
Nie wszyscy wiedzą, że z Brzeźc pochodził niezwykły franciszkanin - o. Jerzy Franciszek Czembor (1908-1971). Po ukończeniu studiów i uzyskaniu doktoratu z filozofii oraz teologii jego życie brutalnie przerwała II wojna światowa. W 1940 roku został uwięziony przez niemieckich okupantów i trafił do ob
o. Jerzy Franciszek Czembor OFM · fot. https://www.panewniki.pl/
Do Urzędu Miejskiego w Pszczynie wpłynęła propozycja upamiętnienia pochodzącego z Brzeźc o. Jerzego Czembora poprzez nadanie jego imienia jednej z ulic, skwerowi, rondu lub innemu miejscu publicznemu. Jak ustaliliśmy, pismo zostało przekazane do Rady Miejskiej w Pszczynie, która rozważy propozycję. Autorem inicjatywy jest pan Mirosław, który zwrócił uwagę na życiorys franciszkanina i kapelana wojskowego, urodzonego w Brzeźcach koło Pszczyny. W swoim piśmie podkreślił, że była to postać o wyjątkowych zasługach.
- Czy jest możliwość nadania imienia Jerzego Czembora jakiejś ulicy, osiedla, skweru, ronda itd. w Pszczynie wybitnemu człowiekowi urodzonemu w Brzeźcach koło Pszczyny? Myślę, że w dzisiejszych czasach to postać mogąca służyć za wzór wielu Polakom - napisał w swoim wniosku.
O. Jerzy Franciszek Czembor urodził się 3.02.1908 w Brzeźcach z rodziców Macieja i Rozalii zd. Trójca. Do gimnazjum uczęszczał w Katowicach i w Mikołowie. Wstąpił do zakonu franciszkanów w 1926 roku. Nowicjat rozpoczął 29.07.1926 w Wieluniu. Profesję czasową złożył 30.07.1927 w Wieluniu na ręce o. Michała Porady. Studia filozoficzno-teologiczne odbył w Osiecznej, Miejskiej Górce i Wronkach. Profesję wieczystą złożył 31.07.1930 w Osiecznej na ręce o. Augustyna Gabora. Święcenia prezbiterami przyjął 7.05.1933 w Poznaniu z rąk biskupa Walentego Dymka. Po święceniach został skierowany na studia specjalistyczne na uniwersytet w Salzburgu (Austria), gdzie uzyskał doktorat filozofii i teologii. W 1939 wrócił do prowincji i zaczął wykładać filozofię w Osiecznej.
Późną jesienią 1939 został przez władze okupacyjne zatrzymany w klasztorze w Miejskiej Górce i tam razem z innym księżmi więziony. W 1940 wraz z grupą księży został osadzony w obozie koncentracyjnym w Dachau, a następnie w Mauthausen-Gusen. Dzięki staraniom ze strony rodziny jesienią 1940 r. został zwolniony z obozu, ale musiał zamieszkać w domu rodzinnym i miał zakaz wykonywania funkcji kapłańskich.
O. Jerzy Czembor - franciszkanin z Brzeźc · fot. panewniki.pl
W październiku 1942 został zaciągnięty do wojska w charakterze sanitariusza. W 1944 dostał się do niewoli angielskiej w Afryce. Po dokonaniu weryfikacji zgłosił się na kapelana w polskim oddziale Królewskiego Lotnictwa - PRAF.
Po pięciu latach służby przeniósł się do Ameryki Północnej i przez cztery lata wykładał etykę w Quincy-College. Następnie udał się do Kanady. W parafii w Ontario prowadził duszpasterstwo dla tamtejszej Polonii. W 1960 generał zakonu o. Augustyn Sepinski skierował go do Kustodii Ziemi Świętej, gdzie przez 10 lat w trudnych warunkach prowadził duszpasterstwo wśród Polaków przy naszym kościele w Jaffie.
W 1970 wrócił do prowincji. Przebywał w Panewnikach, gdzie 13 stycznia 1971 zmarł nagle. Pogrzeb odbył się 16 stycznia 1991 w Panewnikach. Został pochowany na cmentarzu zakonnym w Panewnikach.
Żył 62 lata, w Zakonie 44, w kapłaństwie 37. Za swoją służbę i wojenne doświadczenia został odznaczony brytyjskimi medalami Defence Medal oraz War Medal 1939-1945. Otrzymał również polski Krzyż Oświęcimski, przyznany za niezłomną postawę i dramatyczne przejścia w niemieckich obozach koncentracyjnych.
Na ten moment nie wiadomo jeszcze, czy Rada Miejska podejmie dalsze działania w sprawie zgłoszonej propozycji. Przekazanie pisma do rady oznacza jednak, że inicjatywa mieszkańca trafiła do właściwego organu, który może rozpatrzyć możliwość upamiętnienia pochodzącego z Brzeźc franciszkanina. O przebiegu sprawy będziemy informować.
Źródło: pless.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.