1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie

Więcej z sekcji rak muzgu

  • Słownik:Rekrutersko-polski
  • Twój pies może źle znosić upał. 12 prostych sposobów, które naprawdę pomagają
  • Nocna tragedia na ul. Wirażowej w Warszawie. Motocykle zderzyły się przy salonie Ferrari
  • Natsu obawia się udziału Kuciny w "TzG". "To jest taki ciężki temat"
  • Barbara Sienkiewicz nie doczekała się nagrobka. Jednak ludzie pamiętają
  • Lewandowska ociąga się z wyjazdem do USA, a tu nowe problemy. "Otrzymałam"
  • Piotr Kraśko żegna zmarłego Andrzeja Morozowskiego. "Klasy i elegancji, które w sobie miał, teraz po prostu już nie ma"
  • Tak pożegnano Morozowskiego w programie "Tak jest". Wzruszający gest
  • W pełni naturalna Małgorzata Kożuchowska wyłoniła się z wartego krocie Porsche i podreptała do złotnika. Stylowa nawet na co dzień? (ZDJĘCIA)
  • Homofob zwyzywał Barta Pniewskiego, a potem uciekł. Milioner grzmi: "Każdy ma prawo sypiać, z kim chce"
  • Irena Lepper wszystko mu wybaczała i zawsze czekała na jego powrót. Andrzej Lepper nie był jej wierny
  • Groził jej i córce, z domu uciekała w pośpiechu. Tylko w VIVIE! Katarzyna Grochola we wstrząsającym wyznaniu: „Wiedziałam, że kolejny raz zakończy się tragedią”
  • Xavier Wiśniewski przekazał radosne wieści. Nie mógł dłużej czekać
  • To działo się przed odejściem Andrzeja Morozowskiego. Poruszające słowa Marty Kuligowskiej
  • Sąsiedzi pamiętają o Andrzeju Lepperze. Od tej strony niewielu go znało. "To był dobry chłop"
  • Kursy walut 5 sierpnia 2026 r. Co się dzieje ze złotym? Po ile jest frank, dolar i euro?
  • Kiedy przycinać przekwitłe hortensje? Ogrodnicy mają jedną zasadę
  • W upalną noc połóż to w sypialni. Domownikom od razu zrobi się lepiej, a ty rano poczujesz się lepiej. Następnego dnia cała rodzina Ci podziękuję
  • Meduza zabiła dziecko na wakacjach! 13-latek tylko wszedł do wody
  • Flaga amerykańska – każdy Amerykanin ma ją na podwórzu, skarpetach lub wycieraczce, mało który wie co oznaczają te dziwne trójkolorowe szlaczki.
  • Biuletyn informacyjny na wybory prezydenckie w Polsce 2010
  • Samoobrona Rzeczpospolitej Polskiej
  • Janusz Kaczmarek (strona nie istnieje)
  • Aneta Krawczyk (strona nie istnieje)
  • Najnowsze karty graficzne wyciągają nie tylko 120 FPS, ale też 850 km/h i 120 dB
  • Dramatyczny wypadek pod Giewontem. Ratownicy TOPR spisali się na medal
  • Reżyser "Rancza" wreszcie zdradził, co z postaciami Kusego i Japycza
  • Badach nie gryzł się w język ws. Skolima. Mąż Kwaśniewskiej mówi to wprost
  • Marta Paszkin nagle wyznała ws. przeszłości. Taka plotka krąży na jej temat
  • Aleksandra Konieczna zaskoczyła gorzkim wyznaniem. Tak myśli o swoim wieku
    RAKGURUGURU
    Żyrardów – miasto tęskniące za Dittrichami

    Żyrardów – miasto tęskniące za Dittrichami

    0przeszczepów
    2749odsłon
    Mazowieckie

    Zachowana niemal w całości osada fabryczna w Żyrardowie jest unikatowym zabytkiem nie tylko w skali Polski i dlatego uznana została za pomnik historii. Na obszarze siedemdziesięciu hektarów stoi czterysta zabytkowych obiektów, które nie są tylko martwymi rekwizytami minionych dziejów. Wiele z nich w

    +9

    15

    Spis treści

    Zachowana niemal w całości osada fabryczna w Żyrardowie jest unikatowym zabytkiem nie tylko w skali Polski i dlatego uznana została za pomnik historii. Na obszarze siedemdziesięciu hektarów stoi czterysta zabytkowych obiektów, które nie są tylko martwymi rekwizytami minionych dziejów. Wiele z nich wciąż pełni dawne zadania, a niektóre przeznaczono do innych celów. Odrestaurowane zabytki pozwalają turystom poczuć klimat i ducha epoki z okresu, kiedy na ziemiach polskich pojawił się pierwszy nowoczesny przemysł. Zwiedzanie Żyrardowa warto więc polecić w szczególności entuzjastom techniki i architektury z czasów rewolucji przemysłowej, maszyny parowej, pozytywizmu, dzikiego kapitalizmu i rodzących się w jego cieniu ruchów emancypacyjnych i wolnościowych.

    Kompozycja przestrzenna wybudowanego w drugiej połowie dziewiętnastego i na początku dwudziestego wieku miasta, nad którym do dziś dominują potężne gmachy starej fabryki, budzi skojarzenia z powstałą sto lat później Nową Hutą, ogromną robotniczą dzielnicą Krakowa, która wyrosła wokół metalurgicznego kombinatu. Miasto przypomina też włókienniczą Łódź, która w tym samym okresie rozwinęła się w jeszcze większą aglomerację, jednakże w przeciwieństwie do Żyrardowa w sposób bardzo chaotyczny i bez całościowego planu.

