciągu doby obejrzały miliony internautów.
iStock Dwie kobiety zignorowały zakazy i weszły na niebezpieczne maty mikrobiologiczne w parku Yellowstone, spacerując blisko wrzącego źródła
Świadek zdarzenia wyraził zaniepokojenie o bezpieczeństwo kobiet, obawiając się, że mogą one ulec poważnym poparzeniom lub śmierci
Nagrania z incydentu trafiły do internetu, wywołując oburzenie internautów i apele o wyciągnięcie konsekwencji prawnych
Naruszenie przepisów zakazujących schodzenia z kładek w strefach hydrotermalnych Yellowstone grozi grzywną, karą więzienia i wieloletnim zakazem wstępu do parku
Do zdarzenia doszło w miniony weekend. Zaobserwowała je między innymi Tanya Saueressig z Livingston w stanie Montana. Jak relacjonowała w rozmowie z portalem Cowboy State Daily, stała na kładce około godz. 19, gdy zobaczyła ruch na matach mikrobiologicznych.
Co uwieczniło nagranie z Grand Prismatic Spring
Dwie kobiety najprawdopodobniej weszły na teren źródła od strony szlaku Fairy Falls Trail i ruszyły po matach mikrobiologicznych; żywych koloniach bakterii, które tworzą charakterystyczne kolorowe pierścienie wokół Grand Prismatic Spring. Jak relacjonowała Saueressig, spacerowały beztrosko i robiły selfie w odległości ok. 15 metrów od krawędzi źródła.
Nie wiadomo, czy kobiety zostały zidentyfikowane. Zdarzenie uwieczniło jednak kilkoro turystów, a nagrania z kładki i z punktu widokowego szybko zaczęły krążyć po kolejnych profilach i serwisach.
W komentarzach internauci domagali się wyciągnięcia konsekwencji prawnych wobec kobiet.
Kolejny krok mógł skończyć się tragedią
Podłoże wokół gorących źródeł to cienka skorupa z krzemionki i osadów . Woda w Grand Prismatic ma od ok. 63 do 87 st. C. Ze względu na wysokość, na jakiej leży Yellowstone (ok. 2200 m n.p.m.), woda wrze tam już w ok. 93 st. C. Temperatura Grand Prismatic jest więc bliska wrzeniu. Przy takich wartościach oparzenia trzeciego stopnia mogą wystąpić w ułamku sekundy .
Od 1890 roku w Yellowstone i okolicach odnotowano co najmniej 22 zgony związane z gorącymi źródłami. W 2016 r. 23-letni Colin Scott z Portland w stanie Oregon zszedł z kładki w Norris Geyser Basin. Wraz z siostrą oddalił się od niej o ok. 200 metrów, szukając miejsca do kąpieli w gorącym źródle.
Mężczyzna pochylił się, aby sprawdzić temperaturę wody, poślizgnął się i wpadł do środka . Jego ciało uległo niemal całkowitemu rozpuszczeniu w kwaśnej wodzie. W czerwcu 2025 roku podobny los spotkał bizona , który wpadł do Grand Prismatic i zginął w wodzie o temperaturze blisko 71 st. C.
Za złamanie zakazu są kary
Przepisy federalne zabraniają schodzenia z kładek w strefach hydrotermalnych Yellowstone. Za wejście na teren gorących źródeł grożą: grzywna, kara więzienia oraz wieloletni zakaz wstępu do parku . Mimo to kładka przy Grand Prismatic nie jest objęta stałym nadzorem. Saueressig przyznała, że nie miała zasięgu w telefonie i nie widziała w pobliżu żadnego strażnika parku.
Greg Jackson, były zastępca szefa pionu Służby Parków Narodowych (NPS) ds. egzekwowania prawa i bezpieczeństwa, komentował dla Cowboy State Daily, że niezależnie od liczby barier i tablic zawsze znajdzie się 0,1 proc. ludzi, którzy zignorują zasady.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.