1. RAK
  2. ›
  3. Łódzkie

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie

Więcej z sekcji Łódzkie

  • Trwa rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 716. Widać już postępy prac
  • Wakacyjne „Bajanie na szklanym ekranie”
  • Godziny pracy Urzędu Miasta – 5 sierpnia
  • Zmiany na Piotrkowskiej. Wiemy, kto zajmie lokal po eksmitowanym Klubie Siódemki
  • Trwają półkolonie w Muzeum Pałac Saski w Kutnie
  • W miejskich szkołach wakacyjny remontowy maraton
  • Łódzkie dla bezpieczeństwa. 50 tys. zł na bezpłatne kursy samoobrony i pierwszej pomocy
  • 6 ciekawostek o powiecie łódzkim wschodnim
  • POIK Więcej » kliknij, aby przejść do dalszej części informacji
  • To nie koniec utrudnień w centrum Łodzi. Ważna ulica nie zostanie otwarta dla ruchu
  • Trzeci pas na A2 coraz bliżej. Rusza jedna z największych inwestycji drogowych w Polsce
  • ZBADAJ PIERSI! Sprawdź, gdzie skorzystasz z mammografii w sierpniu 2026 r.
  • Traktor ciągnik rolniczy Ursus C-328
  • Awantura w Żabce, Julia robi obdukcję. Poszło o umowę i wysokość pensji
  • Prześwietlamy zarobki rektorów uczelni w Łodzi. Skąd takie fortuny?
  • „Hej, hej, ułani!”
  • Nocny Teatr na Letniej Scenie Artystycznej
  • Widzew celuje w mistrza Brazylii. Patrick de Paula na celowniku łódzkiego klubu
  • SAMORZĄD Brak danych Brak tekstu do naprawy
  • Arsenał pod Łodzią. Policja znalazła karabiny i kusze oraz... marihuanę
  • Wielka akcja służb w woj. łódzkim. Padły zarzuty, zabezpieczono gotówkę i nielegalne automaty
  • Kino Letnie wraca na Lewityn
  • Bełchatowianie kochają dwa kółka. Wykręcili ponad 40 tys. km
  • O schronach, ale i gwiazdach tegorocznych dożynek powiatowych. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy ze Starostą Rawskim
  • Plenerowe kino letnie w Pabianicach: filmowe wieczory pod gwiazdami!
  • Nowa trasa linii N4B – co musisz wiedzieć przed podróżą!
  • Młodzież pod lupą: Policja kontroluje popularne miejsca w Skierniewicach
  • Muzyczne Śniadanie na Trawie: Zespół Tuleje zagra w Skierniewicach!
  • Msza Święta dla Śp. Andrzeja Marata – hołd dla zasłużonego sołtysa
  • Informacja i Wykaz nieruchomości Gminy Miasta Skierniewice przeznaczonej do sprzedaży w trybie bezprzetargowym - ul. Mszczonowska. Dodano:
    RAKGURUGURU
    Od 3 kilometrów do 17 maratonów. Niezwykła historia Jarosława Góralskiego z Kutna

    Od 3 kilometrów do 17 maratonów. Niezwykła historia Jarosława Góralskiego z Kutna

    RAK0RAK0przeszczepów
    3436 odsłon
    Od 3 kilometrów do 17 maratonów. Niezwykła historia Jarosława Góralskiego z Kutna

    Od pierwszego truchtu do maratońskiej pasji

    Przygoda Pana Jarosława z bieganiem rozpoczęła się w marcu 2017 roku podczas wizyty u córki Karoliny w Łodzi.

    • Wyszedłem potruchtać do parku im. Stanisława Staszica. Miałem zwykłe sneakersy, czyli najgorsze buty do biegania. Po trzech kilometrach, które pokonałem w ponad pół godziny, byłem przekonany, że umrę – wspomina z uśmiechem pan Jarosław. Paradoksalnie właśnie ten pierwszy trening sprawił, że postanowił zostać biegaczem. Zaczął zdobywać wiedzę, czytać o treningach, oglądać webinary i korzystać z aplikacji, gdzie mógł monitorować swoje postępy. Kilka miesięcy później wystartował w pierwszych zawodach – Kutnowskiej Zadyszce.

    To właśnie wtedy dowiedział się o grupie biegaczy spotykających się podczas sobotnich treningów parkrun w Parku Wiosny Ludów.

    • Poznałem tam fantastycznych, wspierających ludzi. Biegam z nimi do dziś i właśnie wtedy moje bieganie naprawdę stało się pasją - mówi nasz rozmówca. Łzy szczęścia na mecie pierwszego maratonu

    Po roku regularnych treningów ukończył swój pierwszy półmaraton w Łodzi. W pamięci szczególnie utkwił mu moment, gdy trasa rozdzielała maratończyków i uczestników półmaratonu. Jak mówi:

    • Pomyślałem wtedy: „Ja jestem już wykończony, a oni mają przed sobą jeszcze drugie tyle?”. Wtedy po raz pierwszy pojawiła się myśl, żeby kiedyś samemu pobiec maraton - relacjonuje maratończyk. Marzenie spełniło się w kwietniu 2019 roku podczas DOZ Maratonu Łódź.

