
Tymon Grabowski — Czwarta w Polsce strefa czystego transportu, która powstała w Katowicach, każe nam zadać sobie pytanie: jak mamy to wszystko spamiętać, skoro nie ma nawet jednego dokumentu, który składałby zasady stref w całość?
Na początek chciałbym przedstawić całkowicie życiowy przykład, który obnaża, z jaką skalą absurdu mamy do czynienia już dziś, a to dopiero początek – chyba, że ktoś decyzyjny weźmie sobie to do serca i raczy się zainteresować.
Oto mieszkaniec Katowic posiada Alfę Romeo 156 2.4 JTD z 1997 r. Samochód ten według dzisiejszych zasad nie ma prawa wjazdu do SCT w Warszawie, można natomiast wjechać nim do Krakowa, tyle że za opłatą. Właściciel decyduje się pod koniec 2027 r. na zlecenie sporządzenia opinii dla pojazdu historycznego, co ma o tyle mocne uzasadnienie, że był to pierwszy samochód osobowy z układem common rail, który dziś jest standardem w silnikach Diesla.
Opinia powstaje 31 grudnia 2027 r. i tym sposobem 1 stycznia 2028 r. auto nie może już wjechać do Krakowa (nawet za opłatą), ale za to zyskuje prawo do wjazdu do SCT w Warszawie i w Katowicach, przy czym to drugie utraciłby na koniec roku 2028, jeśli nie sporządziłby opinii. Objąć tego ludzkim rozumem niepodobna.

Alfa Romeo 156. To już prawie klasyk. (fot. Wheelsage.org)
Jeśli masz samochód benzynowy z normą Euro 3, to do Krakowa już teraz wjeżdżasz nim za opłatą, do Warszawy możesz wjeżdżać swobodnie jeszcze przez półtora roku, a do Katowic – aż do 2034 r. Fascynujące, że na tak małym dystansie, jaki dzieli Kraków i Katowice, samochód raz jest ekologiczny, a raz nie. Można byłoby wyznaczyć linię w połowie drogi, gdzieś tak w Chrzanowie lub Trzebinii, i na wschód od tej linii auta z Euro 3 byłyby zakazane, a na zachód – dozwolone.
A nie doszliśmy jeszcze nawet do kwestii wieku kierowców. 67-latek z samochodem z normą Euro 3 w Warszawie jest w słabej sytuacji. W 2028 r. będzie musiał go wymienić na nowszy i to najlepiej taki z Euro 5, bo jeśli kupi coś z Euro 4, to po dwóch latach znów będzie musiał się tego pozbywać. Jego 69-letni sąsiad śmieje się z niego, bo gdy przyjdzie trzeci etap obostrzeń w Warszawie, on będzie miał już ukończone 70 lat i żadne strefowe restrykcje nie będą go obowiązywać, oczywiście o ile kupił auto przed wejściem strefy w życie.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.