Podczas rozmów z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Omsku prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew wezwał do "zamrożenia" wojny rosyjsko-ukraińskiej. Kreml stwierdził jednak, że zawieszenie konfliktu jest obecnie niemożliwe.
Jak podkreślił Tokajew, otrzymuje "wiele sygnałów" z USA i Europy dotyczących konfliktu między Rosją i Ukrainą.
DLA CIEBIEPoranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 27.04
Prezydent Kazachstanu zauważył, że Putin wykazał się "maksymalną elastycznością dyplomatyczną" podczas negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi na Alasce.
Być może nadszedł czas, aby zawiesić ten konflikt i powrócić do formuły Stambuł 2.0, skoro osiągnięto tam znaczące rezultaty. Oczywiście, dzięki gwarancjom wielkich mocarstw, w tym Rosji, możemy nadal zmierzać w kierunku długo oczekiwanego pokoju - zasugerował.
To wstyd, że młodzi ludzie umierają. To pula genów bratnich narodów – Rosji i Ukrainy. To wszystko musi się skończyć, bo to, co się dzieje, jest na rękę i służy uciesze wrogów Rosji i państwa ukraińskiego - powiedział Tokajew.
Kreml odpowiada: jest kluczowy warunek
W odpowiedzi Putin stwierdził, że w trakcie rozmowy szczegółowo poinformuje Tokajewa o sytuacji na "kierunku ukraińskim".
Kilka godzin później rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow przekazał, że Putin "wyjaśnił szczegółowo wszystko na temat specjalnej operacji wojskowej" i stwierdził, że biorąc pod uwagę stanowisko Kijowa "zamrożenie jako takie jest niemożliwe".
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.