
Title: Odtajnienie aneksu do raportu z likwidacji WSI. Tusk nie podpisze? Nieoficjalne doniesienia URL Source: https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32799149,sprawa-odtajnienia-aneksu-do-raportu-z-likwidacji-wsi-palac.html Published Time: 2026-05-19T14:50:12+02:00 Markdown Content: # Odtajnienie aneksu do raportu z likwidacji WSI. Tusk nie podpisze? Nieoficjalne doniesienia REKLAMA REKLAM…
, PAP
19 maja 2026, 14:50
Odtajnienie aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych może nie dojść do skutku - przynajmniej nie tą drogą, którą wybrał prezydent Karol Nawrocki - ustaliło nieoficjalnie RMF FM. - Nie będziemy realizować planu przeciwników politycznych - powiedzieli rozgłośni politycy koalicji rządzącej.

Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
- W Pałacu Prezydenckim jest problem, bo Donald Tusk tego nie podpisze - powiedziała osoba z otoczenia Karola Nawrockiego. To fundamentalna przeszkoda prawna. Zgodnie z obowiązującymi przepisami do ujawnienia dokumentu potrzebna jest nie tylko decyzja prezydenta, ale również zgoda szefa rządu, tak jak w 2007 roku, gdy pod decyzją Lecha Kaczyńskiego o publikacji raportu podpisał się ówczesny premier Jarosław Kaczyński.
- Nie będziemy realizować planu przeciwników politycznych - mówią wprost politycy koalicji. Padają też ostrzejsze słowa. "Nikt nie będzie grał w grę pałacu" - słyszał dziennikarz RMF od jednego z rozmówców w obozie rządzącym.
Zobacz wideo "Czołg robi bum!". Mentzen skrytykował wojsko i gen. Kukułę
Koalicjanci są przy tym przekonani, że Pałac Prezydencki od początku zdawał sobie sprawę, jak ta historia się potoczy, i liczy na to, że odmowa da mu argument polityczny, że rząd "ma coś do ukrycia".
- Z pewnością jest jeszcze jakiś plan B. Poczekajmy kilka tygodni - powiedział jeden z polityków bliskich prezydentowi. Przedstawiciele rządu ostrzegają jednak, że każda próba obejścia wymogu kontrasygnaty oznaczałaby złamanie prawa.
Tymczasem ani marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, ani marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska nie zamierzają opiniować dokumentu - choć to i tak nie ma charakteru wiążącego. Sprawa trwa od tygodni i coraz wyraźniej zamienia się w klasyczny pat kohabitacyjny.
Wojskowe Służby Informacyjne powołane zostały w 1991 roku, a rozwiązane jesienią 2006 roku przez rząd PiS. WSI zarzucano wiele nieprawidłowości, między innymi brak weryfikacji z lat PRL, tolerowanie szpiegostwa na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ czy nielegalny handel bronią. Raport z likwidacji tej służby przygotowała komisja weryfikacyjna, na której czele stał Antoni Macierewicz. W lutym 2007 roku prezydent Lech Kaczyński upublicznił sygnowany przez Macierewicza raport.
W 2008 roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że samo opublikowanie raportu w 2007 roku przez prezydenta było legalne. Za sprzeczne z konstytucją uznał natomiast pozbawienie osób z raportu - przed jego publikacją - prawa do wysłuchania przez komisję weryfikacyjną WSI, dostępu do akt sprawy oraz odwołania do sądu od decyzji o umieszczeniu ich w raporcie. Za zbyt niejasny TK uznał też zwrot ustawy o umieszczeniu w raporcie osób, których "działania wykraczały poza obronność".
Po tym ostatecznym wyroku TK, Kaczyński nie opublikował gotowego aneksu do raportu. Mówił, że "zbyt wiele jest tam fragmentów, w których fakty zastąpiono interpretacjami". To stanowisko podtrzymał Bronisław Komorowski. Podobnie Andrzej Duda, który mówił, że "nie widzi powodów do jego ujawnienia".
Jednak zdaniem obecnego personelu w Pałacu Prezydenckim, decyzja Nawrockiego, że aneks do raportu z likwidacji WSI ma być odtajniony i opublikowany, to "niezwykle istotny element domykania ważnego etapu porządkowania państwa po transformacji ustrojowej". Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz uważa, że sprawa ma charakter państwowy, nie polityczny, a "celem nie jest eskalowanie sporów, ani wykorzystywanie tego aneksu do bieżącej walki politycznej" tylko "oddzielenie faktów od ocen i opinii".
O tym, że proces podejmowania decyzji w sprawie aneksu do raportu WSI jest na ukończeniu, prezydent mówił w kwietniu. W rozmowie z Kanałem Zero stwierdził, że "jak nie będzie przeciwwskazań prawnych", to ten aneks upubliczni.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.