Pracownicy z branży IT śmieją się przez łzy. Zwolnienia w łódzkiej firmie
Pracownicy łódzkiej firmy z branży IT mówią o tym, co dzieje się teraz w ich miejscu pracy: – Zwolnienia pakietowe. Pakiety na przykład po trzy osoby. A w pakiecie jest ten, którego chcą zwolnić, i dwóch przypadkowych. A potem na chybił trafił wybierają tego, który odchodzi.
To nie jest mała firma. W Polsce zatrudnia blisko 2400 osób. Z czego 1100 w Łodzi. Tworzą oprogramowanie, wokół którego powstała cała społeczność użytkowników, jedna z największych na świecie. Program jest tak popularny, że firma doczekała się wielu klonów, rozpoznawalnych na świecie.
Zwolnienia w łódzkiej firmie IT. „Zwalniają też jednostki”
Pracownicy nie chcą powiedzieć, gdzie pracują. Boją się. Mówią, że firma stosuje wobec nich „różne mniej przyjemne techniki”, w tym „różne naciski i zastraszanie”. Zresztą jeszcze pracę mają, a nie wiedzą, jak długo. Zwolnienia w łódzkim oddziale firmy trwają od kwietnia.
– Wtedy miało odejść 20 osób. Później doszły kolejne 24. Łącznie mówili, że będzie około 55 osób. Ale teraz słyszymy, że to nie koniec – opowiada jeden z pracowników.
I dodaje: – Zwalniają też jednostki, nie tylko w ramach pakietów. Chodzi głównie o starszych, długo pracujących pracowników. Ale młodszych też się pozbywają.
Według niego, firmę dotknął kryzys w branży i tąpnięcie po pandemii. – Generalnie chodzi o to, że klient ma mniej zleceń, mniej projektów, a tym samym mniej pieniędzy. Długo utrzymywaliśmy się na tym, co było wypracowane wcześniej. Ale teraz zaczęło się zwijanie.
Zwolnienia w łódzkiej firmie IT. „Tracimy osoby, które budowały ten biznes”
Zwalnianie starszych pracowników to dla firmy duża strata, bo – jak mówi nasz rozmówca – odchodzą osoby z dużymi kompetencjami. – Ci ludzie budowali ten biznes, budowali program. A teraz ich tracimy.
Zwolnienia odbywają się w atmosferze napięcia i niepewności. – Nikt nie wie, czy jutro nie przyjdą do niego z informacją, że ma się zwijać. Ludzie śmieją się przez łzy, żartują, żeby jakoś to przetrwać – opowiada pracownik.
Jak mówi, niektóre osoby dostają propozycję przejścia do innych działów lub na inne stanowiska. – Na przykład z programisty na testera. Albo do działu wsparcia. Ale to nie zawsze jest awans. Czasem to krok w tył.
Zwalniają głównie osoby z działu programistów. W łódzkim oddziale firma zatrudnia ich około 600. – Już teraz brakuje rąk do pracy. A będzie brakować jeszcze bardziej.
Pracownik: – Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy jest sens dalej się starać, rozwijać projekty, skoro za chwilę mogą nas zwolnić. To nie sprzyja motywacji.
Śmiech przez łzy
W firmie krąży czarny humor. – Żartujemy, że może w tym tygodniu się uda i nie będzie żadnych zwolnień. Albo że jak ktoś kupił mieszkanie na kredyt, to na pewno zostanie, bo firma nie będzie chciała brać na siebie takiej odpowiedzialności. Ale tak naprawdę to śmiech przez łzy.
Niepewność udziela się wszystkim. – Mamy rodziny, zobowiązania. Wiemy, że rynek IT się zmienił, że nie jest już tak kolorowo jak kilka lat temu. Ofert pracy jest mniej, a jeśli są, to często na gorszych warunkach.
Zdaniem pracownika, firma nie komunikuje jasno swoich planów. – Mówią nam, że to restrukturyzacja, że muszą się dostosować do rynku. Ale nie podają konkretów. Nie wiemy, czy zwolnienia się skończą na tych kilkudziesięciu osobach, czy pójdą dalej.
Rynek IT się zmienia
Zwolnienia w łódzkiej firmie IT wpisują się w szerszy trend na rynku pracy w branży technologicznej. W ostatnim czasie o redukcji zatrudnienia informowały m.in. Nordea, Fujitsu czy Stretto. Kryzys dotyka zarówno duże korporacje, jak i mniejsze firmy.
Eksperci mówią o „schłodzeniu” rynku IT, który przez lata rósł dynamicznie, napędzany cyfryzacją i pandemią. Teraz firmy ostrożniej podchodzą do inwestycji, tną koszty, a to odbija się na zatrudnieniu.
Pracownicy łódzkiej firmy IT patrzą w przyszłość z obawą, ale nie tracą nadziei. – Wierzymy, że jakoś sobie poradzimy. Mamy doświadczenie, umiejętności. Tylko trzeba będzie się odnaleźć w nowej rzeczywistości.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.