Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przedstawił w środę 5 sierpnia wyniki kontroli na SOR-ach i w prosektoriach w szpitalach w Warszawie. – Słyszą Państwo dzisiaj ode mnie zwłaszcza o Szpitalu Południowym, dlatego że sk
110 godzin dyżuru i płacenie za funkcję, której nie było. Są wyniki kontroli na SOR-ach
Patrycja Lorenc
05.08.2026 10:28
Rekordowy dyżur lekarza trwał 110 godzin bez przerwy. Prezydent Rafał Trzaskowski przedstawił wnioski po kontrolach warszawskich SOR-ów i prosektorów. Decyzja o audytach została podjęta po odkryciu nieprawidłowości w Szpitalu Południowym w Warszawie, gdzie lekarze mieli między innymi przyjmować polityków poza kolejnością.
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przedstawił w środę 5 sierpnia wyniki kontroli na SOR-ach i w prosektoriach w szpitalach w Warszawie. – Słyszą Państwo dzisiaj ode mnie zwłaszcza o Szpitalu Południowym, dlatego że skala nieprawidłowości była tam nieporównywalna do innych jednostek – zaznaczył Trzaskowski.
Lekarz miał pracować bez przerwy przez 110 godzin
Prezydent przekazał, że w audyt wykazał, że w placówce dyżury trwały po 48, 60, a nawet 72 godziny bez przerwy, a rekord w Szpitalu Południowym wyniósł 110 godzin . Jeden lekarz przepracował średnio ponad 400 godzin miesięcznie.
– Długie dyżury zdarzały się w pozostałych szpitalach. I to nie jest wina jednego szpitala czy jednego miasta, tylko to jest po prostu luka w systemie, która w tej chwili przez rząd jest naprawiana – powiedział.
Płacili za funkcję, której nie było
Nieprawidłowości wykryto również w zarządzaniu placówką. Trzaskowski przyznał, że funkcja koordynatora SOR-u, którą sprawował Dawid Kacprzyk, czyli lekarz, który w rok wystawił faktury na 1,6 mln zł, formalnie nie istniała.
– Chodzi o koordynatora, a nie lekarza prowadzącego SOR. Ta funkcja po prostu nie istniała . Takiego stanowiska nie było w regulaminie organizacyjnym szpitala. Szpital przez półtora roku płacił za funkcję, której formalnie nie było w strukturze i nikt nie spisał, za co dokładnie te pieniądze były wypłacane – zaznaczył.
Dodał też, że "stawka szybko rosła", Z początkowych 230 zł za godzinę, wzrosła do 300 zł, a następnie do 330 zł. Zaznaczył, że to więcej niż zarabiali doświadczeni specjaliści, a Kacprzyk jest młodym lekarzem na drugim roku specjalizacji. – Do tego nie ma uzasadnień w dokumentach dla tych podwyżek – wskazał.
Nieprawidłowo były też przeprowadzane konkursy na stanowisko koordynatora.
– Szpital miał z tym lekarzem ważną umowę, ale i tak rozpisał nowy konkurs i dawał mu kolejną umowę z wyższą stawką . Najlepszy przykład, lekarz zrywał umowę z dnia na dzień, choć powinien uprzedzić trzy miesiące wcześniej. Szpital się zgadza, ogłasza konkurs, zgłasza się tylko jedna osoba, ten sam lekarz – wyjaśnił prezydent. – Ten sam człowiek miał jeszcze jedną, osobną umowę na 10 tysięcy zł miesięcznie na czynności, które częściowo pokrywały się z jego dyżurami. I nikt nie rozdzielił, co jest płacone z której umowy, czyli jest realne ryzyko, że za to samo płacono dwa razy – powiedział.
Płacono "na słowo" i dwa razy za to samo
Trzaskowski wskazał też, że wykazano nieprawidłowości w systemie rozliczania lekarzy.
– Szpital miał elektroniczny system wejść i wyjść, karty rejestrujące każde przekroczenie progu i w ogóle z niego nie korzystał przy rozliczaniu lekarzy. Płacono na podstawie grafików i oświadczeń, czyli na słowo – zaznaczył.
– Audyt wykazał też uchybienia dotyczące obsady. Stwierdzono pojedyncze przypadki dyżurów, podczas których dokumentacja nie potwierdzała obecności wymaganego lekarza, a rejestracja SOR w dni robocze bywała obsadzona jedną osobą zamiast dwóch – dodał prezydent.
Trzaskowski przekazał też ustalenia, którymi ma zająć się prokuratura, bo – jak zaznaczył – to "ciężki kaliber".
– Audyt ujawnił rozliczenie tych samych ośmiu godzin dyżuru w dwóch oddziałach jednocześnie z wypłatą wynagrodzenia za obie pozycje. Audytorzy stwierdzili również wykonywanie świadczeń w innej placówce w godzinach, w których ten sam lekarz miał opłacony dyżur w szpitalu, czyli w kilku miejscach kilka razy wypłacane pieniądze – przekazał.
