1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie

Więcej z sekcji rak muzgu

  • Badach nie gryzł się w język ws. Skolima. Mąż Kwaśniewskiej mówi to wprost
  • Marta Paszkin nagle wyznała ws. przeszłości. Taka plotka krąży na jej temat
  • Sceny na wakacjach Krupińskiej, Karpiela i Michałowskiego. Nie do wiary
  • Aleksandra Konieczna zaskoczyła gorzkim wyznaniem. Tak myśli o swoim wieku
  • Uroki emerytury nie dla Bartosiewicz. Wyjawiła, dlaczego wciąż pracuje
  • Pola Wiśniewska ostro o rozstaniu z Michałem. Naprawdę to ujawniła. "Tam nic nie było przypadkowe"
  • Dantejskie sceny na koncercie The Weeknd na stadionie w Warszawie. "Wynosili ludzi"
  • Naturalna Natsu wypoczywa nad wodą w drapieżnym wydaniu. Zapozowała w bikini
  • Afera wokół słów Ewy Woydyłło o Idze Świątek. Ekspert: "Nie złamała reguły Goldwatera"
  • Tylko w VIVIE! Vadim Brodski zdradza, jak przez przypadek został tłumaczem Gorbaczowa. "Prawie zemdlałem"
  • Chwila dobroci, którą zobaczył cały świat
  • Miała żyć pół roku. Zaskoczyła wszystkich
  • Doda nie dołączyła do jury "The Voice of Poland". TVP wydało oświadczenie
  • Zakochani Kaczorowska i Rogacewicz wybrali się na randkę. Paparazzi wszystko uchwycili
  • Fragment rakiety Falcon 9 dzisiaj może uderzyć w Księżyc! Będzie widoczny błysk?
  • Mały Carlos zmarł w wyziębionym mieszkaniu. Matka chłopca rozpłynęła się w powietrzu
  • Księżniczka urodziła trzecie dziecko! Na świat przyszła dziewczynka
  • Mało kto o tym wiedział. Syn Andrzeja Morozowskiego walczył o życie
  • Anonimy znów dokuczają Lewej: "Jak możesz tak wyjechać i zostawić dzieci?!". Odbiła piłeczkę: "NIE MAM POCZUCIA WINY, są pod najlepszą opieką"
  • Pudzian – ideał każdego koksa
  • Że Stachu Jones gra w swoim filmie mistrza nad mistrzami?
  • Typowy hinduski podrywacz. Z tym, że ten, jeśli nie dostanie bobsów i vagen, zbanuje Internet
  • Dziki słoń z serem zamiast głowy
  • Przeczesali górę śmieci, żeby odszukać kawałek papieru. W grę wchodziła fortuna
  • Tragedia w Tatrach. Na Ewę spadł inny turysta i runęła w przepaść. Trwa zbiórka na ratowanie jej zdrowia
  • Widzowie pokochali Anielę z "1670". Martyna Byczkowska wyrasta na gwiazdę
  • Wstrząśnięty śmiercią Andrzeja Morozowskiego Piotr Kraśko żegna kolegę: "Klasy i elegancji, które w sobie miał, teraz po prostu już nie ma"
  • Półnaga Rihanna wpadła na karnawał na Barbadosie i POZAMIATAŁA w kryształowym kombinezonie. "Nasza królowa" (FOTO)
  • Jeżeli go nie widzisz, włącz monitor lub skonsultuj się z okulistą
  • Państwowe Gospodarstwo Rolne
    RAKGURUGURU
    Jak flisacy z Jodłowej spławiali bale drewna Wisłoką do Sandomierza

    Jak flisacy z Jodłowej spławiali bale drewna Wisłoką do Sandomierza

    0przeszczepów
    3401odsłon
    Podkarpackie

    Flisacy z Jodłowej, niewielkiej miejscowości w rejonie podkarpackim, mieli przez wieki wyjątkowy fach – spławianie drewna rzeką Wisłoką do Sandomierza, a stamtąd dalej Wisłą do innych części kraju. Była to nie tylko trudna, ale także niezwykle ważna praca, od której zależała dostawa surowców dla mia

    11 lipca, 2026

    11:27

    Flisacy z Jodłowej, niewielkiej miejscowości w rejonie podkarpackim, mieli przez wieki wyjątkowy fach – spławianie drewna rzeką Wisłoką do Sandomierza, a stamtąd dalej Wisłą do innych części kraju. Była to nie tylko trudna, ale także niezwykle ważna praca, od której zależała dostawa surowców dla miast i miasteczek leżących wzdłuż rzek. Historia ich działalności to przykład wytrwałości, współpracy i znajomości rzek oraz ich kapryśnych nurtów.

