
Fot. REUTERS/Valentyn Ogirenko Kontrwywiad wojskowy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy ustalił, że rosyjskie służby specjalne coraz częściej próbują likwidować ukraińskich żołnierzy z wykorzystaniem tak zwanych "miodowych pułapek". Najpierw rosyjscy agencji nawiązują z nimi kontakt za pośrednictwem fałszywych kont na portalach randkowych albo komunikatorach internetowych. Później wabią ich na upozorowane randki, podczas których mogą zginąć.
Rosja wabi ukraińskich żołnierzy na randki
Rosjanie najczęściej wykorzystują do zabójstw improwizowane ładunki wybuchowe, które podkładają w miejscu planowanego zamachu. Agenci stosują też trucizny wytwarzane z substancji narkotycznych, psychotropowych oraz innych związków chemicznych.
SBU - jako przykład takiego działania - podała sytuację, do której doszło w marcu 2025 roku w obwodzie charkowskim. Służby zatrzymały wówczas agentkę Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), która pod pozorem "pomocy wolontariackiej" przekazała ukraińskiemu żołnierzowi zatrute leki i żywność.
W innym przypadku rosyjska agentka wysłała napój zawierający śmiertelną dawkę metadonu, a następnie zaproponowała Ukraińcowi, aby wypili prezent podczas randki online z wykorzystaniem kamerek internetowych. Plany te pokrzyżowali jednak funkcjonariusze SBU, którzy przechwycili przesyłkę. Badania chemiczne potwierdziły obecność toksycznych substancji.
Ukraiński kontrwywiad wojskowy w styczniu 2026 roku zatrzymał agenta FSB, który zaatakował ukraińskiego żołnierza w Zaporożu. Służby ustaliły, że rosyjskie służby zwabiły go do strefy przemysłowej miasta pod pretekstem randki z dziewczyną poznaną na portalu randkowym. "Na miejscu zamiast kobiety pojawił się jednak zamaskowany zabójca, który zaatakował żołnierza od tyłu i zadał mu sześć ciosów nożem w szyję, klatkę piersiową, brzuch oraz prawą nogę" - napisała SBU. Służby zatrzymały napastnika i ustaliły tożsamość kobiety, która pisała z żołnierzem z fałszywego konta, aby zwabić go na miejsce zamachu.
Dziesiątki zamachów na żołnierzy
SBU od początku 2026 roku udaremniła ponad 50 zamachów tego rodzaju. Służby w takich sytuacjach prowadzą postępowania na podstawie kilku artykułów kodeksu karnego dotyczących zdrady, morderstwa z premedytacją oraz aktu terroryzmu. Sprawcom grozi dożywocie i przepadek mienia.
"Służba Bezpieczeństwa Ukrainy apeluje do obywateli Ukrainy, w tym do żołnierzy Sił Obrony, o zachowanie szczególnej ostrożności. SBU przypomina, że jeśli otrzymacie podobne 'propozycje', zauważycie podejrzane osoby lub przedmioty albo uzyskacie informacje o działalności rosyjskich służb specjalnych, stronach internetowych lub profilach w mediach społecznościowych wykorzystywanych do werbowania agentów, należy niezwłocznie poinformować o tym Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy" - napisała SBU.
Dziękujemy za przeczytanie
Obserwuj nas
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.