– Ponadto odnotowano przypadki zatwierdzenia przez lekarza własnych dokumentów rozliczeniowych przy uprawnieniach w systemie informatycznym, pozwalających mu edytować grafiki będące podstawą jego własnych rozliczeń. A gdy sprawa wyszła na jaw, osoba ta złożyła 33 korekty rachunków na ponad pół miliona złotych – dodał.
Rafał Trzaskowski zapowiedział również, że od piątku (7.08) na stronach urzędu miasta będą dostępne wyniki audytów. Prezydent Warszawy zapewnił, że znajdą się tam wszystkie dane, jakie tylko można upublicznić.
Nieprawidłowości w Szpitalu Południowym
Audyty to pokłosie nieprawidłowości, jakie wykryto w Szpitalu Południowym, o których jako pierwszy napisał portal Zero.pl. Pracujący w Warszawskim Szpitalu Południowym lekarz bez specjalizacji był koordynatorem SOR-u. W ubiegłym roku medyk, pracując w kilku placówkach, zarobił 1,6 mln zł, a tylko w Szpitalu Południowym w 2025 roku wypracował łącznie 3976 godzin, co daje średniomiesięcznie 331 godzin na podstawie umów cywilnoprawnych/kontraktowych.
Lekarz był także radnym dzielnicy Ursus z ramienia KO. Na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki , a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.
Po ujawnieniu nieprawidłowości premier Donald Tusk polecił przygotowanie rekomendacji zmian w systemie ochrony zdrowia pod groźbą decyzji personalnych. W odpowiedzi szefowa resortu Jolanta Sobierańska-Grenda zaprezentowała propozycje Tuskowi i przedstawiła je opinii publicznej podczas wspólnej konferencji prasowej z prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia Filipem Nowakiem i Rzecznikiem Praw Pacjenta Bartłomiejem Chmielowcem.
Zapowiedziała m.in. wprowadzenie jawności umów zawieranych przez podmioty mające umowy z NFZ, wprowadzenie limitu wynagrodzenia za godzinę pracy dla medyków, dookreślenia ile procent z budżetu szpitala może być przekazane na wynagrodzenia, ewidencję czasu pracy w szpitalach i przychodniach.
W sprawie Szpitala Południowego prowadzone są dwa śledztwa . Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie – nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Chodzi m.in. o naruszenia zasad triażu przy klasyfikacji pacjentów SOR-u.
Toczy się też postępowanie Naczelnej Izby Lekarskiej. Trwają kontrole w szpitalach prowadzone przez stołeczny ratusz i NFZ. Oprócz miejskich urzędników, prokuratorów i urzędników NFZ placówkę prześwietli także Państwowa Inspekcja Pracy. Ministerstwo Zdrowia zleciło wojewodzie mazowieckiemu oraz konsultantowi krajowemu w dziedzinie medycyny ratunkowej przeprowadzenie kontroli w SOR-ach Warszawskiego Szpitala Południowego i Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego.
Źródło:
Patrycja Lorenc
Kategorie:
Wybrane dla Ciebie
Nieprawidłowości w prosektorium szpitala przy Banacha? MZ chce pilnych wyjaśnień
20 osób wybrało legitymację partyjną zamiast stanowiska w radzie nadzorczej. Tak wygląda odpartyjnianie miejskich spółek
Zarobki lekarzy w Warszawie. Sprawdziliśmy stawki w pięciu szpitalach
Kontrola w Szpitalu Południowym. Rzecznik NIK: zwróciliśmy uwagę na szereg różnych uchybień
Nieprawidłowości w Szpitalu Południowym. Są wyniki kontroli NIK
Politycy KO przyjmowani bez kolejki w lecznicy w Piasecznie? NFZ zaczął kontrolę
Naczelna Izba Lekarska zajmuje się sprawą patologa ze Szpitala Południowego. Miał tuszować śmierć pacjenta
CBA w Szpitalu Południowym i stołecznych urzędach. Jest komunikat
Najciekawsze artykuły
Plejada gwiazd w Warszawie. Wielkie koncert już 15 sierpnia
110 godzin dyżuru i płacenie za funkcję, której nie było. Są wyniki kontroli na SOR-ach
Święto Wojska Polskiego 2026. W Warszawie odbędzie się wielka defilada
Wyższy próg podatkowy. "Ludziom co miesiąc zostanie w kieszeni 330 zł"
Słynęła z doskonałych warzyw. To jedna z najmniejszych dzielnic Warszawy
Strzeżone kąpieliska na Mazowszu. Tam można kąpać się bezpiecznie
Nawet 40 stopni Celsjusza. Upał na Mazowszu
Piąty dzień Powstania Warszawskiego. Rozpoczęły się masowe egzekucje ludności cywilnej
Podcasty
Znajdź podcast dla siebie!
Czytaj cały artykuł u źródła — Polskie Radio RDC (Radio dla Ciebie)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.