
Rada Gminy Puck podjęła dwie pozornie sprzeczne decyzje: wójt Marcin Nikrant nie otrzymał wotum zaufania, jednak radni jednogłośnie udzielili mu absolutorium za wykonanie budżetu. Artykuł wyjaśnia, że wotum zaufania ocenia ogólną pracę wójta, natomiast absolutorium dotyczy wyłącznie wykonania budżetu.
Podczas XXXIX sesji Rady Gminy Puck zapadły dwie decyzje, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się sprzeczne. Wójt Marcin Nikrant nie otrzymał wotum zaufania za 2025 rok, ale chwilę później radni jednogłośnie udzielili mu absolutorium za wykonanie budżetu.
Dla mieszkańców może to brzmieć niezrozumiale. Skoro rada nie udzieliła wójtowi zaufania, to dlaczego zatwierdziła wykonanie budżetu? Odpowiedź jest prosta: wotum zaufania i absolutorium dotyczą dwóch różnych spraw. Pierwsze jest oceną całej działalności wójta, drugie dotyczy głównie finansów i tego, czy budżet został prawidłowo wykonany.
Dla wielu mieszkańców taka sytuacja może brzmieć jak sprzeczność. Skoro rada nie udzieliła wójtowi zaufania, to dlaczego zatwierdziła wykonanie budżetu? Odpowiedź jest prosta: wotum zaufania i absolutorium to dwa różne głosowania.
Wotum zaufania dotyczy całokształtu pracy wójta. Radni oceniają wtedy raport o stanie gminy i sprawdzają, czy akceptują kierunek, w jakim prowadzony był samorząd. Chodzi nie tylko o liczby, ale też o inwestycje, realizację obietnic, komunikację z mieszkańcami, współpracę z radą, transport, planowanie przestrzenne i sposób podejmowania decyzji.
Mówiąc prosto: przy wotum zaufania radni odpowiadają na pytanie, czy są zadowoleni z tego, jak wójt zarządzał gminą w minionym roku.
Absolutorium to coś innego. Tutaj chodzi przede wszystkim o budżet. Radni sprawdzają, czy pieniądze gminy zostały wydane zgodnie z przyjętym planem finansowym i czy dokumenty się zgadzają. To bardziej ocena wykonania budżetu niż ogólnego stylu rządzenia.
W przypadku Gminy Puck wynik był więc podwójny. Wotum zaufania nie zostało udzielone, bo większość radnych miała zastrzeżenia do działań wójta. Jednocześnie absolutorium zostało udzielone jednogłośnie, bo wykonanie budżetu zostało ocenione pozytywnie.
W głosowaniu nad wotum zaufania dla wójta Marcina Nikranta za było 8 radnych, przeciw 12, nikt się nie wstrzymał. To oznacza, że wójt nie uzyskał wotum zaufania za 2025 rok.
Powody takiej decyzji przedstawił radny Adam Styn, odczytując stanowisko klubu radnych „Jedność i Rozwój – Razem dla Gminy Puck”. Klub wskazał, że po zapoznaniu się z raportem o stanie gminy oraz po debacie nie widzi podstaw do pozytywnej oceny działalności wójta w minionym roku.
„Klub radnych, po zapoznaniu się z raportem o stanie gminy za 2025 rok oraz po przeprowadzonej debacie, wyraża negatywne stanowisko wobec udzielenia wójtowi wotum zaufania. W naszej ocenie przedstawiony raport nie daje podstaw do pozytywnej oceny działalności organu wykonawczego w minionym roku”.
Pierwszym wskazanym powodem była, według radnych, niewystarczająca realizacja zapowiadanych celów i kierunków rozwoju gminy. W stanowisku pojawiła się między innymi sprawa próby likwidacji szkoły w Rekowie Górnym, mimo wcześniejszych deklaracji wsparcia dla tej placówki.
Radni zwrócili też uwagę na brak jednolitej sieci transportu publicznego z miastem. Dla mieszkańców to nie jest temat abstrakcyjny. Chodzi o codzienne dojazdy do pracy, szkół, urzędów, lekarzy i usług. Dla wielu osób transport publiczny jest podstawą normalnego funkcjonowania.
