
Paweł Żurek — To kolejny element nasilającej się przez ostatnie dwa tygodnie kampanii nacisku na kubańskie władze, ale może też zapowiadać jakąś formę użycia siły wobec Kuby – ocenił Bartłomiej Znojek, ekspert PISM, odnosząc się do decyzji USA o postawieniu zarzutów 94-letniemu Raulowi Castro.
To kolejny element nasilającej się przez ostatnie dwa tygodnie kampanii nacisku na kubańskie władze, ale może też zapowiadać jakąś formę użycia siły wobec Kuby – ocenił Bartłomiej Znojek, ekspert PISM, odnosząc się do decyzji USA o postawieniu zarzutów 94-letniemu Raulowi Castro. Wiekowy polityk jest uważany za realnego przywódcę kraju.
Donald Trump (fot. Jacquelyn Martin / East News)
Miejsce ogłoszenia tej decyzji organów ścigania było nieprzypadkowe: wybrano na nie Freedom Tower w Miami, budynek uważany za symbol kubańskiej migracji do Stanów Zjednoczonych.
Wraz z Castro oskarżono pięciu kubańskich pilotów wojskowych. Sprawa dotyczy zestrzelenia w lutym 1996 r. dwóch niewielkich samolotów należących do Brothers to the Rescue — organizacji kubańskich emigrantów z Miami, która prowadziła loty poszukiwawcze nad Cieśniną Florydzką w celu lokalizowania uchodźców płynących tratwami z Kuby.
Kubańskie myśliwce zestrzeliły maszyny nad wodami międzynarodowymi, w wyniku czego zginęło czterech członków organizacji, a Raul Castro był wówczas dowodzącym kubańskich sił zbrojnych.
[
Skarbówka nie tknie zeznań podatkowych Trumpa. Wprowadzono zakaz](/news/trump-zabronil-skarbowce-kontrolowac-swoje-podatki-nowa-umowa)
[
Walka o chiński rynek. Putin nie chce oddać Trumpowi wielkiego klienta](/news/putin-spotkal-sie-z-xi-jinpingiem-trwa-walka-o-wielki-rynek-ropy)
[
Człowiek Trumpa z misją na Grenlandii. W tle spór o Arktykę i amerykańskie ambicje](/news/czlowiek-trumpa-misja-na-grenlandii-spor-o-arktyke)
Według Bartłomieja Znojka, eksperta PISM, decyzja o postawieniu zarzutów 94-letniemu przywódcy to kolejny środek, za sprawą którego USA chce wymusić współpracę i ustępstwa na władzach Kuby. – Na razie reżim się nie ugiął, mimo pogarszającego się kryzysu humanitarnego na wyspie – podkreślił Bartłomiej Znojek.
Według eksperta władze Stanów Zjednoczonych prowadzą wobec Kuby politykę nacisku. W poniedziałek amerykański Departament Stanu ogłosił sankcje przeciwko 11 wysokim rangą kubańskim urzędnikom z ministerstwa spraw wewnętrznych, policji, dyrekcji wywiadu i służb bezpieczeństwa. Amerykanie ograniczyli też dostawy ropy na Kubę, na skutek czego władze wyspy ogłosiły, iż w kraju skończyły się zapasy tego surowca.
Wynikające z braku paliwa przerwy w dostawie prądu trwają na wyspie nawet 22 godziny na dobę. Utrudniony jest także dostęp do żywności. Akt oskarżenia wobec Castro może według eksperta z PISM służyć także jako element argumentacji prawnej, dającej podstawę dla poważniejszych działań USA wobec Kuby.
Rośnie napięcie między USA a Kubą. Nowe informacje o strzelaninie
– W tym nawet jakiejś formy użycia siły – podkreślił Znojek i dodał, że USA potwierdziły gotowość do sięgnięcia po takie środki operacją zbrojnego pojmania Nicolasa Maduro, który przed inwazją wojsk amerykańskich sprawował w Wenezueli władzę dyktatorską.
– Administracja Trumpa wyraźnie traktuje przypadek Wenezueli jako pewien model postępowania i liczy na podobny scenariusz na Kubie – ocenił ekspert.
W środę, odpowiadając na pytanie dziennikarza, czy należy się spodziewać eskalacji z Kubą, prezydent Donald Trump powiedział, że „nie będzie żadnej eskalacji”.
Jednak w przesłaniu opublikowanym także w środę na stronie Białego Domu, w Dzień Niepodległości Kuby, prezydent zapewnił, że Ameryka nie będzie tolerować „państwa zbójeckiego, które jest kryjówką wrogich zagranicznych operacji wojskowych”. „Nie spoczniemy, dopóki naród Kuby nie odzyska wolności, o którą tak dzielnie walczyli jego przodkowie ponad 100 lat temu” – napisał Trump.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.