
Marcin Wroński zwrócił się do władz Inowrocławia w sprawie obumarłych drzew w rejonie Ogrodów Papieskich. Miasto poinformowało, że prawdopodobną przyczyną był nagły spadek temperatury. Koszt nasadzeń wyniósł ponad 22,7 tys. zł.
Radny Rady Powiatu Inowrocławskiego Marcin Wroński poinformował o uschniętych drzewach posadzonych między Ogrodami Papieskimi a stawem w Parku Solankowym.
Według radnego w tym miejscu posadzono kilkadziesiąt drzew , z których przyjęło się jedno. W interpelacji zwrócił się o podanie przyczyny obumarcia około 40 drzew, kosztu nasadzeń oraz informacji, kto wykonał prace.
Interpelacja trafiła do miasta w lipcu
Interpelacja została przekazana władzom Inowrocławia przez starostę inowrocławskiego 6 lipca. Odpowiedź miasta została sporządzona 23 lipca, a dzień później wpłynęła do Starostwa Powiatowego w Inowrocławiu.
Dokument podpisał pierwszy zastępca prezydenta Inowrocławia Szymon Łepski, działający z upoważnienia prezydenta miasta.
Miasto wskazało na spadek temperatury
W odpowiedzi poinformowano, że prawdopodobną przyczyną obumarcia głogów był nagły spadek temperatury.
Według miasta drzewa rozpoczęły wegetację, gdy doszło do uszkodzenia pąków kwiatowych. Głogi nie rozwinęły liści, utraciły zdolność kwitnienia, a osłabione gałęzie zaczęły stopniowo zamierać.
Nasadzenia kosztowały ponad 22 tysiące złotych
Całkowity koszt nasadzenia drzew wyniósł 22 714,47 zł .
Za utrzymanie i pielęgnację nasadzeń na terenie Inowrocławia w 2025 roku odpowiadała Inowrocławska Gospodarka Komunalna i Mieszkaniowa. Zadanie realizowano na podstawie umowy zawartej 31 grudnia 2024 roku. Miejska spółka odpowiada za te prace również w 2026 roku.
Radny nie zgadza się z odpowiedzią
Marcin Wroński zakwestionował wyjaśnienie przekazane przez miasto. W swoim komentarzu stwierdził, że przemarznięcie pąków kwiatowych lub liściowych nie powoduje uschnięcia całego drzewa.
„W tym przypadku żadne z pąków zapasowych nie wypuściły, więc odpowiedź, którą udzieliło mi miasto, jest nieprawdziwa i można traktować ją w kategorii »wysłać radnego na drzewo«” – napisał Marcin Wroński.
Najpierw były drzewa przy Królowej Jadwigi
Opisując sytuację w Solankach, Marcin Wroński nawiązał do wcześniejszej sprawy drzew ustawionych w donicach przy ulicy Królowej Jadwigi. Według radnego rośliny miały zostać niewłaściwie zabezpieczone przed zimą, a wymiana 14 egzemplarzy kosztowała miasto około 12 tys. zł.
Samorządowiec uznał obumarłe nasadzenia w Solankach za kolejny przykład nieprawidłowego gospodarowania środkami przeznaczonymi na miejską zieleń.
::news{"type":"see-also","item":"63476"}
::addons{"type":"alert"}
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: KI24.info (Kujawy - Inowroclaw)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.