
Title: Rosja grozi Łotwie: "NATO nie ochroni". Łotewskie MSZ alarmuje: Moskwa znów kłamie URL Source: https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198013,32798744,rosja-grozi-lotwie-nato-nie-ochroni.html Published Time: 2026-05-19T11:53:31+02:00 Markdown Content: # Rosja grozi Łotwie: 'NATO nie ochroni'. Łotewskie MSZ alarmuje: Moskwa znów kłamie REKLAMA REKLAMA [](https://www.gazeta.pl/0,0.html#e=CapL…
19 maja 2026, 11:53
Służba Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej opublikowała komunikat, w którym oskarżyła Łotwę o pozwolenie, aby Ukraina przeprowadziła atak dronowy z jej terytorium. "Łotwa nie udostępnia przestrzeni powietrznej do ataków na Rosję. Wyjaśniano to już kilkakrotnie przedstawicielom Rosji" - napisała szefowa łotewskiego MSZ Baiba Braze.

Fot. REUTERS/Mikhail Metzel
Komunikat rosyjskiego wywiadu rozpoczął się podważeniem legalności władz w Kijowie. Kadencja Wołodymyra Zełenskiego zakończyła się 20 maja 2024 roku. Wybory były jednak niemożliwe z uwagi na trwający stan wojenny, który został wywołany przez rosyjski atak w 2022 roku. Zgodnie z ukraińską konstytucją głosowanie w tym czasie jest niemożliwe. Rosji nie przeszkadza to jednak w nazywaniu obecnych władz mianem "reżimu".
Zobacz wideo Nowego planu pokojowego Putin nie podpisze, bo nie ma w nim kluczowego elementu
"Reżim Zełenskiego jest zdeterminowany, aby zademonstrować swoim ideologicznym i finansowym patronom w Europie ciągły potencjał bojowy Sił Zbrojnych Ukrainy i ich zdolność do szkodzenia rosyjskiej gospodarce. Mając to na uwadze, dowództwo Sił Zbrojnych Ukrainy przygotowuje się do przeprowadzenia serii kolejnych ataków terrorystycznych na zaplecza Rosji" - napisała we wtorek 19 maja Służba Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej.
Rosyjski wywiad przedstawił w ten sposób ukraińskie działania odwetowe oraz wsparcie ze strony NATO. Po wybuchu wojny państwa Sojuszu zaczęły się zbroić na wypadek rozszerzenia konfliktu na wschodnią flankę, w tym Polskę.
Rosyjskie służby stwierdziły w komunikacie, że państwa bałtyckie udostępniają korytarze powietrzne Siłom Zbrojnym Ukrainy. Nie są to pierwsze takie oskarżenia. Podobne pojawiły się w kwietniu. Odpowiedziały na nie ministerstwa trzech krajów.
"My, ministrowie spraw zagranicznych Estonii, Łotwy i Litwy, kategorycznie potępiamy trwającą rosyjską kampanię dezinformacyjną przeciwko naszym krajom, uznając ją za całkowicie bezpodstawną. Państwa bałtyckie nigdy nie pozwoliły na wykorzystanie swoich terytoriów i przestrzeni powietrznej do ataków dronów na cele w Rosji" - napisali Margus Tsahkna, Baiba Braze oraz Kestutis Budrys w oświadczeniu wydanym 10 kwietnia.
Teraz rosyjski wywiad stwierdził, że "Kijów nie zamierza ograniczać się do wykorzystania korytarzy powietrznych udostępnionych Siłom Zbrojnym Ukrainy przez państwa bałtyckie" i zamierza wystrzelić drony z tych krajów, na co zgodzić miała się Łotwa.
"Pomimo obaw Łotwy przed atakiem odwetowym ze strony Moskwy, władze Kijowa przekonały Rygę do zgody na operację" - napisała Służba Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej. Jak stwierdziła, "personel Bezzałogowych Sił Zbrojnych Ukrainy został już wysłany na Łotwę i stacjonuje w łotewskich bazach wojskowych: Adazi, Selija, Lielvarde, Dyneburgu i Dżekabpils".
Ministerka spraw zagranicznych Łotwy odniosła się do sprawy we wpisie na X. "Rosja znów kłamie. Tym razem to Służba Wywiadu Zagranicznego (SWR) prowadzi kampanię dezinformacyjną przeciwko Łotwie. Łotwa NIE udostępnia przestrzeni powietrznej do ataków na Rosję. Wyjaśniano to już kilkakrotnie przedstawicielom Rosji" - napisała Baiba Braze.
Jak przekazał rosyjski wywiad, Ukraina namówiła Łotwę twierdzeniem, że nie da się ustalić startu drona. "Można tylko współczuć naiwności łotewskich przywódców. Nowoczesne narzędzia wywiadowcze pozwalają na wiarygodne ustalenie współrzędnych miejsca startu bezzałogowego statku powietrznego. Wiarygodne dane można również uzyskać, badając wraki dronów, jak to miało miejsce w przypadku próby ataku dronów na rosyjską rezydencję prezydencką w grudniu ubiegłego roku. Warto jednak zauważyć, że współrzędne ośrodków decyzyjnych na terytorium Łotwy są dobrze znane, a członkostwo w NATO nie uchroni wspólników terrorystów przed sprawiedliwym odwetem" - napisała Służba Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej.
Łotewskie Siły Zbrojne we wtorek (19 maja) po godzinie 11:00 wydały komunikat, w którym poinformowały o możliwym zagrożeniu w przestrzeni powietrznej Łotwy w rejonach miast Krasław, Preili, Lucyn i Rzeżyca. Poderwano więc myśliwce.
"Wspólnie z sojusznikami NATO stale monitorujemy przestrzeń powietrzną, aby zapewnić zdolność do natychmiastowej reakcji na potencjalne zagrożenie. Wzmocniliśmy zdolności obrony przeciwlotniczej na wschodniej granicy, wysyłając dodatkowe jednostki. Dopóki trwa agresja Rosji na Ukrainę, powtórzenie się takich przypadków, gdy w przestrzeń powietrzną Łotwy wlatuje lub zbliża się do niej obcy statek bezzałogowy, jest możliwe" - napisało łotewskie wojsko.
Redagowała Marta Wolf
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.