„Niewystarczająca realizacja zapowiadanych celów i kierunków rozwoju gminy — m.in. próba likwidacji szkoły w Rekowie Górnym, mimo deklaracji wsparcia; brak jednolitej sieci transportu publicznego z miastem, co utrudnia dojazdy do pracy, szkół i usług”.
W stanowisku pojawił się również zarzut dotyczący niskiego poziomu pokrycia gminy miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego. To urzędowe pojęcie ma bardzo praktyczne znaczenie. Miejscowy plan mówi, co można zbudować na danym terenie, gdzie mogą powstać drogi, chodniki, ścieżki rowerowe, domy, usługi czy obiekty publiczne. Jeśli takich planów brakuje, rozwój miejscowości może być wolniejszy, mniej przewidywalny i trudniejszy do uporządkowania.
Kolejna grupa zastrzeżeń dotyczyła opóźnień lub braku realizacji ważnych przedsięwzięć. Klub radnych wymienił między innymi tworzenie spółki komunalnej oraz budowę żłobka w Starzynie.
„Opóźnienia lub brak realizacji istotnych inwestycji — tworzenie spółki komunalnej, budowa żłobka w Starzynie”.
Radni podnieśli także temat pozyskiwania pieniędzy zewnętrznych. Ich zdaniem gmina nie była w tym zakresie wystarczająco skuteczna. Jako przykład wskazali konieczność zaciągnięcia pożyczki w wysokości 1 mln zł w 2025 roku na przedszkole w Starzynie.
„Niewystarczająca skuteczność w pozyskiwaniu środków zewnętrznych — w tym konieczność zaciągnięcia pożyczki 1 mln zł w 2025 r. na przedszkole w Starzynie”.
To ważny fragment, bo dobrze pokazuje różnicę między wotum zaufania a absolutorium. Radni nie twierdzili w tym miejscu, że budżet został źle rozliczony. Wskazywali raczej, że gmina mogła skuteczniej szukać dodatkowych środków i sprawniej prowadzić część zapowiadanych działań.
Zobacz fragment: odczytanie stanowiska klubu radnych (powody odmowy wotum zaufania).
Najostrzej wybrzmiał temat komunikacji i współpracy z radą oraz mieszkańcami. W stanowisku radnych pojawiły się zarzuty dotyczące między innymi niejasnych informacji o wykształceniu, obrażania radnych, sołtysów i mieszkańców podczas sesji, niewłaściwego zachowania na zebraniach wiejskich oraz lekceważenia mieszkańców Rekowa Górnego, którzy prosili o spotkanie w sprawach sołectwa.
„Brak satysfakcjonującej komunikacji i współpracy z radą oraz mieszkańcami — niejasna informacja o wykształceniu; obrażanie radnych, sołtysów i mieszkańców w czasie sesji; niewłaściwe zachowanie na zebraniach wiejskich i lekceważenie mieszkańców Rekowa Górnego”.
Radni wskazali również na kwestie bardziej codzienne, ale ważne dla mieszkańców: likwidację kasy w urzędzie, brak realizacji zapowiadanych programów układania płyt oraz brak dialogu w sprawie przebudowy ul. Lipowej w Rekowie Górnym.
W ich ocenie odmowa wotum zaufania była więc oceną wielu spraw naraz. Nie chodziło o jeden sporny punkt, ale o całościowe spojrzenie na sposób prowadzenia gminy.
„Wotum zaufania jest oceną całokształtu działalności wójta. (...) Po analizie raportu oraz w przebiegu debaty uznajemy, że przedstawione wyniki nie uzasadniają udzielenia wotum zaufania”.
Po odczytaniu stanowiska wójt Marcin Nikrant chciał zabrać głos i odnieść się do zarzutów. Poprosił o przekazanie notatki, z której korzystał radny Adam Styn. Tłumaczył, że lista była długa i nie zdążył wszystkiego zanotować.
„Chciałbym zabrać głos i odnieść się do tych informacji. Natomiast zostało to dość szybko przeczytane i nie zanotowałem wszystkiego — byłbym wdzięczny za przekazanie mi tej notatki, żebym przy mównicy mógł odnieść się do każdego punktu”.
Przewodnicząca odpowiedziała, że notatka zostanie przekazana, ale nie w tym momencie, ponieważ jest jeszcze w roboczej formie.