    • Dobiegłem do mety w czasie 3 godzin i 51 minut. Rozpłakałem się jak małe dziecko - opowiada. Od tamtej pory kolejne starty przyszły już niemal naturalnie. Pan Jarosław przebiegł m.in. Maratony Warszawskie, DOZ Maraton Łódź, Silesia Maraton, Maraton Toruński, Maraton w Dębnie, Cracovia Maraton i Poznań Maraton, zdobywając Koronę Maratonów Polski. Równolegle startował na krótszych dystansach, zdobywając srebrny oraz dwa brązowe medale mistrzostw Polski Masters na 5 i 10 kilometrów.

    Nieprzerwanie uczestniczy także w charytatywnym Wings for Life World Run.

    Projekt „Bieganie ze Zwiedzaniem”

    Po zdobyciu doświadczenia na krajowych trasach pojawił się kolejny cel – autorski projekt „Bieganie ze Zwiedzaniem”, czyli maratony we wszystkich stolicach Europy. Pierwszym zagranicznym startem było Wilno. Później przyszły Ateny, Malta, Wiedeń, Amsterdam, Berlin i Madryt. Choć każdy maraton jest wyjątkowy, jeden pozostaje bezkonkurencyjny.

    • Ateny to zdecydowanie najwspanialszy maraton, w jakim uczestniczyłem. Sam bieg jest bardzo wymagający, ale wbiegnięcie na pierwszy stadion olimpijski przy dopingu tysięcy ludzi to coś, czego nie da się opisać. Do dziś mam ciarki, gdy o tym myślę”. Maratończyk podkreśla również ogrom organizacyjny największych imprez biegowych:

    • W Berlinie na starcie stanęło około 60 tysięcy biegaczy. W Atenach trzeba było przewieźć ponad 22 tysiące uczestników 37 kilometrów na linię startu. To robi ogromne wrażenie - podkreśla. Kolejne cele już wyznaczone

    W tym roku Pan Jarosław planuje wystartować w maratonach w Tallinnie, Lizbonie i Stambule. Na 2027 rok ma już zaplanowane biegi w Rzymie i Paryżu. Jest też jedno wielkie marzenie.

    • New York Marathon. To chyba marzenie każdego maratończyka, choć koszty są ogromne. Ale kilka lat temu marzyłem przecież o przebiegnięciu 10 kilometrów, więc kto wie... - dodaje.

    Kutno biega coraz chętniej

    Zdaniem Pana Jarosława w ostatnich latach w Kutnie wyraźnie przybyło osób aktywnych fizycznie.

    • Coraz więcej mieszkańców biega albo uprawia nordic walking. Widać to chociażby podczas takich wydarzeń jak Bieg Doliną Rzeki Ochni czy ALZ Run. Nie każdy chce należeć do stowarzyszenia, ale coraz więcej osób po prostu lubi się ruszać - zauważa pan Jarosław. Na osoby rozpoczynające swoją przygodę z bieganiem czeka również wsparcie lokalnego środowiska.

    • Jeśli ktoś chce zacząć biegać, dowiedzieć się, jak trenować i przygotować do pierwszych zawodów, jesteśmy do dyspozycji. Spotykamy się podczas BBL (Biegam Bo Lubię), Zabieganej Środy w ZOŚce i w każdą sobotę o godz. 9.00 na parkrunie w Parku Wiosny Ludów - zachęca sportowiec. Największe wsparcie

    Na koniec maratończyk dziękuje swojej rodzinie – żonie Basi i córce Karolinie – za nieustanne wsparcie, a także wszystkim osobom, które spotkał na swojej biegowej drodze.

    • Jest was tak wielu, którym bardzo serdecznie dziękuję. Dajecie wsparcie, siłę, moc, energię, radość i pomocną dłoń - podkreśla pan Jarosław.

    Robot-celebryta odwiedzi Kutno? Edek dostał zaproszenie na Święto Róży

    Pilnie szukają nowych władz. Ruszył konkurs na ważne stanowiska

    Trwa remont mostu. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami

    Zenek Martyniuk i Akcent ruszają z koncertami. Gdzie zagra król disco-polo?

    11-latek wymagający stałej opieki zniknął z domu. Liczyły się minuty

    Pilny komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego. Szczególnie zagrożeni seniorzy

    ZALOGUJ SIĘ

    Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

    Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

    Czytaj cały artykuł u źródła — KCI Kutno - Kutnowskie Centrum Informacyjne (kutno.net.pl)

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.