No dobra, słuchajcie. Metro wraca. Nowa gra, "Metro 2039". Zwiastun już jest. I co? I wygląda... mrocznie. Bardzo mrocznie. Twórcy mówią, że to przez "brutalne doświadczenia". Serio? Powiem wam tak: lubię Metro. Lubię ten klimat, te mutanty
No dobra, słuchajcie. Metro wraca. Nowa gra, "Metro 2039". Zwiastun już jest. I co? I wygląda... mrocznie. Bardzo mrocznie. Twórcy mówią, że to przez "brutalne doświadczenia". Serio?
Powiem wam tak: lubię Metro. Lubię ten klimat, te mutanty, tę klaustrofobię. Ale, kurde, bez przesady. Jak ktoś mówi, że jego gra jest "mroczna" bo miał ciężkie życie, to od razu mi się zapala lampka. To często znaczy, że będzie tania psychologia i krew na ekranie dla samego faktu, że jest krew.
Oby "Metro 2039" nie poszło w tę stronę. Oby to była dobra gra, a nie festiwal taniego epatowania przemocą. Bo potencjał jest. Klimat jest. Tylko, kurde, żeby to dobrze wykorzystali. Bo jak nie, to będzie lipa. Powiedzmy sobie szczerze, nikt nie chce kolejnego "mrocznego" gniota. Czekamy i obserwujemy. Mam nadzieję, że pozytywnie zaskoczą.
Na podst. materiałów źródłowych z GRYOnline.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.