1. RAK
  2. ›
  3. Polska

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie

Więcej z sekcji Polska

  • Presja ataków i nowego prawa. Twój biznes potrzebuje prawdziwego SOC-a, a nie jego atrapy
  • Nie nitkujesz, ryzykujesz. Jak dziąsła łączą się z kondycją mózgu
  • Koniec z luką. Kierowcy stracą prawo jazdy na dłużej
  • Wiek emerytalny idzie w Polsce w górę do 68 lat. Tej zmiany nie spodziewał się nikt
  • Burza po słowach Ewy Woydyłło o Idze Świątek. Psychologowie mówią o kompromitacji autorytetu
  • Płacą 26 tysięcy miesięcznie... netto! Pracę dają od ręki. Ani matura, ani studia nie są potrzebne
  • Blokowali mównicę, szarpali się ze strażnikami, opluli radną. Dla śledczych nie ma sprawy
  • Został zaprzysiężony przez prezydenta. Stawia warunek
  • Rakieta uderzy w Księżyc. Czy zobaczymy to z Ziemi?
  • Awantura o klimatyzację w tramwaju w Warszawie. „Wstyd", „Cyrk". Spółka reaguje
  • 40 st. C i czerwony alert przed upałem. Gwałtowne burze uderzą w Polskę
  • 3 rolników, 3 strategie i 1 wspólny cel. Tak dziś wygląda walka o ściernisko
  • Myślałam, że Doom już niczym mnie nie zaskoczy. A potem trafił do PaintaAktualizacja:
  • Miała dość Warszawy. Wybrała 100-letni domu po prababci
  • Coraz więcej pozwów przeciw nauczycielom za Niebieską Kartę
  • Ministerstwo apeluje do 12 mln Polaków. Zostały ostatnie godziny
  • Ekstremalne upały uderzą w Polskę. Będzie nawet 40 stopni. IMGW wydał czerwone alerty
  • Rosja wabi ukraińskich żołnierzy na randki. Mogą zakończyć się śmiercią
  • Niespodziewany zwrot na rynku mieszkań. Deweloperzy hamują
  • Marihuanę wkomponował w ogród. "Maskowanie" na nic się zdało
  • Młodzi rolnicy ruszyli po 300 tys. zł. Padł rekord liczby wniosków
  • „Wersal się skończył”. 15 lat od śmierci Andrzeja Leppera i wciąż wracające pytania
  • Kryzys mieszkaniowy w USA: 25 milionów młodych Amerykanów mieszka z rodzicami
  • Domy, które wołają: ratuj nas! Oni usłyszeli
  • Wydatki państwa przekroczyły 50 proc. PKB. To aż 53 tys. zł na osobę
  • Trump grozi Teheranowi. Porozumienie ws. cieśniny Ormuz w 48 godzin?
  • Zarząd musiał prostować słowa Muska. Akcje SpaceX w dół po wynikachMichał Misiuraredaktor Bankier.pl
  • PiS alarmuje TK, celem ruch szefowej MEN. Rzecznik rządu reaguje
  • Rafał Leśkiewicz w "Graffiti" [OGLĄDAJ]
  • Sean "Diddy" Combs dłużej poczeka na wolność. Nowa data zwolnienia
    RAKGURUGURU
    Szpital dla swoich? To brzmi jak PRL, ale dzieje się dziś

    Szpital dla swoich? To brzmi jak PRL, ale dzieje się dziś

    0przeszczepów
    649odsłon
    Szpital dla swoich? To brzmi jak PRL, ale dzieje się dziś

    Igor Zalewski — Historia „saloniku VIP” w Szpitalu Południowym brzmi jak relikt minionej epoki, ale wydarzyła się tu i teraz. Współczesna polityka coraz wyraźniej przypomina mechanizmy znane z PRL: przywileje dla wybranych, nieformalna hierarchia i przekonanie, że dostęp do państwowych zasobów z

    Każdy sika do basenu, ale w końcu ktoś to zrobił z trampoliny. Może to mało wyrafinowana metafora tego, co działo się w Szpitalu Południowym, ale dość dobrze oddaje ewolucję, jaka nieustannie trwa w polskiej polityce. Każdy kolejny zwycięzca wyborów, powołując się na degrengoladę poprzedników, coraz wyżej – czy może raczej niżej – ustawia poprzeczkę. Poprzeczkę standardów.

