1. RAK
  2. ›
  3. Dolnośląskie

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie

Więcej z sekcji Dolnośląskie

  • Staszak nowym piłkarzem Chrobrego
  • Super Mecz okazją do pomocy potrzebującym z Fundacji Cancer Fighters Nowe
  • Kradzież samochodu na pl. Hirszfelda. Policja szuka tego mężczyzny
  • Super Mecz okazją do pomocy potrzebującym z Fundacji Cancer Fighters
  • Wystawa „Perły Architektury” – odkryj najciekawsze oblicza Wrocławia Nowe artykuł z galerią zdjęć
  • Ludzie Gór Olbrzymich- Hasające Zające
  • GUS prześwietlił 15,5 miliona pracowników. Wyniki ZASKAKUJĄ!
  • Ponad 3,7 mln zł na termomodernizację świetlic w gminie Ciepłowody. Trwają prace
  • Meleks na cmentarzu - czy zdał egzamin
  • Remonty dróg i torowisk we Wrocławiu. Zasady korzystania z biletów MPK
  • Wydłużono ręczne sterowanie ruchem na przeprawie
  • Ministerialna dotacja na drogi w mieście
  • Płoną magazyny "rosyjskiego Amazona". Ukraińskie drony uderzyły w Rosję
  • Zakaz kąpieli na Królewieckiej. Znów pojawiły się w wodzie sinice
  • Lotnisko idzie na kolejny rekord
  • Macy Gray zagra we Wrocławiu! Gwiazda soulu wystąpi w A2. Bilety w sprzedaży Nowe
  • 09.08 Mieszkańcy wysiedlonych wsi ponownie się spotkają w Rapocinie
  • Dwa pokolenia opowiedzą historię miasta
  • Ekobohaterka już czuwa nad SP 5. Nowy mural zachęca do segregacji odpadów
  • Plener Sztuk Wszelakich i Rękodzieła. Wciąż przyjmowane są zgłoszenia
  • Satyrykonowy hit - wystawa "myszy, koty i ludzie"
  • Morawiecki rusza z pizzą do bastionu KO na Jagodno. "Zapytamy, czy obietnice tamtej nocy zostały zrealizowane"
  • Dzień Pantery Mglistej. Koty z ZOO Wrocław na wyjątkowych zdjęciach Kachy Kulios Nowe artykuł z galerią zdjęć
  • Aż 40 kierowców za szybko. Policyjna akcja na drogach
  • 12 Dolny Śląsk czeka pogodowy rollercoaster. Najpierw 35 stopni,...
  • Pierwsi pątnicy wyruszają z Warszawy na Jasną Górę
  • Kierowcy jeżdżą już dwiema jezdniami przy Dworcu Zachodnim
  • Drogowcy chcieli poszerzyć mosty, by było miejsce na rowery. Konserwator: To zbyt radykalne i zniszczy zabytek
  • Ostrzeżenie meteorologiczne nr 62 / ZMIANA
  • 11 Nagle odeszli dyrektorzy Wrocławskiego Teatru Lalek. Oto ich...
    RAKGURUGURU
    Pan Bronisław myślał, że nie dobiegnie, a skończył z nagrodą

    Pan Bronisław myślał, że nie dobiegnie, a skończył z nagrodą

    RAK0RAK0przeszczepów
    2305 odsłon
    Pan Bronisław myślał, że nie dobiegnie, a skończył z nagrodą

    75-letni Bronisław Dykas ukończył wrocławski półmaraton jako ostatni, co było dla niego osobistym zwycięstwem. Zajął on symboliczne ostatnie miejsce, podczas gdy pierwszym na mecie był 36-letni Kennedy Kimutai z Kenii. M

    Spis treści (kliknij, aby przejść)

    Pana Bronisława (rocznik 1951) zastaliśmy w przededniu wyjazdu do sanatorium w Kołobrzegu, dokąd pojechał z żoną. W trakcie rozmowy zacytował wiersz Ignacego Krasickiego:

    „W jedną drogę szli razem i człowiek, i zdrowie.

    Na początku biegł człowiek; towarzysz mu powie:

    Nie spiesz się, bo ustaniesz.”

    Wojsko biegać nauczy

    Nad morzem na pewno śpieszyć się nie będzie. Odpocznie, jodu powdycha, poćwiczy z małżonką. Wybierze się na cmentarz, żeby zapalić świeczki na grobie byłego dowódcy. Powspomina dawne czasy, gdy był w wojsku i często biegał po plaży.

