1. RAK
  2. ›
  3. Pomorskie

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie

Więcej z sekcji Pomorskie

  • Gdańsk: Święto Kociewia na Jarmarku św. Dominika. Korowód ruszy z Długiego Targu
  • Kopalnia piasku pod Miszewem. 150 tys. ton rocznie, a Wody Polskie ostrzegają
  • Lider z Luzina wraca do domu. Wikęd zagra o kolejne punkty przed własnymi kibicami
  • NOWE Jarmark św. Dominika w środę. Dla każdego coś ciekawego
  • Odkrycie brata Fortunata
  • O opiekę nad ojczyzną
  • We wrześniu ruszamy do Gietrzwałdu
  • Nasze małe Santiago
  • Powiat kartuski zaprasza na rodzinny rajd rowerowy z Kartuz do Żukowa
  • • Czeczewo najpiękniejszą wsią w powiecie! Rozstrzygnięto konkurs
  • Żukowo. W sierpniu rusza cykl zebrań wiejskich ws. funduszu sołeckiego
  • • Środa na Kaszubach zapowiada się upalnie. IMGW-PIB ostrzega
  • •17:25 Telepatek i Melepetek odkrywają Żuławy. Rozmowa z Magdaleną Bielicką
  • NOWE Na początek stabilne podłoże. Trwa budowa Nowej Opackiej
  • TYLKO U NAS Muzyczny weekend w Gdańsku. Przed nami Rockowizna Festiwal!
  • NOWE Profilaktyka raka szyjki macicy. Test HPV HR zamiast cytologii
  • Artykuł sponsorowany Pizzeria w szczycie weekendu: jak nowoczesna kasa fiskalna do pizzerii skraca czas
  • Weź udział w badaniu i oceń zdrowie swojego miasta
  • Gmina dofinansowała zakup samochodu dla sopockich strażaków
  • Trzy koprodukcje Gdańskiego Funduszu Filmowego na 51. FPFF w Gdyni
  • Ponad 4,7 mln zł dofinansowania na remonty kolejnych 43 mieszkań komunalnych
  • Z Polski do Maroka rowerem. Dla podopiecznych Cancer Fighters
  • Historia Gdyni, do której można zajrzeć
  • •13:25 Gmina Pszczółki: Dni Cysterskie w Skowarczu. Będzie się działo!
  • Sportowe emocje – siatkarska moc. W weekend na Ołowiance
  • •12:25 Pruszcz Gdański: Lanberry na scenie Faktorii Kultury
  • ORP „Iskra” z żaglem stulecia otworzyła się dla zwiedzających
  • „Mosty Kultur” - warsztaty teatralno-muzyczne w Sopocie
  • NOWE Most na Elżbietańskiej przebudowany. Otwarcie w połowie sierpnia
  • EDMUND DUŁAK (†
    RAKGURUGURU
    W Babich Dołach muzyka dzieliła przestrzeń z ciszą i szumem morza

    W Babich Dołach muzyka dzieliła przestrzeń z ciszą i szumem morza

    0przeszczepów
    3634odsłon
    W Babich Dołach muzyka dzieliła przestrzeń z ciszą i szumem morza

    FOT. Urząd Miasta w Gdyni

    Na polanie między lasem, klifem i Zatoką Gdańską uczestnicy słuchali koncertów, ale nie musieli odcinać się od odgłosów natury. Szum drzew, wiatr, ptaki i odległe dźwięki miasta stały się częścią muzycznego doświadczenia. W Gdyni zakończyła się trzecia edycja Festiwalu „Słuchanie Receptywne”, który zgromadził ponad pół tysiąca osób. To wydarzenie pokazuje, że koncert nie zawsze musi walczyć o pełną uwagę odbiorców.

    Na polanie muzyka brzmiała obok morza i drzew

    Całonocny program prowadził od koncertów do spaceru dźwiękowego

    Od Pauline Oliveros do gdyńskiego krajobrazu akustycznego

    Na polanie muzyka brzmiała obok morza i drzew

    Organizatorem bezpłatnego festiwalu była Fundacja ACOUSMA LAB. Program połączył muzykę współczesną, elektronikę, ambient, performance, instalacje dźwiękowe, spacery oraz warsztaty. W Babich Dołach nie chodziło o absolutną ciszę, lecz o zmianę proporcji między dźwiękami.

    Podczas tradycyjnego koncertu scena i nagłośnienie zwykle oddzielają słuchaczy od otoczenia. Tutaj szelest trawy, oddech, wiatr czy odgłosy Zatoki Gdańskiej pozostawały częścią odbioru. Muzyka nie musiała być najgłośniejszym elementem przestrzeni.

    „Festiwal słuchanie receptywne pozwala nam tu w Babich Dołach, na polanie, na łonie natury spędzić razem czas i wsłuchać się w dźwięki, wsłuchać się w muzykę, wsłuchać się w siebie” – mówił Mariusz Bzdęga, dyrektor zarządzający do spraw kultury i aktywności mieszkańców Urzędu Miasta Gdyni. Martyna Lipińska-Chmura, przedstawicielka organizatorów, podkreślała, że festiwal jest pomyślany również dla osób, które nie przychodzą wyłącznie po to, by słuchać muzyki.

