Na jeziorze Garda we Włoszech trwają Mistrzostwa Świata w żeglarskiej klasie Cadet. Zawody dostarczają nie tylko sportowych emocji, ale również doświadczają niebezpiecznych sytuacji. Wśród uczestników są zawodnicy z Powiatowego Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego w Piszu.
Po dniu przerwy spowodowanej brakiem wiatru w niedzielę warunki początkowo sprzyjały rywalizacji. Załoga Szymon Gryczan i Wojciech Żyluk znakomicie rozpoczęła wyścig i objęła prowadzenie. Po chwili wiatr jednak całkowicie ustał, dlatego organizatorzy zdecydowali o przerwaniu rywalizacji.
Niedługo później nad jeziorem pojawił się tzw. biały szkwał – gwałtowny podmuch wiatru, który w krótkim czasie przewrócił niemal wszystkie łodzie. Jak relacjonował trener Tadeusz Swerpel, była to jedna z najbardziej niebezpiecznych sytuacji, z jakimi zetknął się podczas swojej wieloletniej pracy na wodzie.
Zawodnicy z Pisza – Szymon Gryczan i Wojciech Żyluk oraz Ireneusz Szumowski i Zosia Wykowska – bezpiecznie opanowali swoje łodzie. Następnie, wspólnie z trenerem oraz dyrektorem PMOS Pisz, włączyli się do pomocy innym uczestnikom, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. Choć służby medyczne interweniowały wielokrotnie, na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
W poniedziałek warunki na jeziorze były już znacznie bardziej stabilne i udało się rozegrać pełny wyścig. Tym razem słabszy start sprawił, że obie piskie załogi musiały odrabiać straty. Ostatecznie Szymon Gryczan i Wojciech Żyluk zajęli 23. miejsce, natomiast Ireneusz Szumowski i Zosia Wykowska uplasowali się na 13. pozycji.
We wtorek rywalizacja rozpoczęła się około godziny 10 i – jeśli warunki pogodowe na jeziorze Garda pozwolą – potrwa do późnego popołudnia.
Trzymamy kciuki za kolejne udane starty reprezentantów z Pisza!
opr. tom
Obserwuj nas na Google News
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.