    Żadne inne osiedle fabryczne w Polsce nie powstawało z takim rozmachem jak osada fabryczna w Żyrardowie. Jego zabytkowe centrum jest wyjątkowe, a wszystko, co tutaj zbudowano, powstawało według ściśle określonego planu. Decydowali o tym właściciele fabryki: Karol Hielle i Karol August Dittrich, którzy kupili ją na początku drugiej połowy dziewiętnastego wieku. Najwięcej śladów pozostawił po sobie Karol Dittrich junior fabrykant, który realizował w praktyce idee popularnego w tamtej epoce pozytywizmu. Zapamiętany została jako przyzwoity pracodawca, szanujący pracowników, starający się różnymi metodami im pomagać.

    Historia fabryki

    Budowę nowoczesnej przędzalni lnu na terenie wioski Wola Guzowska, której obszar zajęło miasto Żyrardów, rozpoczęto przed wybuchem powstania listopadowego, a pełną moc produkcyjną osiągnęła ona trzy lata po jego upadku. Stało się to z inicjatywy władz Królestwa Polskiego, które zaprosiły do Polski wynalazcę mechanicznej przędzarki do lnu – Francuza Filipa de Girarda. Zanim osiadł on na dłuższy czas w Żyrardowie, który nazwano po paru latach jego imieniem, znacznie przyczynił się do modernizacji wielu przedsiębiorstw na terenie całej ówczesnej Polski. Był pierwszym dyrektorem technicznym zakładów lniarskich w Żyrardowie. Ciekawostką jest to, że w okresie powstania listopadowego nadzorował warszawską fabrykę broni.

    Obok przędzalni funkcjonowała tkalnia wytwarzająca gotowe materiały. Była ona wówczas wąskim gardłem fabryki, bowiem używano w niej przestarzałych krosien ręcznych, z których tylko niewielka część pracowała na terenie zakładu, a kilkadziesiąt obsługiwały warsztaty chałupnicze. Mimo niekorzystnej koniunktury panującej po upadku powstania to jednak tkaniny żyrardowskich zakładów zdobyły sobie renomę w całym ówczesnym zaborze rosyjskim, a także w wielu miastach na terenie Rosji.

    Żyrardowska Fabryka Wyrobów Lnianych zatrudniała wtedy kilkuset robotników, którzy pochodzili przeważnie z wiosek i miasteczek zachodniej części Mazowsza. Kadra kierownicza i majstrowie rekrutowali się przeważnie z zagranicy, najczęściej z terenów Niemiec i Czech. To wówczas zaczęto budować wokół fabryki pierwsze domy robotnicze, tworzące stopniowo całe osiedla. Były to jednopiętrowe kamieniczki z czerwonej cegły.

    Zakład należał początkowo do spółki braci Łubieńskich, ówczesnych właścicieli tych ziem, oraz do ich wspólnika, Karola Scholtza – radcy handlowego Banku Polskiego. Modernizacja parku maszynowego dokonana przez Hiellego i Dittricha, wprowadzenie mechanicznych krosien spowodowała skokowy wzrost wydajności. Fabryka mogła sprostać wzrastającym oczekiwaniom klientów zarówno w zakresie kolorystyki, jak i wzornictwa, co zapewniały nowoczesne krosna żakardowe. Powstała nowa przędzalnia, pończoszarnia oraz odrębny kompleks budynków do bielenia tkanin położony w północnej części miasta, zwany Bielnikiem. Zakład stał się jednym z największych firm lniarskich w Europie i na świecie, a zatrudnienie wzrosło do kilku tysięcy pracowników.

    Zwiedzanie

    Zwiedzanie Żyrardowa warto rozpocząć od olbrzymiego, prostokątnego Placu Jana Pawła II stanowiącego jego centrum. Wytyczony został na wprost głównego wyjścia z zakładów lniarskich, które zajmowały zachodnią pierzeję rynku. Kilkupiętrowe budynki starej i nowej przędzalni zaadoptowane są obecnie na lofty, hotel i sklepy, a w podłużnej parterowej tkalni – sąsiadującej z krótszym bokiem rynku – jest galeria handlowa.

    Rynek pełnił dawniej rolę miejskiego targowiska i nie miał żadnej nazwy. Odbywały się też na mim wiece, manifestacje, a także potyczki z kozakami i carską policją. W Polsce międzywojennej przekształcony został w zielony skwer miejski i otrzymał nazwę znanego polityka Władysława Sołtana. Obecnie znajdują się na nim także miejsca parkingowe.

    Fabrykanci starali się zaspokajać potrzeby kulturalne, socjalne i zdrowotne swoich pracowników. Przy rynku na początku dwudziestego wieku powstał zachowany do dnia dzisiejszego modernistyczny Dom Ludowy z żelbetonu. Jest to budynek o ciekawym kształcie, który mieścił salę teatralną na sześćset miejsc, bibliotekę, świetlicę i pierwsze żyrardowskie kino. Takie obiekty były wówczas rzadkością, bowiem jedyną rozrywką dla robotników w tym czasie były szynki, karczmy czy piwiarnie. Co ciekawe, obiekt ten do dziś pełni rolę domu kultury.

    W XIX wieku funkcjonowała przy rynku także ochronka przeznaczona dla tysiąca dzieci. Dzisiaj budynek ten pełni rolę przedszkola. Obok znajdował się hotel pracowniczy dla opiekunek, nazywany Babińcem.

    ...

    Całość artykułu w naszej bezpłatnej aplikacji

    To jest tylko fragment tekstu - całość przeczytasz w naszej bezpłatnej aplikacji mobilnej.

    Pozostało 58% tekstu do przeczytania.

    Obserwuj nas na Google News

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA