
Tomasz Pałasz — Samochód, którym podróżował poseł Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek, uczestniczył w groźnie wyglądającej kolizji drogowej w okolicach Smulska. Polityk wracał z partyjnej konwencji w Koninie. W wyniku zdarzenia dwie osoby trafiły do szpitala na badania, a sprawca wypadku
Samochód, którym podróżował poseł Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek, uczestniczył w groźnie wyglądającej kolizji drogowej w okolicach Smulska. Polityk wracał z partyjnej konwencji w Koninie. W wyniku zdarzenia dwie osoby trafiły do szpitala na badania, a sprawca wypadku został już ukarany mandatem.
Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek podczas otwartego spotkania z mieszkańcami w Kaliszu. 14 czerwca 2206 r. (fot. Tomasz Wojtasik / PAP)
Auto Przemysława Czarnka brało udział w kolizji drogowej. Polityk wracał z konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Koninie.
Portal Niezależna podał, że do wypadku doszło w okolicach Smulska. Czarnek był pasażerem auta wracającego do Lublina. W artykule dodano, że do szpitala zabrano dwie osoby – asystentkę polityka PiS oraz pasażerkę drugiego auta.
„Fakt” dodał, że kierowca drugiego auta miał 19 lat.
Informację o kolizji potwierdził rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek.
„Tak, rzeczywiście doszło do kolizji drogowej z udziałem samochodu, którym poruszał się kandydat na premiera prof. Przemysław Czarnek (nie był kierowcą). Do zdarzenia doszło z powodu wymuszenia pierwszeństwa przejazdu przez kierowcę drugiego samochodu. Kierowca ten przyznał się do winy i przyjął mandat. Na szczęście nic poważnego nikomu się nie stało” – napisał na X.
Asp. Karolina Gmach z Komendy Powiatowej Policji w Turku potwierdziła doniesienia o kolizji.
Przekazała, że do wypadku doszło w niedzielę ok. godz. 17.10 na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 72 w miejscowości Smulsko. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierujący Oplem 19-latek, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie ustąpił pierwszeństwa Volkswagenowi, którym jako pasażer podróżował wiceprezes PiS Przemysław Czarnek.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.