    „Zależy nam na tym, aby nasi odbiorcy, nawet jak nie przychodzą tu dla muzyki, to spędzili tutaj dobry czas” – tłumaczyła. Dlatego podczas wydarzenia można było położyć się na trawie, przejść się między drzewami albo odpocząć w strefie chill. Uczestnicy nie musieli pozostawać przez cały czas skupieni na wykonawcy. Taka formuła sprawia, że na festiwal można przyjść także z kocem lub śpiworem i zostać na noc.

    Całonocny program prowadził od koncertów do spaceru dźwiękowego

    Układ wydarzenia podporządkowano rytmowi dnia i nocy. Zmieniające się światło, temperatura, aktywność ludzi oraz odgłosy przyrody były częścią zaplanowanej dramaturgii. Program obejmował:

    w części dziennej występy Damiana Magreana, Macieja Chodorowskiego, Aleksandry Nowakowskiej i Andrzeja Józefczyka, Antoniny Car oraz projektu Czarnoziem,

    wieczorem projekt Pejzaże, utwór Andrzeja Karałowa „For Morton Feldman” i występ Wojciecha Blecharza,

    po północy interaktywny spacer dźwiękowy Agaty Dyczko,

    w paśmie nocnym i porannym działania Petara Petkova, zanudzi i Tosi, Oli Budzyńskiej, Kolektywu Ciało w Całości, Idy Zielińskiej i Radosława Kobusa, Śomi Śniegockiej oraz Fabiana Klimanka.

    Program uzupełniały rozmowy z artystami, zajęcia dla dzieci i warsztaty. Całonocna formuła pozwalała odpoczywać, siedzieć, leżeć, zasnąć albo wracać do muzyki po spacerze. Nie był to więc ciąg koncertów wymagających nieprzerwanej uwagi, lecz pobyt w zmieniającym się krajobrazie dźwiękowym.

    Na polanę trafili zarówno mieszkańcy Babich Dołów, jak i osoby przyjezdne. Teresa, mieszkanka dzielnicy, przyszła z mężem, ponieważ często korzystają z tego miejsca.

    „Gdy zrozumieliśmy, na czym polega idea słuchania muzyki i łączenia tego z naturą i relaksem, pozostajemy w zachwycie” – mówiła. Z Gdańska przyjechała Ewa, pracownica Akademii Muzycznej. Interesowała ją nie tylko możliwość wyciszenia, ale też obserwowanie, jak młodzi artyści zmieniają sposób prezentowania i odbierania muzyki.

    Od Pauline Oliveros do gdyńskiego krajobrazu akustycznego

    Inspiracją dla festiwalu jest koncepcja Deep Listening rozwijana przez amerykańską kompozytorkę i pionierkę muzyki elektronicznej Pauline Oliveros. Rozróżniała ona samo słyszenie, które zachodzi niezależnie od naszej woli, od słuchania wymagającego świadomego kierowania uwagi.

    W tym podejściu można jednocześnie skupić się na pojedynczym dźwięku i zachować świadomość całego otoczenia – wiatru, kroków, ruchu innych osób czy własnego oddechu. Igor Torbicki, jeden z organizatorów, zwracał uwagę, że metoda nie jest przypisana do jednego gatunku.

    „W sposób receptywny można słuchać zarówno muzyki klasycznej, jak i heavy metalu, i czegokolwiek innego” – wyjaśniał. Pierwsza gdyńska edycja odbyła się na przełomie sierpnia i września 2024 roku i również trwała od wieczora do rana. W kolejnej odsłonie pojawiły się między innymi plenerowe instalacje, wykłady kontekstowe, działania edukacyjne oraz rozmowa o wpływie naturalnych dźwięków na zdrowie psychiczne.

    Festiwal wpisuje się w szerszą dyskusję o krajobrazie dźwiękowym, czyli wszystkich odgłosach charakterystycznych dla danego miejsca. W mieście są to nie tylko koncerty, lecz także ruch uliczny, wentylacja, budowy, samoloty, rozmowy, sygnały ostrzegawcze i urządzenia elektroniczne.

    Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje, że hałas środowiskowy może wiązać się między innymi z zaburzeniami snu, przewlekłym rozdrażnieniem i chorobami układu krążenia. Nie oznacza to jednak, że każdy naturalny dźwięk działa leczniczo. Badania nad kontaktem z przyrodą i naturalnymi pejzażami dźwiękowymi są obiecujące, ale nie zawsze jednoznaczne.

    Gdyńska inicjatywa nie obiecuje terapii. Zwraca za to uwagę na to, że sposób urządzenia otoczenia akustycznego wpływa na odpoczynek, koncentrację i spotkania z innymi. W Babich Dołach muzyka stała się jednym z elementów przestrzeni, a nie jej jedynym centrum.

    na podstawie: Urząd Miasta w Gdyni .

    Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Gdyni). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt .

    Czytaj cały artykuł u źródła — Twoja Gdynia

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA