1. RAK
  2. ›
  3. Pomorskie

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie

Więcej z sekcji Pomorskie

  • Areszt dla 18-latka podejrzanego o usiłowanie zabójstwa kobiety we Wrocławiu
  • Kościoły chronią przed upałami: otwórzmy świątynie
  • Zmarł publicysta i dziennikarz Andrzej Morozowski
  • Polski wolontariusz zginął w Ukrainie w wyniku rosyjskich działań zbrojnych
  • • Mojusz. Chłopak przewrócił się na hulajnodze. Może mówić o szczęściu
  • Żniwa - czas ciężkiej pracy i wielkiego ryzyka. Apel do rolników i kierowców
  • Żukowo. W sierpniu rusza cykl zebrań wiejskich ws. funduszu sołeckiego
  • Powiat kartuski zaprasza na rodzinny rajd rowerowy z Kartuz do Żukowa
  • •17:25 Telepatek i Melepetek odkrywają Żuławy. Rozmowa z Magdaleną Bielicką
  • NOWE Na początek stabilne podłoże. Trwa budowa Nowej Opackiej
  • TYLKO U NAS Muzyczny weekend w Gdańsku. Przed nami Rockowizna Festiwal!
  • NOWE Profilaktyka raka szyjki macicy. Test HPV HR zamiast cytologii
  • Artykuł sponsorowany Pizzeria w szczycie weekendu: jak nowoczesna kasa fiskalna do pizzerii skraca czas
  • Weź udział w badaniu i oceń zdrowie swojego miasta
  • Gmina dofinansowała zakup samochodu dla sopockich strażaków
  • Trzy koprodukcje Gdańskiego Funduszu Filmowego na 51. FPFF w Gdyni
  • Ponad 4,7 mln zł dofinansowania na remonty kolejnych 43 mieszkań komunalnych
  • Z Polski do Maroka rowerem. Dla podopiecznych Cancer Fighters
  • Historia Gdyni, do której można zajrzeć
  • •13:25 Gmina Pszczółki: Dni Cysterskie w Skowarczu. Będzie się działo!
  • Sportowe emocje – siatkarska moc. W weekend na Ołowiance
  • •12:25 Pruszcz Gdański: Lanberry na scenie Faktorii Kultury
  • ORP „Iskra” z żaglem stulecia otworzyła się dla zwiedzających
  • „Mosty Kultur” - warsztaty teatralno-muzyczne w Sopocie
  • NOWE Most na Elżbietańskiej przebudowany. Otwarcie w połowie sierpnia
  • EDMUND DUŁAK (†
  • 65,5 proc. młodych Polaków wykorzystuje sztuczną inteligencję przy podejmowaniu decyzji zakupowych
  • Turystyczny Serwis Miasta
  • Wtorek "atrakcji worek" na Jarmarku św. Dominika
  • ALFONS MONDRY (†
    RAKGURUGURU
    Zainaugurowano projekt ochrony niedźwiedzi na Podkarpaciu i w Małopolsce

    Zainaugurowano projekt ochrony niedźwiedzi na Podkarpaciu i w Małopolsce

    RAK0RAK0przeszczepów
    1850 odsłon
    Zainaugurowano projekt ochrony niedźwiedzi na Podkarpaciu i w Małopolsce

    "Ale wraz z tym krokiem potrzebne są kolejne kroki".

    Powołanie grupy interwencyjnej, system telemetrii i zakup zabezpieczonych przed niedźwiedziami kontenerów na odpady - to główne założenia projektu ochrony niedźwiedzia brunatnego. Program o wartości 19 mln zł zainaugurowano we wtorek w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie.

    Czteroletni projekt "Ochrona niedźwiedzia brunatnego poprzez minimalizowanie sytuacji konfliktowych z jego udziałem na terenie województwa podkarpackiego i małopolskiego" realizuje rzeszowska RDOŚ.

    Wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała powiedział we wtorek PAP, że kluczowym elementem przedsięwzięcia jest powołanie specjalnego zespołu interwencyjnego. - Będzie to specjalny zespół, który będzie reagował, składający się z lokalnej grupy, ale też naukowcy będą w tym zespole, osoby, które znają behawior niedźwiedzi, ale też będą w stanie podjechać, zareagować - wskazał Dorożała w Rzeszowie.

