
Pytanie z tytułu może wydawać się złośliwe, ale nikt nie prowadzi oficjalnego, europejskiego rankingu narodowego zapachu. Są jednak twarde dane o tym, ile wydajemy na kosmetyki i jak zachowujemy się przy półkach w drogerii. I to właśnie te liczby pozwalają sprawdzić, czy stereotyp zaniedbanego polskiego faceta ma jeszcze cokolwiek wspólnego z rynkową rzeczywistością. Dystans, który wynika z portfela Według raportu „Kosmetyczna Polska 2024”, opartego w tej części na danych Statisty, w 2023 roku wydatki na kosmetyki wynosiły średnio 158 euro na mieszkańca Europy. W Polsce było to 125 euro – co stanowi około 79% poziomu europejskiego. Na pierwszy rzut oka Polska wciąż odstaje wydatkowo od reszty kontynentu. Warto jednak pamiętać, że nie jest to rynkowy test z higieny, a w dużej mierze odbicie różnic w sile nabywczej i dojrzałości gospodarczej. Co więcej, jeśli spojrzymy na trendy wzrostowe, polski rynek prezentuje się w zupełnie innym świetle. Pościg za Europą Dane Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego pokazują, że rodzimy rynek urósł w 2024 roku o 16,8% rok do roku – najszybciej w całej Unii Europejskiej. Prognozy zakładają dalsze zmniejszanie dystansu: do 2030 roku przeciętne wydatki Polaków na kosmetyki mają wzrosnąć o 28% i zbliżyć się do około 89% średniej unijnej. Wystartowaliśmy z niższego pułapu, ale gonimy zachodnie rynki w bezprecedensowym tempie. Perfumy na tle męskich zakupów Perfumy wyjątkowo mocno wyróżniają się na tle męskich koszyków kosmetycznych. W analizach rynkowych firmy PMR dotyczących skłonności do testowania nowości, zapachy – obok higieny jamy ustnej i produktów do golenia – są kategorią, w której odsetek mężczyzn otwartych na testowanie nowych produktów przewyższa odsetek kobiet. Wcześniejsze dane rynkowe wskazywały również, że właśnie perfumy są tym kosmetykiem, który panowie najchętniej wybierają i kupują dla siebie samodzielnie. Informacje te sugerują zmianę w sposobie, w jaki część mężczyzn podchodzi do zapachów – to kategoria, w której deklarują większą otwartość konsumencką niż w przypadku pozostałych produktów pielęgnacyjnych. Ogólnopolski rynek również pokazuje rosnące znaczenie zapachów. W 2024 roku wody toaletowe zwiększyły swój udział w strukturze sprzedaży kosmetyków w Polsce z 8,8% do 10,2%. Doskonale widać to w ofercie sieci Super-Pharm , która jako partner artykułu łączy eksperckie działy dermo i drogerii z bardzo szeroką półką perfumeryjną. Wybór bez pośpiechu Przy wyborze męskich perfum kluczowe znaczenie ma charakter kompozycji i to, jak zapach rozwija się na skórze. Pomocne może być rozpoznawanie podstawowych rodzin zapachowych:
Drzewne i korzenne kompozycje dobrze budują ciepły, otulający profil, sprawdzający się w chłodniejsze miesiące. Świeższe zapachy, np. z klasycznej rodziny fougère, stanowią częsty wybór na co dzień, do pracy i na cieplejsze dni. Wyższa koncentracja (wody perfumowane, EDP) to z kolei chętnie wybierana opcja na wieczorne wyjścia, gdy zależy nam na dłuższej trwałości na skórze.
Ostatecznie znaczenie mają nie tylko konkretne nuty, ale także ogólny charakter kompozycji i to, do jakich okazji najlepiej pasuje. Mity a twarde dane Czy polscy mężczyźni pachną gorzej niż reszta Europy? Dane rynkowe nie potrafią odpowiedzieć na tak postawione pytanie – i właśnie dlatego nie warto robić z wydatków na kosmetyki rankingu narodowej czystości. Pokazują jednak coś zupełnie innego. Polski rynek kosmetyczny rośnie najszybciej w UE, a perfumy są jedną z niewielu kategorii, w których to mężczyźni deklarują większą niż kobiety otwartość na testowanie nowości. Stereotyp faceta, który bierze pierwszy flakon z brzegu i wraca do sklepu po następny dopiero przed świętami, przynajmniej w twardych liczbach z drogerii zaczyna wyglądać coraz mniej przekonująco. The post Czy polscy mężczyźni pachną gorzej niż reszta Europy? Co mówią na to dane first appeared on Zambrowiacy.pl .
Źródło: Zambrowiacy.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.