
PIŁKA NOŻNA\\ W ten weekend do rywalizacji wracają kluby IV ligi. Inauguracyjna kolejka nowego sezonu została podzielona na trzy dni. Pierwszy gol może paść jeszcze w lipcu, ponieważ w piątek w Olsztynie Naki zagra z Pisą Barczewo (g. 19.45).
1
Naki, czwartoligowy beniaminek, praktycznie wszystkie swoje spotkania domowe będzie rozgrywać w piątkowe wieczory. W pierwszym meczu drużyna trenera Andrzeja Nakielskiego zagra u siebie z Pisą Barczewo, która po cichu liczy na to, że może namieszać w czołówce ligi.
W tym sezonie ponownie zagra dwóch spadkowiczów z III ligi: Znicz Biała Piska i GKS Wikielec. Obydwa zespoły przeszły gruntowane przemeblowania. Drużyna GKS-u w pierwszym sezonie nie stawia sobie celu szybkiego powrotu do III ligi, bo w Wikielcu wiedzą, że ich młody zespół potrzebuje zgrać się i zdobyć doświadczenie. - Jesteśmy w głębokiej przebudowie - wyjaśnia prezes Krzysztof Bączek. - Odmładzamy drużynę i budujemy ją w oparciu o własnych wychowanków oraz zawodników z najbliższego regionu. Dołączyło do nas kilku młodzieżowców z Olsztyna. Nasi juniorzy wygrali co prawda w ubiegłym sezonie lokalne rozgrywki, ale liczyły one zaledwie cztery drużyny. To pokazuje, w jakim stanie znajduje się piłka młodzieżowa w naszym regionie. Emocje po spadku już opadły i przyszedł czas na refleksję. Przez ostatnie trzy sezony, kiedy cudem udawało nam się utrzymać w III lidze, wpadliśmy w pewne błędne koło. Rozstanie z tą klasą rozgrywkową było przykre, ale szybko pogodziliśmy się z faktami. Teraz chcemy spokojnie odbudować zespół. W tym sezonie nie jesteśmy faworytem i nawet tego nie deklarujemy – naszym celem jest środek tabeli, może nieco wyżej. Nie ukrywam jednak, że za dwa lata będziemy chcieli powalczyć o powrót. Ten rok przeznaczamy na budowę drużyny na bazie młodzieży. Przyznaję, że początkowo zbyt optymistycznie podchodziłem do wprowadzania juniorów. Mecz pucharowy w Lubawie (Motor przegrał 1:3 z Wikielcem - red.) pokazał, że nawet w klasie okręgowej grają zawodnicy fizycznie silniejsi i bardziej doświadczeni, od których nasi młodzi gracze po prostu się odbijali. Młodzież potrzebuje czasu – chłopcy muszą wchodzić do zespołu stopniowo i zbierać minuty. Pierwsze efekty tej pracy zobaczymy najwcześniej w rundzie wiosennej. Pierwszą kolejkę zakończy niedzielny mecz w Ełku, gdzie Mazur (12. zespół poprzedniego sezonu) podejmie Stomil. W poprzednich rozgrywkach Olsztynianie wygrali 2:0. Teraz też liczą na sukces, bo przecież ich celem jest powrót do III ligi. em
Obserwuj nas na Google News
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.