
Title: Fałszywe alarmy o zagrożeniu życia. 53-latek niesłusznie zatrzymany. Policja analizuje "wątek wschodni" URL Source: https://wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198072,32795234,falszywe-alarmy-o-zagrozeniu-zycia-53-latek-nieslusznie-zatrzymany.html Published Time: 2026-05-17T15:42:52+02:00 Markdown Content: # Fałszywe alarmy o zagrożeniu życia. 53-latek niesłusznie zatrzymany. Policja analizuje 'w…
17 maja 2026, 15:42
53-letni mężczyzna, którego w piątek zatrzymała policja, podejrzewany o fałszywe zgłoszenia o zagrożeniu życia, jest już na wolności. Jedno ze zgłoszeń doprowadziło do wejścia policji m.in. do domu red. naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza. Następnego dnia policja podała, że pod mężczyznę ktoś się podszywał.

Fot. Michał Borowczyk / Agencja Wyborcza.pl
Służby cały czas prowadzą śledztwo ws. serii fałszywych alarmów dotyczących zagrożenia życia i bezpieczeństwa publicznego. Takie zgłoszenie było przyczyną wejścia policji do domu redaktora naczelnego Telewizji Republika w piątek (15.05). Wcześniej funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o rzekomo znajdującym się w środku dziecku, które chce popełnić samobójstwo.
Następnego dnia policja przekazała, że w związku z tą sprawą zatrzymała 53-letniego mężczyznę i zabezpieczyła jego sprzęt.
"Zgromadzony materiał wskazuje, że doszło do nieuprawnionego wykorzystania danych osobowych mężczyzny oraz dostępu do wykorzystywanej przez niego poczty elektronicznej" - podała Komenda Stołeczna Policji w komunikacie w niedzielę.
Zobacz wideo 30-latka przyjechała samochodem na komendę. Miała blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie
Mężczyzna został zwolniony z aresztu, a jego status zostanie zmieniony na pokrzywdzonego. Policja dodaje, że od początku 53-latek współpracował i "rozumiał powagę sytuacji".
"Tym samym statusem zostaną objęte także dodatkowe dwie osoby, które padły ofiarą podszycia się i wykorzystania ich danych przez sprawców" - podano.
Policja dodaje, że badany jest tzw. wątek wschodni. Dowody wskazują, że doszło do działań na szeroką skalę, które wymagały odpowiedniego zaplanowania i koordynacji.
W piątek przed godz. 14 w mieszkaniu redaktora naczelnego Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza pojawili się funkcjonariusze policji. - Policja siłą wtargnęła do mojego domu, skuła moją asystentkę, twierdząc, że w zagrożeniu znajduje się tu jakieś dziecko - relacjonował w TV Republika Tomasz Sakiewicz. Stwierdził, że policjanci "zachowali się jak bandyci"
Policja wydała komunikat, w którym poinformowała o fałszywym zgłoszeniu, a także o tym, że funkcjonariuszom drzwi otworzyła asystentka Sakiewicza, która nie chciała współpracować
"Na czas wyjaśnienia sytuacji, mając na uwadze bezpieczeństwo, zarówno jej, jak i swoje, policjanci zastosowali wobec tej osoby kajdanki" - podano.
Od czwartku do piątku wieczorem odnotowano 15 przypadków fałszywych powiadomień. Każde powodowało interwencję policji i służb ratunkowych, bo dotyczyły zagrożenia zdrowia i życia.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.