
Kasjan Owsianko — Mieszkańcy podwrocławskiej gminy Sobótka zdecydowali o usunięciu z urzędu burmistrza Mirosława Jarosza. Choć niedzielne głosowanie przyniosło zmianę, radni miejscy zachowali swoje mandaty dzięki zbyt niskiej frekwencji w ich sprawie.
Mieszkańcy podwrocławskiej gminy Sobótka zdecydowali o usunięciu z urzędu burmistrza Mirosława Jarosza. Choć niedzielne głosowanie przyniosło zmianę, radni miejscy zachowali swoje mandaty dzięki zbyt niskiej frekwencji w ich sprawie.

Urna wyborcza (fot. Shutterstock)
Niedzielne referendum lokalne w Sobótce zakończyło się wynikiem wiążącym dla burmistrza. Do urn poszło 3145 osób uprawnionych do głosowania. By wynik uznać za ważny, wymagany był udział co najmniej 2744 mieszkańców, co stanowi trzy piąte liczby osób głosujących w wyborach w 2024 r. Przeciwko dalszym rządom Mirosława Jarosza opowiedziało się 3056 głosujących.
Inicjatorzy akcji referendalnej wysunęli szereg oskarżeń pod adresem odwołanego włodarza. Głównym punktem krytyki był zakup hotelu Miś przez samorząd. Budynek ten miał stać się nową siedzibą magistratu, co wywołało opór części mieszkańców ze względu na koszty i brak wcześniejszych konsultacji społecznych. Przeciwnicy Jarosza wskazywali również na gwałtowne zadłużanie gminy oraz brak przejrzystości w procesach decyzyjnych.
Mirosław Jarosz, broniąc swojej polityki przed głosowaniem, twierdził, że przekształcenie hotelu Miś w urząd ma na celu poprawę „dostępności i jakości obsługi mieszkańców”. Odnosząc się do braku rozmów z obywatelami, przekonywał, że to „wniosek o ich przeprowadzenie wycofali sami radni”.
[

Kwaśniewski o przyszłości PiS i KO. Wskazuje przewagę Tuska](/news/kwasniewski-o-pis-i-ko-wskazuje-przewage-tuska-i-slabosc-morawieckiego)
[

Kobiety rodzą w karetkach. „Minister tak zdecydowała”](/news/poranne-rozmowy-zero-senator-konieczny-o-zamknietych-porodowkach)
[

Jedna rozmowa zmieniała wszystko. Tak zaczynał się koszmar](/news/intymne-nagrania-i-brutalny-szantaz-sluzby-rozbily-zorganizowana-grupe)
Mimo sukcesu przeciwników burmistrza, nie udało się odwołać rady miejskiej. W tym przypadku do urn udało się 3144 mieszkańców, podczas gdy próg ważności wynosił 3195 osób. Do wymiany całego składu samorządu zabrakło zaledwie 51 głosów.
Po oficjalnym potwierdzeniu wyników, stery w gminie przejmie komisarz wyznaczony przez Prezesa Rady Ministrów. Ma on 90 dni na zorganizowanie przedterminowych wyborów, które wyłonią nowego burmistrza.
Głosowanie w Sobótce odbyło się na miesiąc przed innym referendum. Już 24 maja do podobnego sprawdzianu dojdzie w Krakowie. Tamtejsi wyborcy ocenią prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz radę miasta. Podobnie jak w dolnośląskiej gminie, w Krakowie o skuteczności plebiscytu zdecyduje frekwencja, na którą – zdaniem pełnomocnika inicjatorów Rafała Zontka – wpływ mogą mieć nawet czynniki pogodowe.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.