Trees disappeared rapidly in a few days, prompting Górawski to issue a public call for railway workers to join in planting 100 new ones.
Po wycince drzew radny chce posadzić nowe. – Przekujmy tę sytuację w coś pozytywnego – apeluje.
Najpierw była masowa wycinka drzew przy linii kolejowej, która wywołała oburzenie mieszkańców. Teraz radny Michał Górawski proponuje, by z tej trudnej sytuacji zrobić coś dobrego. Złożył interpelację, w której apeluje o posadzenie w Głogowie 100 nowych drzew. Do udziału i współfinansowania akcji zaprasza także kolejarzy.
„Nie wskrzesimy tych drzew”
W ostatnich tygodniach mieszkańcy Głogowa wielokrotnie alarmowali o wycince drzew wzdłuż linii kolejowej. Najpierw piły pojawiły się w rejonie zatoki Neptun i strumyka Sępolno. Później prace prowadzono także na odcinku od placu festynowego w kierunku dworca PKP. Drzewa znikały bardzo szybko, a po wielu z nich pozostawały jedynie pnie i zrębki.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=WhXttfTU6Cw"}
Wycinka wywołała ogromne emocje. Mieszkańcy mówili o „rzezi”, a sprawą zainteresował się radny miejski Michał Górawski, który domagał się od Polskich Linii Kolejowych wyjaśnień dotyczących skali i powodów prowadzonych prac. Jak informowały PLK, usuwanie roślinności miało związek z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa ruchu kolejowego, poprawą widoczności sygnałów i wskaźników oraz pracami przy linii kolejowej nr 273 na odcinku Wołów–Głogów.
Wielu mieszkańców Głogowa było zbulwersowanych tą drastyczną wycinką. Trudno, nie wskrzesimy tych drzew i czasu nie cofniemy – mówi Michał Górawski.
Radny nie zamierza jednak kończyć sprawy na krytyce. W swojej najnowszej interpelacji do prezydenta proponuje konkretne rozwiązanie.
Sto nowych drzew w mieście
Pomysł zakłada przeprowadzenie na terenie Głogowa akcji sadzenia stu drzew. Radny Górawski chce, aby włączyły się w nią także Polskie Linie Kolejowe oraz osoby odpowiedzialne za prowadzone wcześniej prace.
Proponuję, żeby wyszło z tego coś pozytywnego. Zasadźmy na terenie naszego miasta sto drzew. Zapraszamy PLK, kolejarzy, którzy wycięli drzewa przy linii kolejowej, do udziału w tej akcji i do jej współfinansowania – mówi radny.
Jak podkreśla, nie chodzi już o prowadzenie prawnej batalii z koleją. Jego zdaniem najważniejsze jest to, aby po wycince pojawiła się realna rekompensata w postaci nowych nasadzeń.
Stała się rzecz niedobra. Podtrzymuję swoje zdanie, że wycinka drzew w takiej skali była, w mojej ocenie, niepotrzebna. Ale trudno. Zróbmy teraz coś pozytywnego – apeluje Górawski.
Radny nadal nie otrzymał odpowiedzi na swoje wcześniejsze pytania dotyczące wycinki.
Niestety, nadal czekam na jakąś odpowiedź. Szkoda, że PLK zachowuje się w taki sposób – zdradza.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=WhXttfTU6Cw"}
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: MyGlogow.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.