
Stracił panowanie nad samochodem, zjechał z drogi i wpadł do przydrożnego rowu. Policjantom tłumaczył, że na jezdnię wybiegła zwierzyna leśna. Ci nie dali się jednak zwieść.
Policjanci z Posterunku Policji w Krobi podczas patrolu w Ciołkowie gmina Krobia, zauważyli samochód osobowy znajdujący się w rowie. Za kierownicą siedział 44-letni mieszkaniec powiatu gostyńskiego. Mężczyzna przekonywał funkcjonariuszy, że stracił panowanie nad autem, ponieważ na drogę nagle wybiegło dzikie zwierzę. Podczas rozmowy policjanci wyczuli jednak od niego silną woń alkoholu.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"96596"}
::news{"type":"see-also","item":"96569"}
::news{"type":"see-also","item":"96497"}
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.