    W przypadku saloniku dla VIP-ów pewna granica została przekroczona, bowiem stworzono cały patologiczny system. Jasne, wszyscy w polityce wykorzystują swoje wpływy, kiedy mają władzę. Tutaj zazwyczaj pada przykład szczególnego traktowania kolan Jarosława Kaczyńskiego. Ale co innego stworzyć system. System tylko dla swoich. System wyłącznie dla partyjnych. I to z tej właściwej partii.

    [

    SOR dla wszystkich? Nie – pacjenci VIP wchodzą bez kolejki](/news/kto-naprawde-jest-pierwszy-w-kolejce-na-sor-ze)

    [

    VIP-y w szpitalach bez kolejki. Przemysław Czarnek przyznał się u Mazurka](/news/przemyslaw-czarnek-w-kanale-zero-wiceprezes-pis-o-aferze-ze-szczepanskim)

    [

    Kolekcja problemów Koalicji Obywatelskiej. Lekarz-milioner, salonik dla VIPów i tort w Jaśkowiaka](/news/moglo-byc-gorzej-lekarz-milioner-bakiewicz-w-berlinie-i-tort-dla-jaskowiaka)

    Sklep za żółtymi firankami

    Można powiedzieć, że dość nieoczekiwanie zatoczyliśmy koło i znaleźliśmy się niebezpiecznie blisko wzorców z PRL. To tam funkcjonował przecież system zwany nomenklaturą. Oznaczał on, że pewne rzeczy były wyłącznie dla towarzyszy z PZPR. Dla nich były stanowiska państwowe. Nie-członkowie mogli tylko pomarzyć o szefowaniu urzędem czy szkołą, o ministerstwach nie wspominając. Mogli liczyć także na dostęp do szczególnych dóbr, niedostępnych dla bezpartyjnej tłuszczy.

    Dość długo w PRL funkcjonowały tak zwane sklepy za żółtymi firankami, czyli sklepy tylko dla towarzyszy, z produktami luksusowymi, które jedynie z rzadka pojawiały się w zwyczajnych placówkach handlowych. Partyjny, ale też nie byle jaki partyjny, tylko taki z nomenklatury, czyli na stanowisku, mógł tam nabyć szynkę czy inny baleron, czyli rarytasy, po które zwykli Polacy musieli ustawiać się w długich kolejkach.

    Czytaj też: Specjalne traktowanie polityków Koalicji Obywatelskiej w Szpitalu Południowym. Tak działał SOR Dawida Kacprzyka

    Ten salonik VIP-owski w szpitalu to wypisz wymaluj sklep za żółtymi firankami. Tylko że nie żyjemy w gospodarce niedoboru – szynkę można kupić w każdej Żabce. Ale rarytasem dzisiejszych czasów stały się usługi medyczne, takie, za które nie trzeba płacić w prywatnych placówkach. Partyjna ścieżka w Szpitalu Południowym to przywilej dostępny wyłącznie dla członków. I to też takich z „partii wewnętrznej”. No i koalicjantom Koalicji Obywatelskiej wstęp wzbroniony. Słuszna partia jest tylko jedna.

    Skojarzenia z nomenklaturą i sklepami za żółtymi firankami zakiełkowały w mojej głowie zaraz po tym, jak usłyszałem o aferze. Przyznaję – to dość proste skojarzenie. Inni mieli bardziej wyrafinowane asocjacje.

    Bramińska lewica

    Tomasz Wróblewski na platformie X dojrzał w aferze szpitalnej ilustrację tez Thomasa Piketty’ego, który pisał o zupełnie nowej klasie roszczeniowej. Chodzi o tzw. „bramińską lewicę”. Bramini to najwyższa kasta w społeczeństwie hinduskim, która idealnie pasuje jako etykieta dla wykształconej klasy średniej i wyższej – specjalistów i menedżerów. Klasa ta niby jest za równością i demokracją, ale w istocie nie może się pozbyć monstrualnego poczucia wyższości wobec tych „na dole”. I w związku z tym ma niezłomną pewność, że wszelakie przywileje po prostu się jej należą.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA