
Poruszające słowa Marcina Millera. Niewiele osób wiedziało, co przeżywał
Marcin Miller to postać doskonale znana fanom disco polo. Od ponad trzech dekad zachwyca publiczność. Juror „Disco Star” wylansował takie hity jak m.in. „Kochana, uwierz mi”, „Jesteś szalona”, „Wolność” czy „Tylko Ty”. Lata mijają, a lider zespołu Boys wciąż jest aktywny zawodowo i chętnie spotyka się z fanami na koncertach. Niedawno 56-latek podjął kolejne wyzwanie. Już wkrótce wielbiciele będą mogli zobaczyć go w programie „Twoja twarz brzmi znajomo”.
Muzyczna kariera Marcina Millera składa się z wielu sukcesów i jest inspiracją dla kolejnych pokoleń artystów z branży disco polo. Nie wszyscy jednak mają świadomość, że 56-latek ma za sobą wiele trudnych doświadczeń. Niewiele osób wiedziało o jego osobistych przeżyciach. Dopiero niedawno muzyk opowiedział o śmierci mamy, która zmarła w ubiegłym roku. W rozmowie z „Telemagazynem” wyznał:
Mama odeszła w moich ramionach. Lider zespołu Boys poinformował o stracie kilka miesięcy po pogrzebie. Decyzję o milczeniu tłumaczył potrzebą ochrony prywatności i czasu na pogodzenie się ze stratą. To nie jedyna tragedia w jego życiu – wiele lat wcześniej, podczas intensywnej trasy koncertowej, zmarł jego ojciec. Swoje przeżycia opisał także w książce „Jestem szalony” i niedawno wrócił do tego wspomnienia w programie „Prześwietlenie”.
Czytaj cały artykuł u źródła — RMF FM (Grupa RMF, siedziba Kraków)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.