
Title: Nowe wątki w taśmach Mraza. Romanowski: Morawiecki jest dogadany z Tuskiem URL Source: https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32787471,nowe-watki-w-tasmach-mraza-romanowski-morawiecki-jest-dogadany.html Published Time: 2026-05-13T15:35:00+02:00 Markdown Content: # Nowe wątki w taśmach Mraza. Romanowski: Morawiecki jest dogadany z Tuskiem REKLAMA REKLAMA [](https://www.gazeta.pl/0,0.…
13 maja 2026, 15:35
Nieopisywane wcześniej wątki z taśm Tomasza Mraza opublikowali dziennikarze TVN24. Mowa w nich o czyszczeniu skrzynek mailowych, "powrocie Jedi", medialnym "kartelu" i "dogadywaniu się Morawieckiego z Tuskiem".

Fot. Konrad Kozłowski / Agencja Wyborcza.pl
Do taśm Tomasza Mraza z lutego 2024 roku wrócili dziennikarze TVN24 przy okazji realizacji reportażu o Patrycji Koteckiej-Ziobro. Były szef departamentu Funduszu Sprawiedliwości w Ministerstwie Sprawiedliwości dysponował nagraniami ze swoich spotkań z kierownictwem, kiedy resortem kierował Zbigniew Ziobro. W 2024 roku przekazał prokuraturze 50-godzinny materiał. Już wtedy fragmenty rozmów pojawiły się w mediach.
13 maja 2026 r. dziennikarze TVN24 opublikowali nowe wątki. W spotkaniu, do którego doszło w lutym 2024 roku, brali udział: Marcin Romanowski - były wiceminister sprawiedliwości i pełnomocnik Zbigniewa Ziobry ds. Funduszu Sprawiedliwości, Tomasz Mraz - były dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości, obecnie główny świadek prokuratury w śledztwie o nieprawidłowości w funduszu, Urszula D. - była dyrektorka Departamentu Funduszu Sprawiedliwości, poprzedniczka Mraza na tym stanowisku, zasiada w ławie oskarżonych w procesie księdza Olszewskiego i Fundacji Profeto oraz Karolina K. - zastępczyni Urszuli D. w Departamencie Funduszu Sprawiedliwości, również oskarżona w procesie toczącym się przed warszawskim sądem.
Zobacz wideo Czy Zbigniew Ziobro powinien siedzieć?
Z nagrania wynika, że Romanowski przestrzegał byłych urzędników (od grudnia 2023 roku premierem jest Donald Tusk) przed wymienianiem się dokumentacją oraz wynoszeniem akt i informacji, zwłaszcza jeśli są byłymi urzędnikami resortu. - Tak naprawdę jedyne realne zarzuty, które możemy dostać, to za właśnie wynoszenie dokumentów - przekonywał powątpiewającą w wagę problemu Urszulę D. I argumentował: - Więc to chyba były jedyne zarzuty, które szef [chodzi o Zbigniewa Ziobrę, ale nie jest jasne, jakie zarzuty ma na myśli Romanowski - red.] miał po 2007 roku. Po prostu, wiesz, w bajzlu gdzieś wziął jakiś papier, potem gdzieś go wykorzystał. Rozumiesz, nie? Ale słuchajcie, to ja mówię bardzo poważnie, ok? Na Google'u to wszyscy będą mieli dostęp z prokuratury, jak będzie się coś działo, nie? Telefon, wiesz, Whatsapp można usunąć, telefon można zablokować. Gmail da Ci w ciągu 5 minut dostęp - mówił ówczesny wiceszef MS.
Romanowski obawiał się, że sporą część wiadomości z Gmaila stanowiły informacje dotyczące finansowania Ochotniczej Straży Pożarnej - bez konkursów, według klucza politycznego. Jak piszą dziennikarze TVN24, "dzięki specjalnie utworzonemu paragrafowi, Ziobro mógł swobodnie dysponować tymi pieniędzmi". Z rozmowy wynika, że Romanowski ma świadomość, że to poważne dowody. Jest to zresztą obecnie jeden z wątków w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Nieprawidłowości wskazywała również Najwyższa Izba Kontroli i Prokuratura Krajowa. "Program nie był programem powszechnym, przeznaczonym dla wszystkich Ochotniczych Straży Pożarnych. Nie był także programem opartym o przygotowaną w MS merytoryczną i finansową analizę rzeczywistego zapotrzebowania na sprzęty lub wyposażenie. Może o tym świadczyć brak np. zamkniętej listy możliwych sprzętów i wyposażenia lub określonych widełek akceptowanych kosztów zakupu" - informował resort.