    Spław drewna rozpoczynał się w lasach otaczających Jodłową, gdzie pozyskiwano ogromne ilości długich, prostych pni drzew – głównie jodły, sosny i świerka. Drewno cięto na odpowiednie długości, a następnie transportowano na brzeg Wisłoki. Tam flisacy budowali tratwy, zwane także „bajorami” lub „bindugami”. Tratwy te składały się z kilku sekcji, połączonych mocnymi, plecionymi linami i żerdziami. Przygotowanie tratwy wymagało nie tylko siły fizycznej, ale również doświadczenia – drewno musiało być odpowiednio ułożone, by tratwa była stabilna i wytrzymała na długiej trasie. Flisacy musieli także zaopatrzyć się w zapasy żywności oraz narzędzia do naprawy tratw w razie uszkodzeń.

    Trasa spławu wiodła Wisłoką, zaczynając się w okolicach Jodłowej, a kończąc w Sandomierzu, gdzie drewno było rozładowywane i sprzedawane. Wisłoka, choć nie tak wielka jak Wisła, była rzeką o zmiennym charakterze – spokojne odcinki przeplatały się z wartkimi nurtami i bystrzami, które stanowiły poważne wyzwanie dla flisaków. Najtrudniejsze momenty zdarzały się w czasie wiosennych roztopów, gdy woda była wysoka, a prąd bardzo szybki. Wtedy flisacy musieli wykazywać się nie lada umiejętnościami, aby utrzymać tratwy na odpowiednim torze i uniknąć rozbicia o kamienie czy brzegi rzeki. Podczas spławu flisacy nie tylko sterowali tratwami, ale także musieli czuwać w nocy, pilnując, aby tratwy nie rozpadły się na kawałki. Rytm ich pracy wyznaczała natura – spław odbywał się zazwyczaj wiosną i jesienią, gdy poziom wód był wystarczająco wysoki.

    Praca flisaka była niezwykle ciężka i wymagająca. Podczas kilkudniowego spławu mężczyźni żyli na tratwach, śpiąc pod gołym niebem lub w prowizorycznych szałasach zbudowanych z gałęzi. W ich menu dominowały proste potrawy – chleb, kasza, wędzone mięso i suszone owoce i oczywiście ryby, których w tamtych czasach w Wisłoce nie brakowało.

    Flisacy byli również znani z pieśni, które umilały im czas i pomagały zsynchronizować pracę. Te pieśni – często improwizowane – opowiadały o codziennych trudach, miłości, a także o pięknie otaczającej ich przyrody.

    Po dotarciu do Sandomierza drewno było rozładowywane i sprzedawane miejscowym kupcom, którzy wykorzystywali je do budowy domów, mostów czy statków. Część drewna była dalej spławiana Wisłą do większych miast, takich jak Warszawa czy Gdańsk. Flisacy, po zakończeniu pracy, często wracali pieszo do Jodłowej, pokonując setki kilometrów. Była to dla nich okazja do odwiedzenia targów i spotkań z rodziną w miejscowościach po drodze. Rozwój kolei i dróg w XIX wieku stopniowo zmniejszył znaczenie flisactwa jako środka transportu drewna. Mimo to tradycja spławu pozostaje żywa w pamięci mieszkańców Jodłowej i okolic. Flisacy byli symbolem hartu ducha, współpracy i umiejętności przystosowania się do trudnych warunków, jakie narzucała praca z rzeką.

    Podziel się z innymi

    Więcej informacji...

    ziemiadebicka.pl 2025 / Wszelkie prawa zastrzeżone |

    Projekt i realizacja: Piotr Czuchra

    Share

    Copy short link

    My i nasi partnerzy uzyskujemy dostęp i przechowujemy informacje na urządzeniu oraz przetwarzamy dane osobowe, takie jak unikalne identyfikatory i standardowe informacje wysyłane przez urządzenie czy dane przeglądania w celu wyboru oraz tworzenia profilu spersonalizowanych treści i reklam, pomiaru wydajności treści i reklam, a także rozwijania i ulepszania produktów. Za zgodą użytkownika my i nasi partnerzy możemy korzystać z precyzyjnych danych geolokalizacyjnych oraz identyfikację poprzez skanowanie urządzeń. Kliknięcie w przycisk poniżej pozwala na wyrażenie zgody na przetwarzanie danych przez nas i naszych partnerów, zgodnie z opisem powyżej. Możesz również uzyskać dostęp do bardziej szczegółowych informacji i zmienić swoje preferencje zanim wyrazisz zgodę lub odmówisz jej wyrażenia. Niektóre rodzaje przetwarzania danych nie wymagają zgody użytkownika, ale masz prawo sprzeciwić się takiemu przetwarzaniu. Preferencje nie będą miały zastosowania do innych witryn posiadających zgodę globalną lub serwisową.


    Źródło: Ziemia Dębicka

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA