
Fałszywy bankowiec namówił 22-latka z Chełma, aby się zadłużył na – bagatela – 240 tys. zł. Pożyczone pieniądze młody Chełmianin przekazał oszustom, wierząc, że bierze udział w akcji „departamentu bezpieczeństwa banku”, a kredyt jest fikcyjny. Przed tygodniem w podobny sposób, na prawie 200 tysięcy
Autor: mo • 30 lipca 2026
• 3 min czytania
Fałszywy bankowiec namówił 22-latka z Chełma, aby się zadłużył na – bagatela – 240 tys. zł. Pożyczone pieniądze młody Chełmianin przekazał oszustom, wierząc, że bierze udział w akcji „departamentu bezpieczeństwa banku”, a kredyt jest fikcyjny. Przed tygodniem w podobny sposób, na prawie 200 tysięcy zł, oszuści naciągnęli 44-letnią mieszkankę powiatu chełmskiego.
W środę (29 lipca) do dyżurnego chełmskiej komendy policji zgłosił się 22-latek oszukany metodą „na pracownika banku”. Jak relacjonował, kilka dni temu zadzwonił do niego mężczyzna podający się za pracownika departamentu bezpieczeństwa banku. Poinformował go, że ktoś wykradł jego dane osobowe, na które próbuje zaciągnąć kredyt. Zasugerował, że mogą być w to zamieszani pracownicy, a on może pomóc w wykryciu sprawców. Przekonał 22-latka, że bierze on udział w akcji prowadzonej przez departament bezpieczeństwa. Dla uwiarygodnienia sytuacji rozmówca przysłał mu sms potwierdzający zgłoszenie incydentu bezpieczeństwa. Fałszywy bankier namówił 22-latka do zaciągnięcia w banku 240 tys. zł kredytu, co miało pomóc w wykryciu rzekomo nieuczciwych pracowników tej instytucji. Na polecenie rozmówcy część pieniędzy z kredytu 22-latek wpłacił we wpłatomatach, a pozostałą kwotę przekazał wskazanemu „kurierowi”. Rzekomy „bankier” namówił go też na kolejną pożyczkę, ale tym razem bank odmówił wypłaty. 22-latek był przekonany, że zaciągnięty przez niego kredy jest fikcyjny na potrzeby akcji, a pieniądze zostaną mu zwrócone zaraz po jej zakończeniu. Z fikcyjnym pokwitowaniem odbioru gotówki zgłosił się do chełmskiej komendy, gdzie dowiedział się, że został oszukany.
– Poszukujemy sprawców i apelujemy o zachowanie czujności i rozsądku w przypadku otrzymania tego typu telefonu – mówi nadkom. Ewa Czyż, oficer prasowy KMP w Chełmie. – Musimy pamiętać, że oszuści stosują przeróżne metody chcąc nas oszukać. Posługują się przy tym socjotechnikami, aby wpłynąć na nasze zachowanie. Budują atmosferę zagrożenia, wzbudzają strach i obawę. Do tego dochodzi presja czasowa i nacisk na szybkie podjęcie decyzji. Dlatego zanim zdecydujemy się na przekazanie pieniędzy, dajmy sobie czas na zastanowienie. Najlepiej rozłączmy taką rozmowę i sami sprawdźmy na infolinii banku czy przekazywane nam informacje są prawdziwe. Poradźmy się bliskich, a w razie wątpliwości skorzystajmy z numeru alarmowego 112. Policjanci przyjmą zgłoszenie i sprawdzą całą sytuację.
Przypomnijmy, że tydzień wcześniej ofiarą oszustów padła 44-latka z naszego regionu, która uwierzyła w policyjną akcję. Była przekonana, że wraz z funkcjonariuszami działa „pod przykrywką” w rozbiciu szajki przestępczej działającej w bankach. Przez kilka dni pozostawała w telefonicznym kontakcie z osobami podającymi się za pracownika banku i policjanta. Pod ich namową zaciągała kredyty i przekazywała gotówkę. Dopiero osobista wizyta w chełmskiej komendzie przerwała ten przestępczy proceder. Straciła ponad 200 tysięcy złotych. W tym przypadku też chełmscy policjanci poszukują sprawców.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco!
Źródło: Nowy Tydzień Krasnystaw
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.