    Przekazał, że około 4 mln zł z budżetu projektu zostanie przeznaczone na infrastrukturę komunalną i działania edukacyjne. W gminach objętych projektem pojawią się specjalne zabezpieczone kontenery na odpady, które mają uniemożliwić zwierzętom łatwy dostęp do pożywienia.

    Dorożała odniósł się również do nowych przepisów podpisanych przez prezydenta RP, umożliwiających skuteczniejsze odstraszanie zwierząt poza obszarami parków narodowych. Dotychczas uprawnienia takie posiadały głównie policja, Straż Graniczna oraz wojsko. Wiceminister jako przykład podał interwencję z poniedziałkowego wieczoru, gdy w celu odstraszenia drapieżnika użyto czterech gumowych kul.

    Chodzi o podpisaną przez prezydenta Karola Nawrockiego nowelizację ustawy o ochronie przyrody, która weszła w życie 23 czerwca br. Przepisy umożliwiają uprawnionym służbom i myśliwym legalne płoszenie niedźwiedzi, wilków oraz żubrów przy użyciu broni gładkolufowej i amunicji niepenetrującej. Działania te, jak wynika z komunikatu Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, wymagają uzyskania wcześniejszego zezwolenia. Przepisy przygotowano w odpowiedzi na postulaty mieszkańców Podkarpacia, zgłaszane po incydentach z udziałem drapieżników.

    Z analiz ekspertów wynika, że bliskość ludzkich osad i nieprawidłowe składowanie śmieci generują najwięcej sytuacji kryzysowych. Dr Wojciech Śmietana z Fundacji Przyroda i Nauka przekazał PAP, że rzeczywista liczebność niedźwiedzi w Bieszczadach, ustalona na podstawie trzykrotnych badań genetycznych w ostatnich kilkunastu latach, wynosi od około 80 do stu kilku osobników. Jest to liczba trzykrotnie niższa niż oficjalne statystyki, choć populacja wykazuje powolny wzrost o kilka procent rocznie.

    Zdaniem naukowca przyczyną coraz częstszych konfliktów w Bieszczadach są m.in. rozwój zabudowy, wzrost turystyki, wzrost liczby punktów gastronomicznych, zwłaszcza po okresie pandemii.

    • To się nasiliło. No i zmiana sposobu gospodarowania odpadami (...) spowodowała, że w zasadzie każdy mieszkaniec ma przy swoim domu coś w rodzaju nęciska dla niedźwiedzi - wyjaśnił dr Śmietana.

    Naukowiec poparł wdrażanie barier mechanicznych oraz płoszenie drapieżników w sytuacjach, gdy tracą one naturalny lęk i pojawiają się w pobliżu zabudowań w ciągu dnia.

    Przedstawiciele lokalnych władz oceniają pomysły zawarte w projekcie pozytywnie, ale wskazują na konieczność dalszych, bardziej zdecydowanych działań. Wójt gminy Cisna Dariusz Wethacz powiedział PAP, że incydenty z udziałem niedźwiedzi nasilają się zwłaszcza wczesną wiosną, gdy zwierzęta budzą się z zimowego snu i poszukują pokarmu na prywatnych posesjach oraz w przestrzeni publicznej.

    • Z pewnością te rozwiązania, które zostaną wdrożone, po części rozwiążą nasz problem. Na te rozwiązania oczywiście będziemy musieli zaczekać, więc tutaj trzeba uzbroić się w cierpliwość, chociaż tej cierpliwości czasami już mieszkańcom brakuje - przyznał.

    Ocenił, że realizacja projektu to krok w przód. - Ale wraz z tym krokiem potrzebne są kolejne kroki, kolejne działania, tak aby tym problemem zacząć szybciej i bardziej realnie zarządzać - ocenił wójt. Samorządowiec w przyszłości oczekuje zwiększenia liczby obroży telemetrycznych oraz możliwości eliminacji najbardziej konfliktowych i problematycznych osobników.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Gość Gdański

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.