5-letni Filipek z gminy Dołhobyczów walczy z ciężkim nowotworem. Artykuł pyta, w jaki sposób można mu pomóc w tej trudnej walce.
Mariusz Parol
Dzisiaj, 14:00
5-letni Filipek z gminy Dołhobyczów walczy z ciężkim nowotworem! Stowarzyszenie „Aktywni w Przewodowie” ruszyło z pomocą! Dramatyczna diagnoza i długa droga do zdrowia. Wszystko zaczęło się w połowie lipca tego roku. Niewinne dolegliwości szybko zmieniły się w dramatyczną diagnozę lekarską. Przerażeni rodzice – Ilona i Mateusz Gąsiorowie – bez wahania porzucili dotychczasowe życie, aby móc spędzać przy szpitalnym łóżku synka każdą minutę.
Wycieńczający maraton medyczny
Przed 5-latkiem jest niezwykle trudny i wycieńczający maraton medyczny: 6 serii wycieńczającej, cotygodniowej chemioterapii (pierwszą dawkę maluch ma już za sobą), poważna operacja chirurgiczna usunięcia nerki, a także prawdopodobna radioterapia i długotrwałe leczenie wspomagające.
Rodzina 6-latka mieszka w miejscowości Gołębie, skąd do szpitala specjalistycznego w Lublinie jest aż 180 kilometrów. Każdy dzień leczenia wiąże się z gigantycznymi wydatkami: ciągłym zakupem paliwa, wyżywieniem, lekami oraz organizacją codzienności z dala od własnego domu. Choć rodzice Filipka czerpią wsparcie od najbliższych, przed nimi wiele miesięcy ciężkiej batalii. Największym ciężarem pozostaje jednak ciagły strach o życie i zdrowie własnego dziecka.
– Nie chcemy i nie wyobrażamy sobie, by nasz synek choć przez chwilę musiał przechodzić przez to sam – podkreślają rodzice chłopca. „Aktywni w Przewodowie” uruchomili zbiórkę!
W odpowiedź na tragedię rodziny z Gołębia natychmiast zaangażowało się Stowarzyszenie „Aktywni w Przewodowie”. Jego przedstawiciele wzięli na siebie organizację oficjalnej zbiórki finansowej.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.