15 lat temu cała Polska usłyszała o tragicznej śmierci Andrzeja Lepper. Legendarnego lidera "Samoobrony" nadal wspominają sąsiedzi z Zielnowa. Nawet ci, którzy nie mają o nim dobrej opinii jako polityku, twierdzą, że był dobrym sąsiadem i "równym chłopem". A ci, którzy go znali, nie wierzą, że mógł targnąć się na swoje życie.
Sąsiedzi Andrzeja Leppera pamiętają o nim do dziś i uważają, że był dobrym człowiekiem. Foto: Przemysław Gryń/newspix.pl W Zielnowie, niedużej miejscowości położonej niedaleko Darłowa, Andrzej Lepper prowadził swoje gospodarstwo i to właśnie tu zaczęła się jego polityczna kariera . Po śmierci polityka gospodarstwo przejął jego syn Tomasz, który prowadzi je do dziś. W rocznicę śmierci polityka "Fakt" zapytał jego sąsiadów, jak wspominają byłego wicepremiera.
— Dobrze go znałam, bo przecież mieszkał w wiosce obok — mówi pani Janina mieszkająca w Krupach. — To był dobry człowiek. Czasami jak jestem na naszym cmentarzu, to zapalam mu świeczkę.
Odwiedziliśmy rodzinną wieś Andrzeja Leppera
Po 15 latach od śmierci Andrzeja Leppera , w jego rodzinnej wsi zostało niewiele osób, które znały go osobiście. Jednak nawet ci, którzy mieli kilkanaście lat, gdy umarł, mówią o nim tylko dobrze.
— Dobrze go wspominam. Ja byłem wtedy dzieckiem, gdy pan Andrzej u nas działał, ale pamiętam, że kilkukrotnie byłem u niego na grillu razem z moim tatą — wspomina pan Andrzej (41 l.) z Zielnowa, którego spotykaliśmy, gdy razem ze swoim 16-letnim synem naprawiał motor.
— W wiosce też go ludzie dobrze wspominają jako dobrego sąsiada. Gdy potrzebna była pomoc, na przykład ktoś potrzebował traktora, to zawsze można było liczyć na to, że pan Andrzej go pożyczy — opowiada.
W Zielnowie wspominają Andrzeja Leppera jako dobrego sąsiada
Kierując się wskazówkami pana Andrzeja, trafiam do domu jednej z osób, które razem z Lepperem działały w założonej przez niego Samoobronie.
— Trudno mi się dobrze o nim, jako polityku, wypowiadać, bo uważam, że popełnił wiele błędów. Przede wszystkim chciał zniszczyć konkurencyjny związek. Miał taki rozkaz z góry. Więcej jednak już nic nie powiem — stwierdza mieszkaniec wioski.
Mężczyzna przypomina o tym, że Lepper był kierownikiem w PGR-ze i to właśnie wtedy, na fali niezadowolenia rolników, udało mu się wypłynąć.
— Jednak na niego jako sąsiada to nie mogę nic złego powiedzieć, choć gdy doszedł do władzy, to zaczął trochę inaczej traktować ludzi. Bardziej z góry — dodaje.
W trakcie naszej rozmowy starszy mężczyzna sięga do starych gazet, które na stole kładzie jego żona. Jednak nie zgadza się na dłuższą rozmowę i zastrzega sobie anonimowość.
— Andrzej Lepper nie żyje. Gdy żył, to mogłem o nim mówić różne rzeczy, bo mógł mi odpowiedzieć, ale teraz, gdy nie żyje, to nic więcej nie powiem — kończy rozmowę.
On też nie wierzy w samobójczą śmierć Leppera. Mimo że w Zielnowie znajduje kilkanaście budynków, to nikt więcej z nami nie chce rozmawiać.
— Napisz pan, że był dobrym sąsiadem, na którego zawsze można było liczyć i dobrze go wspominamy — takim zdaniem pożegnała się z nami jedna z zatrzymanych przez nas osób.
Andrzej Lepper był znany w całej okolicy
Dużo bardziej rozmowni są mieszkańcy Krup, które leżą zaledwie 2 km od rodzinnej wioski Leppera.
— To był dobry chłop. Raz z nim w lesie kiedyś byłem. Wszyscy tu o nim dobrze mówią — wspomina pan Józef (67 lat).
— Ludzie o nim pamiętają i zawsze na jego grobie sporo świeczek się pali.
Według mężczyzny teraz rolnikom brakuje takiej osoby jak Andrzej Lepper.
Pan Stanisław też w pamięci zachował dobry obraz swojego nieżyjącego znajomego.
— Chociaż miał wysokie stanowisko, to był bardzo porządnym człowiekiem. Nie wywyższał się. Przeważnie spotykaliśmy się tu w Krupach, gdy w niedzielę szliśmy do kościoła. Zawsze wtedy ze wszystkimi się przywitał i porozmawiał — opowiada. Był on również bardzo pomocny.
— Oczywiście, pomagał w miarę możliwości. Gdy komuś coś było potrzeba, to zawsze mówił: "Jeżeli będę mógł, to pomogę". Był bardzo porządnym człowiekiem.
Ludzie z ciekawości przyjeżdżają zobaczyć grób Andrzeja Leppera
Grób Leppera odwiedzają też przyjezdni.
