Bośniacka policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o zbezczeszczenie figur Matki Bożej i podpalenie zewnętrznego ołtarza kościoła św. Jakuba w Medjugorje. Według informacji przekazanych przez lokalną policję agencji Hina zatrzymany to 31-letni obywatel Polski. Śledczy wyjaśniają dokładny przebieg i motywy jego działania.
Obraźliwe napisy na figurze
Do aktu wandalizmu doszło w nocy z poniedziałku na wtorek w Medjugorje w Bośni i Hercegowinie, jednym z najbardziej znanych katolickich miejsc pielgrzymkowych na świecie.
Około godz. 4.30 policja w Čitluku otrzymała zgłoszenie dotyczące uszkodzenia figury Matki Bożej na Podbrdo, nazywanym Górą Objawień. Twarz i dłonie figury pokryto czarną farbą, a na postumencie umieszczono obraźliwy napis w języku angielskim. Zniszczona została również mniejsza figura znajdująca się w rejonie Niebieskiego Krzyża.
W pobliżu miejsc modlitwy pojawiły się również treści w językach polskim i angielskim, wymierzone w Medjugorje, kult Matki Bożej oraz osoby, które w 1981 roku oświadczyły, że były świadkami objawień. Na ogrodzeniu zawieszono transparent zawierający nazwiska tych osób i oskarżający je o oszustwo.
Podpalono zewnętrzny ołtarz
Kolejne zgłoszenie wpłynęło do służb około godz. 5. Dotyczyło pożaru na zewnętrznym ołtarzu znajdującym się za kościołem św. Jakuba.
Monitoring zarejestrował mężczyznę, który miał rozlać na ołtarzu łatwopalną ciecz, a następnie wzniecić ogień. Pożar został ugaszony, jednak spowodował szkody materialne. Policjanci oraz inspektor ochrony przeciwpożarowej przeprowadzili oględziny pod nadzorem prokuratora.
Zatrzymanie w okolicach Ljubuškiego
Policjanci z kantonów hercegowińsko-neretwiańskiego i zachodniohercegowińskiego rozpoczęli poszukiwania osoby mogącej mieć związek ze zdarzeniami. Podejrzewany mężczyzna został zatrzymany na obszarze zachodniej Hercegowiny, w miejscowości Cerno koło Ljubuškiego.
Bośniackie służby w oficjalnym komunikacie nie podały jego danych ani narodowości. Według informacji agencji Hina, uzyskanych od lokalnej policji, zatrzymany to 31-letni obywatel Polski. Mężczyzna pozostaje w dyspozycji służb i ma zostać poddany dalszym czynnościom procesowym.
Policja podziękowała mieszkańcom i mediom za przekazywane informacje, które pomogły w odnalezieniu osoby łączonej z aktami wandalizmu.
Sanktuarium pozostaje otwarte
Kancelaria parafialna w Medjugorje poinformowała, że natychmiast rozpoczęto usuwanie szkód i przywracanie miejsc modlitwy do poprzedniego stanu. Sanktuarium pozostaje otwarte, a program nabożeństw odbywa się bez zmian.
– Nie odpowiadajmy złem na zło, lecz świadczmy swoim życiem o miłości, przebaczeniu i nadziei – zaapelowali przedstawiciele parafii. Wiernych wezwano do odpowiedzi na wydarzenie modlitwą, postem i przebaczeniem. Podziękowano również osobom zaangażowanym w sprzątanie i naprawę zniszczonych miejsc.
Sprawę bada prokuratura
Czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratury. Śledczy mają ustalić pełen zakres zniszczeń, motyw działania sprawcy oraz odpowiedzialność zatrzymanego za poszczególne zdarzenia.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez bośniackie media sprawę dotyczącą obywatela Polski ma przejąć Prokuratura Bośni i Hercegowiny. Za uszkodzenie lub zniszczenie obiektów sakralnych może grozić kara od sześciu miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Na tym etapie mężczyzna pozostaje osobą podejrzewaną i nie został prawomocnie skazany.
Do profanacji doszło na kilka dni przed Mladifestem, międzynarodowym festiwalem modlitewnym zaplanowanym od 1 do 6 sierpnia, który każdego roku przyciąga do Medjugorje dziesiątki tysięcy młodych ludzi z wielu krajów.
Czytaj cały artykuł u źródła — WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.