
Kilka miesięcy temu sprawa psa z posesji należącej do skarbnik miasta Radziejów wywołała burzę. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami opublikowało wówczas wstrząsającą relację z interwencji, a zwierzę zmarło w drodze do lekarza weterynarii. Teraz zapadł wyrok wobec mężczyzny, którego skarbniczka wskazywała jako właściciela psa. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami uważa jednak, że kara jest zdecydowanie zbyt łagodna i zapowiada apelację.
Pies zmarł po interwencji TOZ. Sprawa odbiła się szerokim echem
Sprawa wyszła na jaw po interwencji Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Radziejowie . Organizacja informowała wówczas, że na jednej z posesji pies przebywał w skrajnie złych warunkach - bez odpowiedniej opieki, świeżej wody i leczenia. Według relacji inspektorów zwierzę było wychudzone, osłabione i żyło w brudnym kojcu.
TOZ zdecydował o natychmiastowym odebraniu psa i przewiezieniu go do lekarza weterynarii . Pomoc przyszła jednak za późno. Zwierzę zmarło w drodze do lecznicy.
Sprawa wywołała ogromne poruszenie w mediach społecznościowych, a wpis TOZ został udostępniony setki razy.
Skarbniczka: „Psem zajmował się mój mąż”
Po publikacji sprawy DD skontaktowało się ze skarbnik miasta Radziejów Jadwigą Wojciechowską . Samorządowiec przekonywała, że właścicielem psa był jej mąż i to on sprawował nad nim opiekę.
Twierdziła również, że zwierzę nie było zaniedbywane przez lata, lecz było już stare , a jego stan zdrowia w ostatnim czasie gwałtownie się pogorszył. Przyznała jednocześnie, że ma do siebie pretensje , iż bardziej nie zainteresowała się losem psa.
::news{"type":"see-also","item":"92217"}
Na ławie oskarżonych zasiadł mąż skarbniczki
To właśnie mąż skarbniczki stanął przed sądem po tym, jak Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami , reprezentowane przez mec. Anitę Engler , złożyło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Wnioskowaliśmy m.in. o karę bezwzględnego więzienia i maksymalny zakaz posiadania zwierząt - 15 lat . W naszej ocenie wymiar bólu i cierpienia jakiego doznał ten pies w ostatnich tygodniach życia uzasadnia takie wnioski
Sąd wydał wyrok. TOZ zapowiada walkę o surowszą karę
Jak poinformowało Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, sąd skazał oskarżonego na 6 miesięcy ograniczenia wolności w postaci 180 godzin prac społecznych , orzekł 2-letni zakaz posiadania psów oraz 2 tys. zł nawiązki.
Wyrok nie jest prawomocny. Przedstawiciele TOZ nie kryją rozczarowania jego treścią i zapowiadają, że nie zamierzają na tym poprzestać.
Nie zgadzamy się z tak łagodnym rozstrzygnięciem. Uważamy, że kara jest niewspółmierna do cierpienia zwierzęcia
Organizacja zapowiedziała złożenie apelacji i będzie domagać się surowszego ukarania oskarżonego.
Co sądzisz na ten temat?
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.