The proposed biogas plant in Mojsławice-Kolonia has created a deep division among local residents. Community members are expressing strong opposition, particularly concerned about potential odors and stating, "We don't w
Mariusz Parol
Dzisiaj, 13:30
Mieszkańcy Mojsławic-Kolonii nie zamierzają składać broni. Zgłaszają się o pomoc do wójtów sąsiednich gmin (m.in. gmin Hrubieszów i Trzeszczany), nagłaśniają sprawę w mediach i żądają bezpośredniego spotkania z inwestorem. Chcą jasnych, spisanych czarno na białym gwarancji dotyczących technologii, pochodzenia substratów oraz gospodarki wodno-ściekowej. Świeże powietrze, agroturystyka i spokój polskiej wsi – tak do niedawna wyglądała codzienność w Mojsławicach-Kolonii (gmina Uchanie). Tę sielankę przerwała jednak wieść, która wstrząsnęła lokalną społecznością. Przemycona po cichu, z powołaniem na specustawę, inwestycja w budowę biogazowni zelektryzowała nie tylko mieszkańców gminy Uchanie, ale również całą okolicę. Ludzie mówią wprost: „Nie dopuścimy do tego!”, podczas gdy urzędnicy rozkładają ręce i powołują się na uproszczone procedury.
Zaczęło się od głuchych plotek puszczanych na targu w Mojsławicach i wieści z tzw. „drugiego obiegu”. O tym, że w Mojsławicach-Kolonii, dokładnie na trójstyku trzech gmin: Uchanie, Trzeszczany i Hrubieszów, ma powstać agrobiogazownia, ludzie dowiedzieli się przypadkiem, zaledwie niespełna miesiąc temu. Za planowaną inwestycją stoi prywatny przedsiębiorca z Nowosiółek (gmina Hrubieszów). Mowa o instalacji biogazowni na działce o powierzchni około 4 hektarów, w sąsiedztwie dawnego magazynu Państwowych Zakładów Zbożowych.
– O wszystkim dowiedzieliśmy się w tajemnicy. Nie było w tej sprawie ani zebrania wiejskiego, żadnych informacji ze strony władz gminy Uchanie, ani również konsultacji społecznych! Wybieramy władze samorządowe, które podejmują decyzje za naszymi plecami, a nas stawia się przed faktem dokonanym – nie kryje wzburzenia mieszkaniec Mojsławic-Kolonii oraz inni lokalni społecznicy. „Co z wartością okolicznych działek?”
Oburzenie mieszkańców okolic planowanej inwestycji jest o tyle duże, że obszar ten sąsiaduje z lokalnymi atrakcjami, jak chociażby usytuowana nieopodal Góra Ślimaka w Zadębcach (gmina Trzeszczany), a tamtejszy rów melioracyjny łączy się bezpośrednio z rzeką Białką. Mieszkańcy boją się skażenia wód opadowych i gruntowych, gigantycznego fetoru, inwazji much i szczurów, a także degradacji turystycznej regionu.
– Pod listem protestacyjnym w sprawie planów budowy biogazowni w Mojsławicach-Kolonii zebrałem ponad 230 podpisów mieszkańców niezadowolonych z sąsiedztwa kłopotliwej i niechcianej inwestycji – mówi Krzysztof Mroczkowski , sołtys pobliskiego względem planowanej biogazowni sołectwa Zadębce (gmina Trzeszczany).– Ludzie obawiają się spadku wartości należących do nich działek, a nawet tego, że okolica zacznie się wyludniać. Sam mam spore obawy, że zainteresowanie turystyczne okolicą Zadębiec i Góry Ślimaka może wygasnąć. Aż trudno mi myśleć, że może zostać zniweczone zaangażowanie ludzi, z którymi razem budujemy atrakcyjność tych terenów dla różnych grup turystycznych, które od prawie dwóch lat coraz częściej do nas przyjeżdżają – sołtys Mroczkowski także nie kryje niezadowolenia. Specustawa i luka w prawie
Czy 499 kW to cyfra, która zamyka usta sąsiadom planowanej inwestycji?
Jak to możliwe, że o powstawaniu potencjalnie uciążliwego obiektu sąsiedzi dowiadują się na samym końcu?
Odpowiedź kryje się w obowiązującej specustawie dotyczącej odnawialnych źródeł energii (OZE). Kluczem jest moc projektowanej instalacji: wynosi ona poniżej 500 kW (dokładnie do 499 kW). W świetle polskiego prawa taka biogazownia kwalifikowana jest jako mała instalacja rolnicza, co niesie za sobą ogromne konsekwencje proceduralne: nie ma konieczności uzyskania decyzji środowiskowych oraz operatów wodnoprawnych. Nie ma również obowiązku przeprowadzenia kontroli Sanepidu czy Inspekcji Ochrony Środowiska na etapie wydawania warunków zabudowy. Nie trzeba także przeprowadzać szerokich konsultacji społecznych.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.