
Spis treści
Warszawiak z Nigerii
Na początku XX wieku widok mieszkańca pochodzącego z Afryki należał w Warszawie do prawdziwej rzadkości. August Agbola O'Brown przyjechał do Polski w 1922 roku po kilku latach spędzonych na morzu i w Wielkiej Brytanii. Urodził się w Nigerii, ale właśnie nad Wisłą postanowił ułożyć sobie życie. Zamieszkał najpierw przy ulicy Złotej, później na Hożej, ożenił się z Polką i został ojcem dwóch synów.
Na życie zarabiał jako perkusista jazzowy . Grał w warszawskich restauracjach i lokalach rozrywkowych , a muzyka była jego wielką pasją. Znajomi wspominali, że pochodził z rodziny, w której niemal wszyscy grali na instrumentach.
Był też postacią, którą trudno było przeoczyć.
– Opowiadał wszystkim, że jest poliglotą i że zna pięć języków. Przed samą wojną spotykałem go dość często. Zapamiętałem go jako faceta dość przystojnego, postawnego i niezwykle eleganckiego. Chodził w jasnych garniturach i kolorowym krawacie, no i oczywiście nosił stosowne kapelusze, jakieś borsalino. Bez wątpienia był człowiekiem inteligentnym i bystrym – wspominał Andrzej Zborski na łamach „Jazz Magazine”.
Warszawa pamięta. Kilka dni zmian w ruchu z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego
Obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego oznaczają kilka dni zmian w organizacji ruchu i funkcjonowaniu Warszawskiego Transportu Publicznego. Największych utrudnień należy spodziewać się 1...
Wojna pozostawiła więcej pytań niż odpowiedzi
Im dalej zagłębiamy się w życiorys Agboli, tym więcej pojawia się niewiadomych. Historycy są zgodni, że wiele dokumentów zaginęło, a świadków, którzy mogliby rozwiać wątpliwości, już nie ma.
Według zachowanej ankiety Związku Bojowników o Wolność i Demokrację sam O'Brown deklarował, że walczył podczas obrony Warszawy we wrześniu 1939 roku, a później uczestniczył również w Powstaniu Warszawskim. To właśnie ten dokument przed laty odnalazł historyk dr Zbigniew Osiński , rozpoczynając badania nad jego losami.
Z relacji wynika również, że podczas okupacji utrzymywał się ze sprzedaży sprzętu elektrotechnicznego. Pojawiają się też opowieści o kontaktach z konspiracją, choć nie wszystkie udało się jednoznacznie potwierdzić.
pełne imię i nazwisko, zawód, adres zamieszkania, brak stopnia wojskowego Wikipedia CC, Bartosz von Neudamm Powstaniec „Ali”
Najbardziej znany rozdział jego życia związany jest z Powstaniem Warszawskim. Według zachowanych dokumentów i relacji świadków walczył pod pseudonimem „Ali” w batalionie „Iwo” , w rejonie ulic Marszałkowskiej, Hożej, Wilczej i Wspólnej – czyli tam, gdzie mieszkał jeszcze przed wojną. Taka też notatka widnieje na stronie Muzeum Powstania Warszawskiego.
Jednocześnie część współczesnych historyków zwraca uwagę, że zachowanych dowodów jest niewiele. W ostatnich latach pojawiły się głosy podważające niektóre elementy jego wojennej biografii. Większość badaczy podkreśla jednak, że August Agbola O'Brown był postacią autentyczną, a jego udział w Powstaniu pozostaje bardzo prawdopodobny , choć nie wszystkie szczegóły można dziś zweryfikować.
Wikipedia CC. / Adrian Grycuk Polska była jego wyborem
Po wojnie wrócił do muzyki. Pracował także w Wydziale Kultury i Sztuki Zarządu Miejskiego w Warszawie . Pod koniec lat pięćdziesiątych wyjechał z rodziną do Wielkiej Brytanii. Zmarł w Londynie w 1976 roku.
O jego życiu najlepiej świadczą słowa historyka, który poświęcił mu lata badań.
– Życiorys Agboli to historia człowieka, który uznawał Polskę za swoją drugą ojczyznę i nie jest to zbytni patos. Czuł się jej pełnoprawnym obywatelem – pisał dr Zbigniew Osiński. Choć historia Augusta Agboli O'Browna wciąż skrywa wiele tajemnic, pozostaje symbolem wielokulturowej, przedwojennej Warszawy. Wśród tysięcy ludzi, którzy w sierpniu 1944 roku stanęli do walki o stolicę, jego los do dziś pozostaje jednym z najbardziej niezwykłych.
„Niech pamięć łączy, a nie dzieli”. Powstańcy Warszawscy z wyjątkowym apelem
W mediach społecznościowych prezydenta Warszawy oraz stołecznego ratusza opublikowano nagrania z udziałem Powstańców Warszawskich. Zwrócili się oni do mieszkańców stolicy ze specjalnym apelem, prosząc...
Źródło: Warszawa Nasze Miasto
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.