Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres zaproponował zorganizowanie spotkania, które ma pomóc przełamać impas w sprawie zjednoczenia Cypru. Po dwudniowych rozmowach obie strony zgodziły się wziąć udział w rozmowach, a Turcja zastrzegła, że nie poprze rozwiązań zagrażających Tureckiej Republice Cypru Północnego.
Najważniejsze informacje:
Antonio Guterres po rozmowach z przedstawicielami obu części wyspy zapowiedział działania na rzecz przygotowania spotkania.
W rozmowach, poza stronami cypryjskimi, mieliby uczestniczyć także przedstawiciele Turcji, ONZ oraz Wielkiej Brytanii.
Prezydent Cypru Nikos Christodulidis zadeklarował akceptację szerszej konferencji i kontynuowanie przygotowań w Nikozji.
Tureckie MSZ oraz prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan podkreślili warunki Ankary dotyczące przyszłego porozumienia.
DLA CIEBIELewandowski będzie żałował transferu? "To nie jest klub krzak"
Pierwszą inicjatywę przedstawił w środę sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres po dwudniowych rozmowach z przedstawicielami Tureckiej Republiki Cypru Północnego oraz urzędnikami Republiki Cypru. Celem jest przełamanie impasu w sprawie uregulowania statusu wyspy i stworzenie warunków do wznowienia procesu rozmów o zjednoczeniu Cypru.
Guterres przekazał też, że obie strony zgodziły się na udział w rozmowach, w których mieliby uczestniczyć również przedstawiciele władz Turcji, ONZ oraz Wielkiej Brytanii.
Sekretarz generalny ONZ podkreślił, że zależy mu na realnym efekcie planowanego spotkania. - Chcę, aby to spotkanie było produktywne i przyczyniło się do znalezienia rozwiązania - zaznaczył Guterres.
Dodał, że jest "w pełni zaangażowany w realizację rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ" wzywających do zjednoczenia wyspy.
Jak Nikozja i Ankara reagują na inicjatywę ONZ?
W reakcji na słowa Guterresa prezydent Cypru Nikos Christodulidis odniósł się do pomysłu. "Akceptuję zwołanie szerszej konferencji" - napisał Nikos Christodulidis w oświadczeniu. Zapewnił też, że władze w Nikozji będą kontynuować przygotowania do organizacji takich rozmów.
Ostrożniejsze stanowisko przekazała strona turecka. Tureckie MSZ zastrzegło, że nie zaakceptuje żadnych projektów zjednoczeniowych, które "mogłyby zagrozić istnieniu Tureckiej Republiki Cypru Północnego" .
"Perspektywa rozwiązania nie ziści się, dopóki nie zmieni się nieprzejednane stanowisko strony grecko-cypryjskiej i dopóki nie ustaną jej działania, które mają też negatywny wpływ na bezpieczeństwo regionalne" - oświadczył rzecznik tureckiego MSZ Oncu Keceli.
Cypr podzielony na dwie części od 1974 r.
W lipcu 1974 r. Turcja rozpoczęła inwazję na Cypr, uzasadniając ją obawą przed przyłączeniem wyspy do Grecji. Wojska tureckie oskarżano o brutalność, a nawet okrucieństwa nie tylko wobec cypryjskich żołnierzy, ale również ludności cywilnej. W 1983 r. na kontrolowanej przez Turcję części wyspy powołano Turecką Republikę Cypru Północnego, uznawaną jedynie przez władze w Ankarze.
Dziennikarz Wirtualnej Polski z 20-letnim doświadczeniem, który warsztat szlifował w „Gazecie Wyborczej” oraz przez kilkanaście lat w „Dzienniku Wschodnim”. Lublinianin i pasjonat mediów lokalnych, który wierzy, że każdy człowiek nosi w sobie historię wartą wydobycia.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.