W bełchatowskiej odsłonie Rowerowej Stolicy Polski udział wzięło ponad 140 osób, zwycięzcy odebrali nagrody z rąk prezydenta Bełchatowa Patryka Marjana
Ponad 40 tysięcy przejechanych kilometrów, 142 uczestników i wiele sportowych emocji. Bełchatowianie po raz kolejny udowodnili, że rower to jeden z ich ulubionych sposobów na aktywne spędzanie czasu. W środę 29 lipca w Urzędzie Miasta podsumowaliśmy tegoroczną edycję Rowerowej Stolicy Polski. Były gratulacje i podziękowania dla wszystkich, którzy dołożyli swoją cegiełkę do wspólnego sukcesu.
Aktywny styl życia od lat cieszy się w Bełchatowie dużą popularnością. Mieszkańcy chętnie biegają, spacerują i wsiadają na rowery. Tym samym udowadniają, że sport to nie tylko sposób na dobrą kondycję, ale także okazja do wspólnego spędzania czasu. Potwierdził to udział Bełchatowa w tegorocznej rywalizacji o tytuł Rowerowej Stolicy Polski.
Do tegorocznej zabawy dołączyły 142 osoby. W tym 48 kobiet i 94 mężczyzn. Kobiety pokonały łącznie 10 330,03 km, natomiast mężczyźni – 30 596,84 km. Wspólnie przejechali imponujące 40 926,87 km, co pozwoliło Bełchatowowi zająć 28. miejsce w klasyfikacji ogólnej. Każdy kilometr miał znaczenie, a na końcowy wynik pracowali wszyscy uczestnicy. I to niezależnie od tego, czy przejechali kilkanaście, kilkaset czy kilka tysięcy kilometrów.
Uroczyste podsumowanie Rowerowej Stolicy Polski 2026 odbyło się 29 lipca w bełchatowskim magistracie. Spotkanie było wyśmienitą okazją do tego, by wrócić wspomnieniami do czerwcowej rywalizacji, porozmawiać o ewentualnej kolejnej edycji oraz odebrać gratulacje i wyróżnienia. Podziękowania za osiągnięte wyniki rowerzystom złożył prezydent Bełchatowa Patryk Marjan.
– Liczył się każdy przejechany kilometr. Dlatego bardzo dziękuję wszystkim uczestnikom za udział w tym rowerowym wyzwaniu. Dziś nagrodziliśmy tych, którzy w czerwcu wykręcili najwięcej kilometrów. Wyniki są naprawdę imponujące, gratuluję zwycięzcom świetnej formy i wytrwałości. To doskonały przykład tego, jak można dbać o swoje zdrowie, łącząc aktywność fizyczną z dobrą zabawą – powiedział prezydent Bełchatowa Patryk Marjan. – Rowerowa Stolica Polski to fantastyczna inicjatywa i mam nadzieję, że z roku na rok będzie w niej uczestniczyć coraz więcej Bełchatowian. Wierzę, że uda się zachęcić kolejne osoby do włączenia się do tej rywalizacji, dzięki czemu Bełchatów będzie zajmował coraz wyższe miejsca w ogólnopolskim rankingu. Aby jazda na rowerze była jeszcze przyjemniejsza i bezpieczniejsza, nieustannie inwestujemy w rozwój infrastruktury rowerowej. Budujemy nowe ścieżki i rozwijamy istniejącą sieć. Mam nadzieję, że wkrótce Bełchatów będzie jednym z miast najbardziej przyjaznych rowerzystom w Polsce – powiedział prezydent Bełchatowa Patryk Marjan.
Bełchatowskie rekordy na Rowerowej Stolicy Polski
Największe brawa otrzymali liderzy tegorocznej klasyfikacji. Wśród kobiet bezkonkurencyjna okazała się Marianna Marjan, która przejechała 2 077,85 km i zajęła czwarte miejsce w klasyfikacji ogólnopolskiej kobiet. Drugie miejsce zajęła Anna Żyłka z wynikiem 941,56 km, a trzecie – Katarzyna Sidorczuk, która pokonała 802,34 km.
