
Motorniczowie Tramwajów Warszawskich otrzymali zalecenia dotyczące eksploatacji klimatyzacji podczas fali upałów – informuje „Miejski Reporter". Z wewnętrznego pisma wynika, że na pętlach, podczas postojów dłuższych niż 10 minut, układ chłodzenia ma być wyłączany. – Zalecenie dotyczy jednego typu tramwajów i w sytuacji występowania ekstremalnie wysokich temperatur – wyjaśnia w rozmowie z RadioZET.pl Witold Urbanowicz, rzecznik prasowy spółki Tramwaje Warszawskie.
Z tego artykułu dowiesz się:
Dlaczego klimatyzacja w tramwajach ma być wyłączana na pętlach.
Jak zareagowali na to pasażerowie.
Jakie jest stanowisk spółki.
Warszawa. Klimatyzacja w tramwaju ma być wyłączana na pętlach
Kolejna fala upałów dotarła do Polski. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia niemal dla całego kraju. W niektórych rejonach – między innymi w Warszawie – obowiązuje najwyższy alert, trzeciego stopnia. Termometry mogą tam pokazać nawet 38 st. C . Motorniczowie Tramwajów Warszawskich przekazali do redakcji „Miejski Reporter" wiadomość skierowaną do pracowników spółki zawierającą wytyczne dotyczące monitorowania i użytkowania układów HVAC, czyli systemów ogrzewania, wentylacji i klimatyzacji.
Z informacji medialnych wynika, że – zgodnie z treścią pisma – na krańcach linii, jeśli postój tramwaju przekracza 10 minut, motorniczy powinien wyłączyć klimatyzację i uruchomić wyłącznie wentylację przestrzeni pasażerskiej. Drzwi mają w tym czasie pozostawać w trybie tzw. ciepłego guzika. Pasażerowie mogą wówczas samodzielnie je otwierać. Jeżeli wnętrze pojazdu zacznie się nagrzewać, motorniczy powinien otworzyć wszystkie drzwi do czasu ponownego uruchomienia klimatyzacji.
W dokumencie wskazano, że takie działanie ma ograniczyć ryzyko oblodzenia elementów układu chłodniczego oraz nadmiernego wzrostu ciśnienia czynnika chłodniczego podczas pracy urządzeń przy wysokiej temperaturze zewnętrznej. Motorniczowie otrzymali również polecenie korzystania z klimatyzacji wyłącznie w trybie automatycznym. Tymczasem, jak twierdzą, w niektórych pojazdach system prawidłowo utrzymuje temperaturę, a w innych wskazania czujników mają być niedokładne.
Internauci oburzeni. „Wstyd", „Cyrk". Spółka reaguje
W rozmowie z redakcją pracownicy przekazali, że wcześniej przeprowadzano próby polegające na wyłączeniu klimatyzacji podczas postoju na pętli. Z ich relacji wynika, że w jednym z tramwajów temperatura w przestrzeni pasażerskiej wzrosła do około 40 st. C . Zwrócono również uwagę, że ponowne schłodzenie rozgrzanego tramwaju po rozpoczęciu kursu nie jest natychmiastowe. W mediach społecznościowych rozpoczęła się burzliwa dyskusja. Mieszkańcy stolicy są wściekli.
„Decyzyjne osoby w spółce niech zaczną same jeździć tramwajami, to zobaczą, jakie warunki panują w tramwajach w takie upały", „Klima najlepiej w ZTM działa w kwietniu. Wtedy nie potrzeba, ale jest lodowato w środku. A w lato, gdy są upały, to mamy uchylone okna. Dramat", „Cyrk", „Wiecie co w tych wszystkich autobusach zauważyłem? Że klima jest tylko i wyłącznie dobra w linii 114, reszta dziadostwo, aż wstyd" – czytamy w komentarzach. Głos w sprawie zabrał Witold Urbanowicz, rzecznik prasowy spółki Tramwaje Warszawskie.
– Zalecenie dotyczy jednego typu tramwajów i w sytuacji występowania ekstremalnie wysokich temperatur . Przypomnę również, że na sporej części pętli są pomieszczenia socjalne dla motorniczych, gdzie przewidziane są przerwy regulaminowe. Zapewniamy też dostęp do wody pitnej w zajezdniach i w pomieszczeniach socjalnych – mówi Urbanowicz w rozmowie z RadioZET.pl.
„Wdrożyliśmy działania zaradcze"
Rzecznik prasowy TW wyjaśnił również, że w okresie występowania ekstremalnie wysokich temperatur odnotowano obniżoną wydajność klimatyzacji w jednym z typów tramwajów, co w części przypadków skutkowało koniecznością wcześniejszego zakończenia kursu, a w konsekwencji mogło powodować opóźnienia lub niewykonanie pojedynczych kursów. – W związku z tym wdrożyliśmy działania zaradcze, których celem jest zapewnienie możliwie efektywnej pracy układów klimatyzacji przy jednoczesnym zachowaniu ciągłości realizacji przewozów – zaznacza Urbanowicz.
Z przekazywanych przez niego informacji wynika, że w przypadku zaobserwowania obniżonej skuteczności działania klimatyzacji motorniczy zgłasza taką sytuację, a dalszy sposób postępowania jest ustalany we współpracy z pracownikami nadzoru ruchu oraz zaplecza technicznego. – Decyzje podejmowane są każdorazowo z uwzględnieniem warunków panujących w pojeździe, z zachowaniem wymogów bezpieczeństwa oraz odpowiednich warunków podróży pasażerów – dodaje. Rzecznik potwierdził, że na okres występowania ekstremalnie wysokich temperatur motorniczym przekazano dodatkowe zalecenia eksploatacyjne, których celem jest „ograniczenie ryzyka przeciążenia oraz czasowego obniżenia wydajności układów klimatyzacyjnych".
– Mają one charakter organizacyjno-eksploatacyjny i dotyczą postępowania w sytuacji zaobserwowania mniej efektywnej pracy klimatyzacji (dotyczą one trybów działania klimatyzacji czy zasad chłodzenia/wentylacji pojazdów przy postojach na pętli). Zalecenia te nie oznaczają jednak akceptacji prowadzenia przewozów w warunkach mogących stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa lub zdrowia motorniczych i pasażerów – podsumowuje Urbanowicz.
Źródło: Radio ZET/Miejski Reporter
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.