Moskwa deklaruje rzekomą otwartość na rozmowy pokojowe, ale jednocześnie zapowiada kontynuację działań zbrojnych w Ukrainie. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oskarżył państwa europejskie o naciskanie na Kijów i "podżeganie do kontynuowania wojny", którą Rosja zaczęła.
Wiele informacji, które przekazują rosyjskie media i przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.
DLA CIEBIENie ma mocnych na Motor i Zmarzlika. Sparta w szlagierze zdziałała niewiele
Pieskow nie wspomniał jednak, że trwającą w Ukrainie wojnę rozpoczęła Rosja, a UE pomaga Kijowowi obronić się przed tą niesprowokowaną agresją.
Przeczytaj też: Atak Rosjan na Sumy. Centrum handlowe w ogniu
Spotkanie Ławrowa z Rubio w Manili
Również w czwartek w stolicy Filipin odbyły się rozmowy szefa MSZ Rosji z sekretarzem stanu USA.
Moskwa domagała się wstrzymania dostaw broni dla Ukrainy, na co Waszyngton odpowiedział jednoznaczną odmową. - Chcemy porozumienia pokojowego, chcemy zakończenia wojny. Jesteśmy gotowi odegrać każdą pozytywną rolę, jaką możemy, by to osiągnąć - zaznaczył Marco Rubio.
Redaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.