
To miały być rutynowe ćwiczenia, jednak zakończyły się nietypową interwencją. Strażacy-ochotnicy z Krakowa natrafili na brzegu Suchego Zbiornika Retencyjnego Serafa-Bieżanów na egzotyczne zwierzę, które nie powinno znaleźć się w polskim środowisku. Podczas sobotnich ćwiczeń prowadzonych na terenie
To miały być rutynowe ćwiczenia, jednak zakończyły się nietypową interwencją. Strażacy-ochotnicy z Krakowa natrafili na brzegu Suchego Zbiornika Retencyjnego Serafa-Bieżanów na egzotyczne zwierzę, które nie powinno znaleźć się w polskim środowisku.
Podczas sobotnich ćwiczeń prowadzonych na terenie Suchego Zbiornika Retencyjnego Serafa-Bieżanów druhowie z OSP Kraków-Bieżanów zauważyli na brzegu niespodziewanego gościa. Okazało się, że jest to żółw żółtobrzuchy – gatunek pochodzący z Ameryki Północnej.
Strażacy szybko zabezpieczyli zwierzę i powiadomili Straż Miejską Miasta Krakowa. Dzięki współpracy służb gad został bezpiecznie przewieziony do Kliniki Dzikich Zwierząt Vetika, gdzie trafił pod opiekę specjalistów.
Żółw żółtobrzuchy nie występuje naturalnie w Polsce. To gatunek uznawany za inwazyjny, który może stanowić zagrożenie dla rodzimej fauny i zaburzać równowagę lokalnych ekosystemów.
Wiele wskazuje na to, że zwierzę wcześniej było trzymane jako domowy pupil, a następnie zostało wypuszczone do środowiska. Takie przypadki nie należą do rzadkości i od lat stanowią problem dla służb oraz przyrodników.
Strażacy przypominają, że porzucanie egzotycznych gatunków w naturze jest skrajnie nieodpowiedzialne. Zwierzęta te często nie są przystosowane do życia w polskich warunkach, a jednocześnie mogą wypierać rodzime gatunki i negatywnie wpływać na środowisko.
Nietypowe znalezisko z Bieżanowa zakończyło się szczęśliwie – żółw trafił pod fachową opiekę i nie będzie już stanowił zagrożenia dla przyrody.
Źródło: Głos24 (sekcja Dębica)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.