
Przemysław Rudzki — Leo Messi zatrzymał czas. Lata lecą, a argentyński geniusz wciąż nas porywa – tym razem hat-trickiem przeciwko Algierii na mundialu. Od debiutu Messiego w mistrzostwach świata minęło 20 lat, ale jedno się nie zmienia – futbol wciąż daje mu taką samą radość.
Leo Messi zatrzymał czas. Lata lecą, a argentyński geniusz wciąż nas porywa – tym razem hat-trickiem przeciwko Algierii na mundialu. Od debiutu Messiego w mistrzostwach świata minęło 20 lat, ale jedno się nie zmienia – futbol wciąż daje mu taką samą radość.
Leo Messi. Król jest tylko jeden. (fot. Charlotte Wilson / Getty Images)
Kiedy Lionel Scaloni zdjął z boiska Messiego w 80. minucie, oczy selekcjonera Argentyńczyków wyraźnie się zaszkliły. Nic dziwnego – ten duet przeszedł razem długą drogę. Gdy Scaloni obejmował kadrę, spora grupa argentyńskich kibiców nie wierzyła, że to trener, który jest zdolny poprowadzić ich drużynę do sukcesów. Ale on wiedział jedno: że ma Messiego. Innymi słowy – dysponuje bronią, jakiej nie posiada żadne piłkarskie mocarstwo. Ich współpraca układa się znakomicie.
[
Debiutant postawił się faworytowi. Trener Austrii chwali Jordanię po mundialowym meczu](/news/austria-wygrywa-z-jordania-na-mundialu)
[
Messi policzył do trzech. Argentyna bez problemów pokonała Algierię](/news/messi-zaczal-mundial-od-hat-tricka)
[
Ronaldo kontra afrykański kopciuszek. Bilet na mecz to więcej niż roczny dochód mieszkańca Konga](/news/ronaldo-kontra-afrykanski-kopciuszek-bilet-na-mecz-to-wiecej-niz-roczny-dochod-mieszkanca-konga)
W dużej mierze dzięki niesamowitej inteligencji Scaloniego, który dobrze wiedział, że należy zbudować system, który pozwoli błyszczeć najlepszemu zawodnikowi, ale jednocześnie nie będzie on skazany na to, by ciągnąć całą jedenastkę na swoich plecach. Ktoś musiał w tej ekipie nosić fortepian, a ktoś na nim grać. Messi także zrozumiał Scaloniego. Sam przecież doświadczył w ojczyźnie krytyki – wielu kibiców nie dowierzało, że da im to, co kiedyś Diego Maradona: mistrzostwo świata. Obaj udowodnili, że ci, którzy podważają ich kompetencje, są w błędzie. Argentyna wygrała mundial w 2022 roku, po najpiękniejszym finale w historii.
Messi mógł spokojnie zakończyć karierę. Odnosząc taki sukces, zamknął pewien rozdział: udowadniania. O ile w Europie, grając w Barcelonie, dokonał tej sztuki już wcześniej, tutaj czas wyczekiwania sprawił, że sukces miał inny wymiar i smak. Gdyby wówczas zatańczył po raz ostatni, nikt nie miałby do niego pretensji. W Argentynie i tak zyskał status boski, jest nieśmiertelny jak Diego. Czując się jednak w tej drużynie dobrze, przede wszystkim mając świadomość, że ona go potrzebuje, mając cały czas wsparcie Scaloniego, Leo postanowił, że mistrzostwa świata w 2026 roku też mogą należeć do Argentyny. Pep Guardiola powiedział kiedyś: – Nie próbujcie opisywać Messiego, podziwiajcie go. Tamto zdanie, wypowiedziane przez ówczesnego trenera Barcelony, pod wodzą którego Messi święcił wielkie triumfy, rezonuje po dziś.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.