W rywalizacji mężczyzn zwyciężył Paweł Czarny, który z wynikiem 2 855,82 km okazał się najlepszy w klasyfikacji ogólnopolskiej. Tuż za nim uplasowali się Adam Zięba z wynikiem 2 112,90 km oraz Dariusz Chmiel, który przejechał 2 086,02 km.
Przedstawiciel Miejskiego Centrum Sportu podkreślali, że sukces Bełchatowa to efekt wspólnego wysiłku mieszkańców, którzy przez cały czerwiec konsekwentnie zbierali kolejne kilometry.
To inicjatywa, którą jako Miejskie Centrum Sportu zaproponowaliśmy mieszkańcom po raz pierwszy rok temu. I cieszy nas, że spotkała się z tak dużym zainteresowaniem. W klasyfikacji generalnej zajęliśmy 28. miejsce. Może nie jest to jeszcze podium, ale wśród miast o podobnej wielkości plasujemy się w ścisłej czołówce. Wyprzedziliśmy między innymi Płock, Gdynię, Katowice czy Białystok, co jest dużym sukcesem i powodem do dumy. Liczymy, że w przyszłym roku do rywalizacji dołączy jeszcze więcej mieszkańców. Chcemy, aby przez cały czerwiec Bełchatów żył rowerem, a aktywność na dwóch kółkach stała się nie tylko elementem sportowej rywalizacji, ale także codziennym sposobem na zdrowe i aktywne spędzanie czasu. Każdy przejechany kilometr ma znaczenie i wspólnie możemy osiągać jeszcze lepsze wyniki – powiedział Adam Kieruzel, kierownik Referatu Promocji i Sportu Miejskiego Centrum Sportu w Bełchatowie.
Nie tylko rywalizacja, ale też świetna zabawa
Uroczyste podsumowanie tegorocznej edycji Rowerowej Stolicy Polski było wyjątkowe. Nie zabrakło wspomnień z tras, rozmów o rowerowych pasjach i planów na przyszły rok. Uczestnicy rywalizacji zgodnie podkreślali, że najważniejsza była dobra zabawa. Poza tym liczyły się możliwość poznania innych miłośników dwóch kółek oraz motywacja do codziennej aktywności.
– To mój pierwszy udział w tej rywalizacji i muszę przyznać, że było to bardzo ciekawe doświadczenie. Udało mi się wykręcić sporo kilometrów, choć nie stawiam na szybkie tempo. Wolę jeździć dłużej, nawet po cztery czy pięć godzin dziennie. Pokonywane dystanse były różne. Jednego dnia przejeżdżałam około 70 kilometrów, innym razem 120, a zdarzały się również trasy liczące nawet 170 kilometrów. Staram się aktywnie spędzać wolny czas, a jazda na rowerze mnie po prostu relaksuje. Po takiej aktywności człowiek czuje się spełniony, ma więcej energii i zdecydowanie lepiej śpi – powiedziała Marianna Marjan, zwyciężczyni w kategorii Bełchatowianki.
Zwycięzcy nie kryją satysfakcji i zadowolenia
Zadowolenia z osiągniętego wyniku nie kryje również pan Paweł, który okazał się najlepszy w kategorii Bełchatowianie – mężczyźni i stanął na najwyższym stopniu podium. Satysfakcji nie kryją również panie, które zajęły drugie i trzecie miejsce w bełchatowskiej klasyfikacji.
