Klienci sklepu internetowego Polskiej Grupy Górniczej mogą obecnie zamawiać węgiel z terminem realizacji dopiero we wrześniu. Spółka zachęca, by nie odkładać zakupu opału, i przypomina, że w ostatniej promocji ponad 200 tys. osób kupiło pół miliona ton węgla.
Jak zaznaczyła Polska Grupa Górnicza , choć do rozpoczęcia sezonu grzewczego pozostało jeszcze trochę czasu, n ajbliższe dostępne terminy realizacji nowych zamówień przypadają obecnie we wrześniu; wcześniejsze zamówienia realizowane są zgodnie z harmonogramem.
Węgiel można kupić przez internet
Spółka wskazuje, że osoby, które teraz zamówią i opłacą węgiel , będą miały gwarancję rezerwacji wybranego produktu i jego dostawy we wrześniu, zgodnie z harmonogramem.
Prowadzi biznes w dwóch branżach. Mówi, która jest łatwiejsza
"To, że nie warto do ostatniej chwili czekać na kupno węgla pokazała ostatnia akcja promocyjna dla stałych klientów, w której ponad 200 tys. klientów kupiło ponad pół miliona ton opału " - zaznaczyła w informacji PGG.
Zapewniła, że sukcesywnie realizowane są wcześniej przyjęte zamówienia, a zakontraktowany opał trafia do odbiorców w ustalonych terminach. Zgodnie z planem pracują też kopalnie PGG, zapewniając bieżącą realizację zamówień.
Zakup w sklepie internetowym PGG odbywa się w całości online. Klient wybiera dostępny produkt, składa i opłaca zamówienie, które następnie zostaje wpisane do harmonogramu realizacji. Informacje o kolejnych etapach dostawy można na bieżąco sprawdzać w panelu klienta.
Spółka sygnalizuje, że oferta jej sklepu jest aktualizowana i uzupełniana w dni robocze o godz. 8 i 15. Dostępność poszczególnych produktów zależy od bieżących możliwości produkcyjnych i liczby zamówień będących już w realizacji.
Logowanie do e-sklepu PGG odbywa się przy wykorzystaniu tzw. Węzła Krajowego i elektronicznych narzędzi identyfikacji. Niemożliwe jest zakładanie kont na fikcyjne osoby lub podszywanie się pod innych klientów.
PGG wydobywa mniej węgla niż pięć lat temu
Polska Grupa Górnicza jest największym producentem węgla energetycznego w Polsce i Unii Europejskiej, zatrudniającym ok. 35 tys. osób. Należy do niej siedem kopalń: ROW (w której skład wchodzą tzw. ruchy Chwałowice, Jankowice, Marcel, Rydułtowy), Ruda (Bielszowice i Halemba), Piast-Ziemowit, Bolesław Śmiały, Sośnica, Murcki-Staszic oraz Mysłowice-Wesoła.
W ub. roku wydobycie PGG, przy pełnej realizacji planu, wyniosło 16 mln ton, z czego 14,9 mln ton to węgiel energetyczny (jeszcze pięć lat wcześniej PGG wydobyła go 20,3 mln ton), a pozostała część - węgiel koksowy. Wykonano przy tym pełny plan sprzedaży. Tegoroczne wydobycie zarząd spółki szacował na początku br. na 15-15,5 mln ton.
Absolwentka Stosunków Międzynarodowych, Administracji i Prawa. Zawodowe doświadczenie zdobywała m.in. w Gazecie Wrocławskiej i Radiu Wrocław. Polowanie na informacje i polityków ma we krwi. Nie gubi się także w gąszczu prawniczych paragrafów. Od dziecka zajmowała ją polityka, zamiast bajek ciekawsze było dla niej zaprzysiężenie prezydenta. Najpierw skończyła Stosunki Międzynarodowe, ale było jej mało, więc dołożyła do tego Administrację i Prawo na Uniwersytecie Wrocławskim. Pracowała w Gazecie Wrocławskiej i Radiu Wrocław. "Drogę jeszcze odnajdę, tymczasem z gubienia mam frajdę" - to jej dewiza na odkrywanie świata, dlatego najbardziej lubi atmosferę stacji benzynowych, dworców i lotnisk — żeby ciągle znajdować się w nowym a ciekawym miejscu. Jeść sushi pałeczkami nauczyła się dopiero w Japonii, więc to, jak się tańczy tango, zobaczy wkrótce w Argentynie. Ma pamięć do rozmów jak Truman Capote. Najbardziej lubi wracać do jego powieści "Z zimną krwią".
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.