Krater, który powstał po upadku obiektu na Lubelszczyźnie, ma około 10 metrów średnicy i około 5 głębokości - przekazał Grzegorz Trusiewicz, prokurator Okręgowy w Lublinie. Rozrzut elementów ocenił na około 200 metrów. Są pierwsze zdjęcia krateru.
W czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16 . O godz. 3.46 obiekt zanikł; prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia - poinformowało w czwartek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Rząd i służby prezydenta próbują ustalić, co spadło na Lubelszczyźnie, choć wszystko wskazuje na rosyjską rakietę. Podczas spotkania zespołu szef rządu powiedział, że jak na razie wszystko wskazuje na to, że polską przestrzeń powietrzną naruszył rosyjski pocisk CH101. - Byliśmy gotowi do zestrzelenia tej rakiety w przypadku, gdyby kontynuowała swój lot - zaznaczył . - Mamy poważne zdarzenie. Pocisk spadł w miejscowości Tarnawa-Kolonia. Nie ma żadnych informacji na szczęście ani o ofiarach, ani o stratach - mówił premier.
© WP W mediach pojawiają się już także zdjęcia krateru, który powstał po upadku obiektu.
Co się wydarzyło w woj. lubelskim?
W godzinach nocnych narodowe i sojusznicze systemy rozpoznania wykryły intensywną aktywność bojową lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej. Środki radiolokacyjne systemu obrony powietrznej kraju obserwowały aktywność co najmniej kilkunastu pocisków operujących nad zachodnią Ukrainą, które ze względu na kierunek lotu mogły stanowić potencjalne zagrożenie dla polskiej przestrzeni powietrznej. Najbliżej granicy Rzeczypospolitej Polskiej znalazł się jeden z obiektów, który o godz. 3.29 zbliżył się na odległość około 5 km, po czym zmienił kierunek lotu i skierował się na wschód .
O godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszający się w kierunku zachodnim. W celu jego rozpoznania i przechwycenia w rejon skierowano dyżurny myśliwiec F-16. O godz. 3.46, przed dokonaniem jednoznacznej identyfikacji, obiekt zanikł ze wskazań systemów radiolokacyjnych.
W celu weryfikacji i ostatecznego potwierdzenia wskazań technicznych systemów radarowych w rejon ostatniego wskazania obiektu skierowano śmigłowiec Mi-24. Załoga śmigłowca zlokalizowała prawdopodobne miejsce upadku obiektu w terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim.
WIDEOObudziły go syreny. Nagrał co się działo na Lubelszczyźnie
Na miejsce skierowano Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy oraz właściwe służby. - Po godz. 5.00 pomiędzy m. Tarnawa Kolonia a m. Tokary na polu w odległości około 2 km od zabudowań ujawnili lej oraz porozrzucane elementy niezidentyfikowanego obiektu" - komunikowała policja.
Z powodu rosyjskich ataków lotniczych na Ukrainę w Lublinie oraz w kilku innych rejonach województwa lubelskiego uruchomiony został w nocy system wczesnego ostrzegania. W Lublinie syreny zawyły w czwartek około godz. 3.50. Po kilku minutach alarm został odwołany.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński podał na X, że w nocy naruszona została polska przestrzeń powietrzna. Natychmiast wdrożono procedurę SPO13 i uruchomiono syreny alarmowe jako najszybszy sposób informowania o zagrożeniu. Trwało ono około 13 minut . Służby MSWiA od wczesnych godzin pracują na miejscu" - podał.
Szefowa Zespołu Redaktorów Wiadomości WP. Wcześniej przez kilka lat pełniła funkcję koordynatorki redaktorów. Doświadczenie zdobywała jako redaktorka i wydawczyni. Prywatnie żegluje i chodzi po górach.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.