— Ja go nigdy osobiście nie spotkałem. Dla mnie to on był przeciętnym człowiekiem mającym dobre i złe strony. W moim odczuciu on raczej nie zasłużył się dla Polski, przynajmniej ja tego nie dostrzegam. Był za bardzo agresywny, jeśli chodzi o politykę i sposób odnoszenia się do innych. Miał za to duże osobiste osiągnięcia — mówi pan Maciej z Bełchatowa.
Andrzej Lepper został pochowany na cmentarzu w miejscowości Krupy, zaledwie dwa kilometry od swojej rodzinnej wsi. Teraz na jego grobie już dzień przed rocznicą śmierci leżał wieniec od "Samoobrony", którą kiedyś zakładał. Partyjni koledzy o nim nie zapomnieli.
/6
Pan Maciej z Bełchatowa, podczas wakacji nad morzem, postanowił odwiedzić grób Andrzeja Leppera.
/6
Pan Stanisław z Krup do dziś wspomina Andrzeja Leppera, z którym widywał się zawsze w niedzielę pod kościołem.
/6
Pan Józef z Krup mówi, że Andrzej Lepper to był dobry chłop.
/6
Pani Janina z Krup uważa, że Andrzej Leppre był dobrym sąsiadem.
/6
Na grobie Andrzeja Leppera cały czas można zobaczyć palące się znicze.
/6
Andrzej Lepper mieszkał w Zielnowie.
Co myślisz o Fakcie?
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Mały Carlos zmarł w wyziębionym mieszkaniu. Matka chłopca rozpłynęła się w powietrzu
Nurek miał zobaczyć pod wodą kobiecą rękę. Dramatyczna akcja na kąpielisku pod Wrocławiem
To czeka teraz 18-letniego Ukraińca po ataku na wrocławiankę. Prokurator mówi o "zbrodni"
Ostatnie pożegnanie Fabianka. Rodzina podała datę pogrzebu tragicznie zmarłego 9-latka
Motocykl wjechał w grupę pieszych w Szwajcarii. Zginął 31-letni Polak, drugi ciężko ranny
Putin wyciągnął wnioski z upadku cara. Kulisy planu Kremla: dlatego Rosja może przetrwać nawet klęskę wojny
Tragedia w Braniewie. Do domu wrócił tylko jeden z braci. Ojciec nie chce go już znać
Sąd dał kierowcy wyrok w zawieszeniu. Później doszło do tragedii. Nie żyje 9-letnie dziecko
Wszedł na dach, żeby się popisać i postawił na nogi wszystkie służby. Chciał tylko... piwa
Patrzył Putinowi prosto w oczy. Po trzech latach w Moskwie ujawnia, co naprawdę dzieje się za murami Kremla
18-latek z Ukrainy miał zaatakować nożem 30-latkę. Nowe informacje. Jest inaczej, niż podawała policja
Robert przejechał leżącego przed domem brata. Tragedia na rodzinnej posesji w Lubówcu
Putin tego się nie spodziewał. Strach wrócił do Rosji. Jedna rzecz wywołała panikę wśród ludzi
Uniewinniony w sprawie "Skóry" walczy o 23 mln zł. Dziennikarze musieli wyjść
Najpierw fala migrantów, potem przyjazd radykałów. Ceuta eksploduje od napięć. Kulisy kryzysu u bram Europy
Zasłużony kapłan nie żyje. Archidiecezja przekazała tragiczną wiadomość
Byliśmy u stóp wielkiego pomnika Matki Boskiej. "Mają nawet drogę na Warszawę zamknąć"
Ekspertka zdradza sekret chrupiących ogórków kiszonych. Wystarczy kilka prostych zasad
Wybuch czołgu zamienił ulicę w rzeźnię. Potem przyszła gehenna kanałów. Wstrząsające wspomnienia sanitariuszki Powstania
Rozpoznaj ssaki żyjące w Polsce po jednym zdjęciu. Proste? To spróbuj zdobyć 10/15 [QUIZ]
Do tego drewnianego kościółka wierni przyjeżdżają po łaski. Modlą się przed cudownym obrazem
"Wszystko lepiło się od krwi". Powstanie Warszawskie oczami sanitariuszek. Kulisy pierwszych godzin tragedii
"Głupi, bezgranicznie głupi". Ojciec kierowcy nie przebiera w słowach po śmierci 9-latka
Nie wyraził skruchy. Przechwalał się po wypadku. Teraz usłyszał zarzuty po śmierci 9-latka
Byli jak "naczynia połączone". Odeszli jedno po drugim. Dziś pożegnanie Anny i Romualda Nehringów
Reporter "Faktu" na jagodach. "Ciężko, zarobiłbym 15 zł"
Polskie wesela w latach 90. Zamiast luksusowych sal była "budka", kiełbasa z własnej maszynki i sąsiedzi do pomocy
Gwizd, huk i błysk. Potem odkryto ogromny krater. "Czegoś takiego tu jeszcze nie było"
Po 12 latach wraca sprawa śmierci Pauliny Antczak. W tle pojawił się wątek zabójstwa
Kołobrzeg jak Chorwacja. Termometry pokazują 39 stopni. Na plaży tłumy
Nad ranem Lubelszczyzna stanęła na nogi. "Dźwięk syreny uświadomił mi, że to dzieje się naprawdę"
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.