
Katarzyna Dybińska — Polska walczy o dodatkowe miliardy z Unii Europejskiej na transformację energetyczną. By zwiększyć presję na Brukselę, zbudowaliśmy koalicję 12 państw członkowskich, które stoją na podobnym stanowisku. Chodzi o to, by utrzymać i zwiększyć Fundusz Modernizacyjny po 2030 r., z któr
Polska walczy o dodatkowe miliardy z Unii Europejskiej na transformację energetyczną. By zwiększyć presję na Brukselę, zbudowaliśmy koalicję 12 państw członkowskich, które stoją na podobnym stanowisku. Chodzi o to, by utrzymać i zwiększyć Fundusz Modernizacyjny po 2030 r., z którego czerpiemy środki na rozbudowę OZE czy magazynów energii. Koszty transformacji są bowiem coraz większe.
Polska walczy o dodatkowe miliardy na transformację energetyczną (fot. Shutterstock)
Polska dekarbonizuje swój sektor energetyczny – tego wymagają od nas założenia unijnej polityki klimatycznej. Odchodzenie od węgla słono jednak kosztuje.
Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK), którego zaktualizowaną wersję niedawno przyjęto na posiedzeniu rządu, zakłada, że w latach 2026–2040 wydatki na transformację energetyczną wyniosą od 2,7 bln zł (w scenariuszu bazowym) do 3,5 bln zł (w scenariuszu zakładającym bardziej ambitne „zazielenianie” miksu energetycznego).
Trzy tygodnie zamiast dwóch lat. Posłanka KO weszła do szpitala na badanie poza kolejką
Tymczasem tylko do 2030 r. ma obowiązywać – w obecnej formule – Fundusz Modernizacyjny. To unijny instrument, z którego finansowana jest m.in. rozbudowa OZE, budowa magazynów energii czy modernizacja sieci energetycznych. Środki w Funduszu biorą się z opłat za nabywanie unijnych uprawnień do emisji CO2 (EU ETS), które kupowane są przez firmy z sektora energetycznego i przemysłowego. Polska jest największym „biorcą” środków z tego funduszu – wynika to zarówno ze skali naszej gospodarki, jak i kształtu krajowej energetyki, od dekad opartej na paliwach kopalnych.
„Od 2020 r. Polska uzyskała z Funduszu Modernizacyjnego środki o łącznej wartości 53,5 mld zł” – informuje w komunikacie Ministerstwo Klimatu i Środowiska. „Pieniądze te trafiają na termomodernizację szkół i szpitali, wymianę źródeł ciepła, przydomowe magazyny energii, modernizację sieci elektroenergetycznych, budowę ładowarek do pojazdów elektrycznych, rozwój OZE i biogazu” – czytamy.
Nic dziwnego, że Polska nie chce dopuścić do tego, aby Fundusz Modernizacyjny został wygaszony – a takie obawy pojawiają się w kontekście zbliżającej się reformy systemu EU ETS. Jej założenia mają zostać ogłoszone w połowie lipca, o czym pisaliśmy na łamach Zero.pl. Część państw członkowskich obawia się, że środki, które do tej pory były przekierowywane na Fundusz Modernizacyjny, zasilą nowe inicjatywy, o których myśli Bruksela.
To dlatego nasz kraj zbudował koalicję z 11 innymi państwami członkowskimi, by walczyć o utrzymanie Funduszu Modernizacyjnego – a także o zwiększenie puli środków, jaką dysponuje. W tej walce – jak wynika z komunikatu MKiŚ – poparły nas Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Grecja, Węgry, Łotwa, Litwa, Rumunia, Słowacja i Słowenia.
[
To dopiero początek klimatycznej rewolucji UE. Koszty dla Polski liczone są już w bilionach](/news/europa-walczy-z-emisjami-swiat-emituje-wiecej-niz-kiedykolwiek-oto-koszty-transformacji)
[
Ogromny przyrost zadłużenia Polski. Prawie 47 mld zł w miesiąc](/news/polska-zadluza-sie-na-potege-miesieczny-skok-zobowiazan-o-47-mld-zl)
[
Rząd szuka pieniędzy, zajrzy do kieszeni podatników. „Kondycja budżetu jest zła”](/news/budzet-pod-sciana-rzad-szykuje-podwyzki-podatkow-ale-sukces-planow-zalezy-od-prezydenta)
„Zbudowana właśnie koalicja 12 państw daje Polsce silną pozycję wyjściową w nadchodzącej, szerszej debacie o całościowej rewizji ETS, której projekt Komisja Europejska ma przedstawić w lipcu 2026 r.” – podkreśla resort.
Agencja Reutera dotarła do wspólnego listu 12 państw-koalicjantów do KE. W piśmie tym mówią one wprost o rosnących wyzwaniach związanych z dekarbonizacją.
„W obecnym kontekście politycznym i gospodarczym, charakteryzującym się zwiększonym ryzykiem geopolitycznym i niepewnością, przewidywalne mechanizmy finansowania pozostają niezbędnym warunkiem powodzenia transformacji energetycznej w UE” – czytamy w liście datowanym na 19 czerwca, który cytuje Reuters.
Wzywamy do znacznego zwiększenia skali finansowania, dostosowanego do rosnących wyzwań transformacji – apelują państwa koalicji, której przewodzi Polska.
Szpital Południowy odesłał Kacprzykowi pół miliona. Teraz lekarz ma problem
MKiŚ ze swej strony przypomina, że Polska podczas debaty o zmianach w ETS będzie upominać się o „głęboką reformą systemu, która pozwoli na sprzężenie ETS z potrzebami polityki przemysłowej i konkurencyjności europejskiej gospodarki, dostosowanie tempa redukcji emisji do bieżącej sytuacji geopolitycznej oraz faktycznego tempa rozwoju technologicznego”.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.