„Przekażemy notatkę, ale jest w tej chwili w dość roboczej formie, także nie chciałabym jej w tym momencie przekazywać”.
Wójt uznał, że bez tej notatki nie będzie w stanie szczegółowo odpowiedzieć.
„No to wybaczcie państwo — nie zdążyłem zanotować wszystkiego, więc nie odniosę się do tego, co zostało przedstawione”.
Następnie rada przeszła do głosowania. Wynik przesądził, że wotum zaufania nie zostało udzielone.
„Osiem głosów za, zero wstrzymujących, przy 12 przeciwnych. Uchwała została podjęta, ale w sformułowaniu, że nie udzielono wotum zaufania wójtowi gminy Puck za rok 2025”.
Zobacz fragment: prośba wójta o głos i głosowanie nad wotum zaufania (wynik 8 do 12).
Po głosowaniu nad wotum zaufania rada zajęła się absolutorium. Tutaj wynik był już zupełnie inny. Komisja Rewizyjna Rady Gminy Puck oraz Regionalna Izba Obrachunkowa pozytywnie oceniły wykonanie budżetu za 2025 rok. Po zapoznaniu się z dokumentami radni jednogłośnie zatwierdzili sprawozdanie finansowe i udzielili wójtowi absolutorium.
W praktyce rada wysłała więc dwa różne komunikaty. Pierwszy: mamy zastrzeżenia do sposobu zarządzania gminą. Drugi: wykonanie budżetu zostało ocenione pozytywnie.
Po udzieleniu absolutorium Marcin Nikrant podziękował radnym oraz skarbnik gminy za pracę nad finansami. Jednocześnie wrócił do wcześniejszego głosowania nad wotum zaufania.
„Szanowni państwo, bardzo dziękuję za to absolutorium. Dziękuję pani skarbnik za dbanie o finanse gminy”.
Wójt zaznaczył, że przyjmuje wynik głosowania z pokorą, ale nie ukrywał rozczarowania tym, że nie miał możliwości szczegółowego odniesienia się do zarzutów przed decyzją rady.
„Ja mimo wszystko z pokorą przyjmuję ten wynik dotyczący wotum zaufania. Natomiast czuję pewne lekkie rozczarowanie tym, że nie pozwolono mi odnieść się do tego, co powiedział pan radny Adam Styn — nie byłem w stanie tego wszystkiego zanotować”.
Zapowiedział także, że chciałby publicznie odpowiedzieć na przedstawione zarzuty po otrzymaniu notatki.
„Mam nadzieję, że niebawem otrzymam tę notatkę i odniosę się publicznie do tych zarzutów”.
Wójt stwierdził również, że jego zdaniem zarzuty powinny zostać poruszone wcześniej, podczas debaty nad raportem o stanie gminy.
„Był czas na debatę o stanie gminy za 2025 rok. Te zarzuty, sformułowane dopiero po debacie, były dla mnie lekkim zaskoczeniem — tym bardziej, że nie mogłem się do nich odnieść i spróbować przekonać radnych przeciwnych wotum, by zagłosowali inaczej”.
Zobacz fragment: wypowiedź wójta po udzieleniu absolutorium.
Brak wotum zaufania to poważny sygnał polityczny. Oznacza, że większość rady nie zaakceptowała całokształtu działań wójta w 2025 roku. Największe zastrzeżenia dotyczyły inwestycji, transportu publicznego, planowania przestrzennego, komunikacji z mieszkańcami, współpracy z radą oraz realizacji wcześniejszych zapowiedzi.
Jednocześnie absolutorium pokazuje, że radni nie zakwestionowali wykonania budżetu. Dokumenty finansowe zostały ocenione pozytywnie, a sprawozdanie przyjęto jednogłośnie.
Dla mieszkańców najważniejszy wniosek jest więc taki: finanse gminy przeszły pozytywną ocenę, ale sposób zarządzania gminą spotkał się z ostrą krytyką większości rady. Teraz kluczowe będzie to, czy po tej sesji uda się poprawić współpracę między wójtem a radnymi oraz czy sporne tematy, takie jak Rekowo Górne, Starzyno, transport publiczny, plany miejscowe i kontakt z mieszkańcami, wrócą na obrady już z konkretnymi rozwiązaniami.
fot. archiwum
Źródło: Kaszuby24.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.