Część spotkania zajmuje obecnym ustalenie zasad komunikacji, by nie dopuścić do wydostania się informacji na zewnątrz. Urszula D. zaproponowała założenie na platformie Signal grupy o nazwie "Wyjścia do kina". - Ja mam jedną grupę: "Powrót" - odparł były wiceszef MSZ. Urszula D. zaproponowała więc, aby nazwać grupę "Powrót Jedi".
Dziennikarze TVN24 zwracają uwagę, że to właśnie o tym filmie wspomniał Donald Tusk w nagraniu opublikowanym 8 listopada 2025 roku. - Napisał do mnie Michał z liceum filmowego z pytaniem o mój ulubiony film. To oczywiste. "Gwiezdne Wojny". A która część? No wiadomo "Powrót Jedi". Niech moc będzie z wami - powiedział wówczas szef rządu, trzymając popcorn.
Czy to przypadkowa zbieżność? Dzień wcześniej Sejm wyraził zgodę na pociągnięcie posła Zbigniewa Ziobry do odpowiedzialności karnej, a także na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Z kolei Prokuratura Krajowa wydała postanowienia o przedstawieniu mu zarzutów.
Centrum Informacyjne Rządu poinformowało jednak TVN24, że użycie przez premiera tytułu "Powrót Jedi" nie miało z tym związku. Z kolei rzecznik Prokuratury Krajowej przekazał, że premierowi nie udostępniano żadnych materiałów ze śledztwa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
Z nagrania wynika też, że byli urzędnicy podejmują temat, dotyczący znajomości z Patrycją Kotecką-Ziobro. Nie do końca wiedzą, jaką strategię przyjąć. Zwycięża opcja: najlepiej "wypierać się i nie pamiętać". Natomiast Urszula D. sugeruje, by nawiązać rozmowy z mediami, które za pieniądze promowały Fundusz Sprawiedliwości, by teraz ponagliły nowe kierownictwo w sprawie wypłat.
Urszula D. mówi na nagraniu: - O czym ja jeszcze myślałam, że też do pogadania z Profeto, ale ewentualnie jeszcze z kartelem, z tą Mieczyńską żeby, jak im się poopóźniali z tymi płatnościami, bo wiem, że płatności poszły, bo przynajmniej do Profeto w piątek chyba wpłynęła płatność za promocję.
Uwagę dziennikarzy TVN24 zwrócił fakt, że używa przy tym słowa kartel (porozumienie przedsiębiorstw z tej samej branży, które wspólnie dyktują warunki pozostałym). Kto należał do grupy? To - jak wyjaśniają dziennikarze TVN24 - z nagrania nie wynika wprost. Padają jednak różne nazwy: Profeto (fundacja księdza Olszewskiego) oraz Radio FIAT (najstarsza katolicka rozgłośnia radiowa w Polsce, gdzie p.o. dyrektorki jest wspomniana Aleksandra Mieczyńska). Z tekstu wynika, że nie odpowiedziała na pytania dziennikarzy.
Kiedy spotkanie dobiegło końca, Mraz i Romanowski wsiedli do samochodu, a tam zaczęli rozmawiać o kryzysie w PiS. Były wiceminister stwierdził, że "przestało go to interesować", ale wskazał, że jego zdaniem "Morawiecki nadal jest największym zagrożeniem". - Jest dogadany z Tuskiem i ma tworzyć koncesjonowaną opozycję. Ewidentnie tak to wygląda - ocenił Romanowski.
Warto zaznaczyć, że w ostatnim czasie Mateusz Morawiecki zintensyfikował krytykę wobec premiera w mediach społecznościowych. We wpisie 11 maja nawoływał nawet, aby Tusk został zdymisjonowany.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.