Mieszkańcy miast coraz częściej decydują się na niecodzienne zwierzęta domowe, jednak granica między pupilem a zwierzęciem gospodarskim jest jasno określona przez prawo. Przekonał się o tym jeden z mieszkańców Olsztyna, na którego posesji strażnicy miejscy znaleźli… kozę trzymaną na łańcuchu. Finał tej historii to mandat i natychmiastowa przeprowadzka zwierzęcia za miasto. Do tej nietypowej interwencji doszło wczoraj, 27 lipca 2026 roku, około godziny 15:00. Dyżurny Straży Miejskiej w Olsztynie otrzymał anonimowe zgłoszenie dotyczące zwierzęcia uwięzionego na terenie jednej z prywatnych nieruchomości. Patrol wysłany na miejsce szybko potwierdził zgłoszenie – na podwórku rzeczywiście stała koza. Co ciekawe, zapytany przez funkcjonariuszy właściciel posesji nie potrafił racjonalnie i jednoznacznie wytłumaczyć, w jakim celu trzyma zwierzę w środku miasta. Interwencja bez przemocy, ale z mandatem Na szczęście, jak wykazały oględziny przeprowadzone przez strażników, zwierzęciu nie działo się nic złego. Koza była w dobrym stanie fizycznym i nie wymagała pilnej pomocy weterynaryjnej. Sam sposób jej uwiązania również nie naruszał przepisów o ochronie zwierząt. Mimo to, obecność kozy w tym miejscu była jawnym łamaniem lokalnego prawa. Za naruszenie przepisów sanitarno-porządkowych właściciel posesji został ukarany mandatem karnym na podstawie art. 10 Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Mężczyzna przyjął karę i zobowiązał się do niezwłocznego wywiezienia kozy do gospodarstwa położonego poza granicami administracyjnymi Olsztyna. Przepisy są jasne: miasto to nie wieś Olsztyńska Straż Miejska przypomina, że na terenie miasta obowiązują restrykcyjne zapisy Regulaminu utrzymania czystości i porządku. Na obszarach wyłączonych z produkcji rolniczej – z wyjątkiem certyfikowanych gospodarstw rolnych oraz placówek naukowo-badawczych – obowiązuje bezwzględny zakaz chowu i hodowli zwierząt gospodarskich. Lokalny prawodawca przewidział w tym segmencie tylko dwa odstępstwa. W mieście legalnie można hodować jedynie:
Pszczoły miodne Króliki
Kozy, jako zwierzęta kopytne, jednoznacznie kwalifikują się jako inwentarz żywy (zwierzęta gospodarskie), dlatego ich przetrzymywanie na zwykłych osiedlach czy ogródkach działkowych jest surowo zabronione. Mundurowi podkreślają, że wprowadzone restrykcje nie są złośliwością urzędników. Mają one na celu zapewnienie odpowiednich warunków sanitarno-epidemiologicznych, ochronę sąsiadów przed uciążliwymi zapachami lub hałasem oraz zachowanie ogólnego porządku w przestrzeni zurbanizowanej. Przed zakupem lub przygarnięciem nietypowego stworzenia zawsze warto dokładnie zapoznać się z lokalnym prawem, aby uniknąć problemów i odpowiedzialności karnej.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.