Sytuację mieszkańców Kępy Zawadowskiej naświetliła władzom miasta radna Karolina Zioło-Pużuk z klubu Lewica-Miasto Jest Nasze. Od dłuższego czasu skarżą się oni na niebezpieczne i głośne przejazdy po ulicy Bruzdowej. Powtarzają się one w rejonie dwóch rond: na skrzyżowaniu z Calową i Prętową oraz z Gratyny.
Radna proponuje kamery na rondach
"W godzinach nocnych regularnie dochodzi tam do brawurowej jazdy i celowego wykonywania driftów. Jak relacjonują mieszkańcy, zjawisko to ma charakter nagminny, a interwencje w tej sprawie zgłaszano służbom już kilkadziesiąt razy" - informuje radna.
Podkreśla, że nie są to jednostkowe incydenty i problem wymaga trwałego rozwiązania. Radna proponuje, aby miasto zamontowało dodatkowe kamery monitoringu na wskazanych rondach. Jak przekonuje, to jedno z najskuteczniejszych narzędzi prewencyjnych. "Nierzadko sama obecność kamery odstrasza potencjalnych sprawców i ogranicza tego rodzaju zachowania" - dodaje.
Przypomina też, że na początku roku zaostrzone zostały przepisy drogowe i odtąd karane są nielegalne wyścigi czy wprowadzanie auta w drift . "Kamera rejestrująca przebieg takich zdarzeń mogłaby istotnie wesprzeć służby zarówno w identyfikacji sprawców, jak i w zabezpieczeniu materiału dowodowego niezbędnego do egzekwowania nowych przepisów" - argumentuje autorka interpelacji.
Rondo na ulicy Bruzdowej w WilanowieŹródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl Rondo na ulicy Bruzdowej w WilanowieŹródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl Rondo na ulicy Bruzdowej w WilanowieŹródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl Rondo na ulicy Bruzdowej w WilanowieŹródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl Rondo na ulicy Bruzdowej w WilanowieŹródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl
Driftował w środku miasta. W zaskakujący sposób się tłumaczył. Nagranie
Wiceprezydent o ograniczonej skuteczności monitoringu
Urząd miasta ustalił, że w ciągu ostatniego roku w systemie Warszawa 19115 pojawiło się osiem zgłoszeń interwencyjnych i cztery wolne wnioski mieszkańców, które dotyczyły driftu, hałasu i przekraczania prędkości w rejonie wspomnianych rond na Bruzdowej. Jedno zgłoszenie dotyczące łamania przepisów drogowych dostała też bezpośrednio straż miejska.
Mimo potwierdzenia istnienia problemu, argumenty radnej nie przekonały ratusza. Zdaniem urzędników, skuteczność monitoringu w przeciwdziałaniu przypadkom nielegalnego driftowania jest ograniczona.
"Incydenty tego rodzaju mają często charakter krótkotrwały i dynamiczny, a sprawcy niejednokrotnie przemieszczają się pomiędzy różnymi lokalizacjami, co powoduje, że sama obecność kamery nie gwarantuje skutecznego wyeliminowania tego rodzaju wykroczeń ani szybkiego ustalenia sprawców" - pisze w odpowiedzi na interpelację wiceprezydent Tomasz Mencina, odpowiedzialny za Stołeczne Centrum Bezpieczeństwa.
Driftowali na osiedlowej ulicy. Kary nie unikną
Poprosili policję o patrolowanie okolicy
Dalej wyjaśnia, że urzędnicy przeanalizowali możliwość zainstalowania kamer we wskazanych lokalizacjach, ale nie znaleźli ku temu przesłanek. Uznali, że nie byłoby to "najbardziej efektywne i proporcjonalne rozwiązanie problemu".
"Sytuacja we wskazanym rejonie pozostaje przedmiotem bieżącej obserwacji, a wszelkie zgłoszenia dotyczące naruszeń przepisów ruchu drogowego są uwzględniane w ocenie poziomu zagrożeń występujących w tym miejscu" - zapewnia wiceprezydent.
Dodaje, że o zgłoszeniach została poinformowany Wydział Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji. "Otrzymaliśmy deklarację, iż przedmiotowy rejon będzie pozostawał pod nadzorem służb patrolowych, w tym funkcjonariuszy zespołu SPEED" - podsumowuje Tomasz Mencina.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.