
Rosja poinformowała, że Ukraina w nocy zaatakowała cztery statki przy użyciu dronów w Zatoce Taganroskiej na Morzu Azowskim. Był to kolejny atak po piątkowym uderzeniu na ten obszar, które zakłócił...
Wśród zaatakowanych jednostek znajdował się tankowiec przewożący metanol, jednak — jak poinformował gubernator obwodu rostowskiego Jurij Sliusar w sobotnim wpisie na Telegramie — nie doszło do wycieku ani zagrożenia skażeniem. W wyniku ataku zginął również marynarz znajdujący się na pokładzie jednego ze statków. Według gubernatora na terenie całego obwodu rostowskiego nadal obowiązywał alarm związany z zagrożeniem atakami dronów.
Czytaj też: Spadek do 65 proc. Tak ukraińskie ataki uderzają w Rosję
Ceny pszenicy wzrosły, ponieważ uczestnicy rynku zaczęli brać pod uwagę możliwość dalszych zakłóceń w transporcie morskim po ukraińskich atakach. Nocny atak na port nad Morzem Azowskim był drugim w ciągu dwóch dni. Według wpisów gubernatora służby ratunkowe jeszcze w piątek wieczorem walczyły z pożarami w obiektach naftowych w portowych miastach Taganrog i Azow, które wybuchły po ukraińskich uderzeniach. Ukraina oświadczyła, że w piątek zaatakowała ponad tuzin statków na wodach rosyjskich, nie podając jednak dokładnej lokalizacji.
Jak podał Reuters, powołując się na źródła z branży eksportu zboża, Rosja tymczasowo wstrzymała żeglugę na Kanale Don–Azow, kluczowej drodze wodnej łączącej Don z Morzem Azowskim. Zamknięto również Cieśninę Kerczeńską, która łączy Morze Azowskie z Morzem Czarnym, od godziny 18:10 czasu lokalnego w piątek.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.