
Panterki, wojskowe kurtki, przerabiane suknie sprzed wojny, bluzki szyte z czasz spadochronów , bryczesy, skórzane oficerki, ale i sandały z korka i sznurka, powstańcze opaski – wszystko to można zobaczyć na wystawie „Splot. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków”.
Blisko sto eksponatów w stołecznym Muzeum Powstania Warszawskiego pokazuje przemianę mieszkańca przedwojennej Warszawy w powstańca – od mieszkańca eleganckiej metropolii, która w latach 30. XX wieku była centrum polskiej mody , przez okupacyjne przeróbki ubrań, aż po walkę w cywilnych strojach z powstańczą opaską na ramieniu.
Ubiór stawał się narzędziem przetrwania
Szykowne ubrania sprzed wojny w czasie okupacji niemieckiej bywały przerabiane , dostosowywane do zmienionej, trudnej rzeczywistości.
„To zapis przejścia, w którym jedwabne krawaty i eleganckie suknie ustępują miejsca ubraniom szytym z resztek materiałów , by ostatecznie zostać uzupełnione o powstańczą opaskę. Ubiór – początkowo znak statusu – staje się narzędziem przetrwania , a następnie symbolem przynależności ” – przedstawiają ideę wystawy jej organizatorzy.
W czasie Powstania Warszawskiego cywile walczyli w codziennych ubraniach , często letnich i przypadkowych. Z czasem pojawiały się elementy zdobycznego umundurowania.
„Pokazać Niemcom, że nie powiódł się ich plan przekształcenia Warszawiaków w podludzi”
Jak zaznaczył Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego , w czasie okupacji w Warszawie był „społeczny przymus” dbania o ubrania – styl, szyk, moda cały czas obowiązywały.
Nie tylko, żeby dobrze wyglądać, ale żeby pokazać Niemcom, że ich plan przekształcenia Warszawiaków w podludzi, nie powiódł się , że oni dalej potrafią wyglądać elegancko. W ten sposób Warszawa też walczyła z Trzecią Rzeszą – wskazał Jan Ołdakowski.
Powstańcza opaska – symbol złożonej przysięgi i gotowości do służby
Jedynym symbolem przynależności była biało-czerwona opaska, która nadawała cywilom status powstańca . Powstańczej opasce poświęcono na wystawie wiele miejsca.
Zobaczyć można między innymi wyblakłe opaski, małe pasy tkaniny oznaczone pieczęcią Wojska Polskiego i godłem państwowym. Były one niekiedy jedynym znakiem i symbolem umundurowania. Przede wszystkim były jednak symbolem złożonej przysięgi i gotowości do służby.
Swój wzór opaski miała np. wojskowa Służba Ochrony Powstania , której celem była ochrona kluczowych celów i walka z dywersją. Własne kody oznaczeń miały też m.in. powstańcza policja, służba medyczna i Wojskowa Służba Kobiet . Początkowo opaski noszono na lewym ramieniu, potem przeniesiono je na prawe, zgodnie z rozkazem dowódcy Powstania z 11 sierpnia 1944 r., porządkującym sprawy wyglądu walczących żołnierzy.
Wyjątkowa historia powstańczego obuwia
Ważne były buty, w których się szło do powstania. Najlepiej długie, skórzane oficerki . One później dobrze chroniły, gdy trzeba było poruszać się wśród ruin – mówiła Dorota Rakowska, kuratorka wystawy.
Obuwie damskie to najczęściej sandały z zamszowych pasków lub ze sznurka i korka; zdarzały się też drewniaki . Na wystawie przedstawiono historie pantofli ze słynnej przedwojennej pracowni szewskiej Lucjana Leszczyńskiego, którego wyroby były tak znane i cenione, że nosiły je Hanka Ordonówna, jak i japońska księżniczka Kikuko , zamawiająca u polskiego rzemieślnika buty robione na miarę.
Gdzie i kiedy można obejrzeć wystawę?
Wystawa „Splot. Czy sukienka może być mundurem? O tym, jak wojna zmieniła strój Warszawiaków” powstała z okazji 82. rocznicy Powstania Warszawskiego. Jej kuratorami są Adam Jeżewski oraz Dorota Rakowska.
Wernisaż zaplanowano na 28 lipca, a następnego dnia, 29 lipca, wystawa zostanie udostępniona zwiedzającym. Będzie można ją obejrzeć do czerwca 2027 r. w stołecznym Muzeum Powstania Warszawskiego.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.