    — Jak mnie wzięli do wojska i kazali biegać, to już po jednym kilometrze czekałem, aż się to skończy — wspomina. — Później przeniosłem się do jednostki w Bolesławcu, gdzie codziennie od poniedziałku do piątku na zaprawę poranną mieliśmy tor przeszkód albo dziesięć kilometrów do przebiegnięcia. Im człowiek szybciej przybiegł, tym miał więcej czasu na oporządzenie się.

    Po służbie przyszedł czas na założenie rodziny, więc bieganie zawiesił. Wznowił je z prostego powodu – żeby razem iść ze zdrowiem. Biegał nie tylko rekreacyjnie. Startował w półmaratonach i maratonach, w tym w górskich w Wałbrzychu. Góry wciąż uwielbia.

    — Tam zdobywa się kondycję — przyznaje. — Bardzo lubię Stołowe, a także okolice Lądka-Zdroju — wymienia, a pamięcią wraca do Legnicy, dokąd kiedyś z Wrocławia wybrał się rowerem, aby… przebiec półmaraton i zaraz po odebraniu medalu wrócić rowerem do domu.

    Ostatni, ale nie mniej ważny

    Dziś ma na koncie dwadzieścia kilka startów w maratonach i półmaratonach. Brał udział także we wrocławskich. Podczas ostatniego sprawy przybrały zupełnie nieoczekiwany obrót.

    Najpierw, gdy odbierał pakiet startowy, ktoś powiedział do niego: „zapamiętam Twój numer i sprawdzę, czy dobiegłeś”. Zmotywował go ten tekst, mimo to przeczuwał, że będzie bardzo trudno. — Obawiałem się, bo z moją kondycją jest coraz gorzej. Na trasie pomagał mi bardzo doping. Kibice byli wspaniali. Poza tym pamiętałem którąś z poprzednich edycji, kiedy zszedłem w połowie i do dziś tego żałuję — opowiada 75-latek.

    Tym razem dotrwał. Niedaleko do mety wyprzedziła go kobieta, kilka chwil później – już na ostatnich metrach – plecy pokazała mu kolejna biegaczka, więc wytrwały senior skończył jako ostatni (3 godziny, 34 minuty i 17 sekund). Był szczęśliwy i dumny.

    „The last but not least.” Ostatni, ale nie mniej ważny od innych. W nagrodę otrzymał od sponsora tytularnego, czyli od firmy Tarczyński, nagrodę niespodziankę w formie bonu o wartości 3 tysięcy złotych do wykorzystania na wakacje.

    — Jeszcze nie wybraliśmy, dokąd pojedziemy — przyznaje. — Pomyślimy po powrocie z sanatorium. Chciałbym podziękować panu Tarczyńskiemu i organizatorom, których podziwiałem za taką organizację biegu, zwłaszcza za punkty odżywiające.

    Zwycięzca Kaptila Kennedy Kimutai (1:03:36) dostał w nagrodę 12 tysięcy złotych. Ostatni Bronisław Dykas (3:34:17) odebrał niespodziankę w formie bonu na 3 tysiące złotych Byle w granicach normy

    Pan Bronisław, emerytowany pracownik cywilny Wojska Polskiego, całe dorosłe życie mieszka we Wrocławiu na Nowym Dworze. — Mamy piękne tereny do biegania na lotnisko i z powrotem. Bardzo ładnie zrobili Park Tysiąclecia. Tam też czasami chodzę pobiegać, a oprócz tego trenowałem na siłowni, ale ostatnio już nie. Powiem panu, że na emeryturze to ciągle brakuje czasu…

    Start w ostatnim półmaratonie wrocławskim miał być ostatnim w karierze, ale… nie wytrzymał i zapisał się na wrześniowy, znacznie krótszy, Bieg Solidarności.

    — Ciągnie wilka do lasu — mówi senior.

    Na trasy od kilkunastu lat wychodzi w celu: „ukończyć i po drodze nie zarżnąć się”. – Zresztą ja nigdy specjalnie się nie ścigałem, co zostało mi z wojska. Tam najbezpieczniej zawsze było w środku, bo pierwsi i ostatni za bardzo rzucali się w oczy — dodaje.

    Byle zdrowie jak najdłużej nie uciekło, w przeciwieństwie do tego z wiersza Krasickiego. 75-letni emeryt Bronisław twierdzi, że sport jest dobry, ale w granicach normy.

    „Nie śpiesz się, bo ustaniesz”.

    Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

    Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

    Czytaj cały artykuł u źródła — wroclaw.pl - Sport

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.