– Zająłem pierwsze miejsce w tegorocznej rywalizacji. To już mój trzeci udział w Rowerowej Stolicy Polski i za każdym razem kończyłem rywalizację na podium, więc satysfakcja jest naprawdę duża. Rekordowo w ciągu jednego dnia przejechałem 180 kilometrów, a średnio pokonywałem około 120 kilometrów dziennie. Ta inicjatywa ma wiele zalet. To przede wszystkim ruch na świeżym powietrzu, który poprawia kondycję i pozwala dbać o zdrowie. Dodatkowo jest to świetna forma promocji miasta. Dzięki regularnej jeździe poprawia się forma, spada waga, a przy tym można spędzać czas blisko natury. Najchętniej wybieram trasy prowadzące przez lasy i łąki. Można wtedy naprawdę odpocząć od codziennego zgiełku, wsłuchać się w śpiew ptaków i cieszyć się pięknem otaczającej przyrody. To właśnie takie chwile sprawiają, że rower staje się nie tylko sportem, ale także sposobem na relaks i dobrą energię każdego dnia – powiedział podczas spotkania Paweł Czarny, bełchatowski zwycięzca Rowerowej Stolicy Polski.
– Udało mi się zająć drugie miejsce, a dodatkowo, jak się okazało, byłam ósma w ogólnopolskim rankingu. To dla mnie duża satysfakcja i motywacja, by dalej jeździć. Wszystkim serdecznie polecam jazdę na rowerze. To aktywność, która świetnie pozwala oczyścić głowę, oderwać się od codziennych obowiązków i po prostu odpocząć. Rower daje poczucie wolności, przestrzeni i relaksu, którego często brakuje nam na co dzień. Jak znalazłam się w tej rywalizacji? Zupełnie przypadkiem. Zobaczyłam w mediach społecznościowych rolkę na temat „Rowerowej Stolicy Polski” i pomyślałam: spróbuję. Skoro i tak regularnie jeżdżę na rowerze, uznałam, że warto przy okazji dołożyć swoje kilometry do wyniku miasta – powiedziała Anna Żyłka, która w bełchatowskiej klasyfikacji zajęła drugie miejsce.
Wykręcili tysiące kilometrów
– Jeździłam właściwie codziennie, bo to właśnie rowerem dojeżdżałam do pracy. Pomyślałam więc, że skoro i tak regularnie pokonuję kilometry, warto je zliczać i wziąć udział w tej rywalizacji. To dodatkowo zmotywowało mnie do częstszych i dłuższych przejażdżek. Dzięki temu udało mi się wykręcić naprawdę sporo kilometrów. Udział w tej rywalizacji był świetną przygodą. Regularnie sprawdzałam ranking i mobilizowałam się, by dokładać kolejne kilometry. To nie tylko dobra zabawa, ale także doskonała zachęta do aktywnego spędzania czasu. Zachęcam wszystkich do jazdy na rowerze i wszelkiej aktywności na świeżym powietrzu. W ten sposób można lepiej poznać swoją okolicę, odkryć wiele ciekawych miejsc, cieszyć się pięknem przyrody i po prostu korzystać ze świeżego powietrza. To zdrowy i przyjemny sposób na spędzanie wolnego czasu – powiedziała Katarzyna Sidorczuk, która w bełchatowskiej klasyfikacji zajęła trzecie miejsce.
Tegoroczna odsłona Rowerowej Stolicy Polski po raz kolejny pokazała, że mieszkańcy Bełchatowa chętnie podejmują sportowe wyzwania. Choć rywalizacja zakończyła się z końcem czerwca, to dla wielu uczestników okazała się jedynie początkiem kolejnych rowerowych wypraw. Zapowiadają, że w przyszłym roku ponownie podejmą wyzwanie i powalczą o jak najlepszy wynik. Warto do nich dołączyć. Dlatego zachęcamy wszystkich Bełchatowian do aktywności.
Prezydent Bełchatowa nagrodził uczestniczki, które przejechały najwięcej kilometrów
Nagrody i pamiątkowe puchary odebrali również panowie, którzy wykręcili najwięcej kilometrów .lead { font-size: 20px; font-weight: bold; color: #000; margin-bottom: 25px; line-height: 1.5; }
Czytaj cały artykuł u źródła — Bełchatów - oficjalny portal miasta
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.